<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: &#8222;Mock. Ludzkie zoo&#8221; Marek Krajewski &#8211; recenzja	</title>
	<atom:link href="https://wielkibuk.com/2017/08/21/mock-ludzkie-zoo-marek-krajewski-recenzja/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://wielkibuk.com/2017/08/21/mock-ludzkie-zoo-marek-krajewski-recenzja/</link>
	<description>Blog literacki. Recenzje książek od 2012 roku.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 11 Mar 2019 15:32:06 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.9.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Paweł Wiśniewski		</title>
		<link>https://wielkibuk.com/2017/08/21/mock-ludzkie-zoo-marek-krajewski-recenzja/comment-page-1/#comment-40754</link>

		<dc:creator><![CDATA[Paweł Wiśniewski]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 11 Mar 2019 15:32:06 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://wielkibuk.com/?p=8077#comment-40754</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://wielkibuk.com/2017/08/21/mock-ludzkie-zoo-marek-krajewski-recenzja/comment-page-1/#comment-40752&quot;&gt;Juras&lt;/a&gt;.

Najgorsze w &quot;Mocku. Ludzkim zoo&quot; jest to, że temat trzymania ludzi dla uciechy innych ludzi i wykorzystywania ich w najbardziej okrutny i bezstwialski sposob nie zmienił się właściwie do dziś. Owszem mamy obecnie komputery, samoloty, sztuczną inteligencję, lecz wciąż pragniemy tych samych brutalnych praktyk - płaszczenia i poddaństwa drugiej osoby wobec nas samych. Wyższość podyktowana narcyzmem czy też swego rodzaju boskością sprawia, że nie potrafimy powstrzymać żądzy krwi, żądzy upodlenia i upokorzenia drugiego człowieka niejako dla własnej uciechy.
Objawia się to również w wykorzystywaniu seksualnym dzieci, kobiet, niewolniczej pracy ponad siły, odebraniem wszelkich praw. Handel dziećmi, handel kobietami, handel ludźmi, to wszystko jest odzwierciedleniem pokus, przed którym człowiek nie chcę się powstrzymać. A to dlatego, że najbardziej na świecie pragnie posiadać pieniądze i władzę zapewniające mu panowanie nad innymi &quot;gorszymi jednostkami&quot;. 
Wyrafinowanie i obłuda prowadzące do uwierzenia, że nic nam nie przeszkodzi w szerzeniu zła, w rozpowszechnianiu zakazanych treści, służących później do najohydniejszych celów. Obyśmy my jako czytelnicy, wielbiciele literatury, znali to wyłącznie z książkowych kart, nigdy nie dokonując własnych autopsji. 

Pozdrawiam
Paweł Wiśniewski]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://wielkibuk.com/2017/08/21/mock-ludzkie-zoo-marek-krajewski-recenzja/comment-page-1/#comment-40752">Juras</a>.</p>
<p>Najgorsze w &#8222;Mocku. Ludzkim zoo&#8221; jest to, że temat trzymania ludzi dla uciechy innych ludzi i wykorzystywania ich w najbardziej okrutny i bezstwialski sposob nie zmienił się właściwie do dziś. Owszem mamy obecnie komputery, samoloty, sztuczną inteligencję, lecz wciąż pragniemy tych samych brutalnych praktyk &#8211; płaszczenia i poddaństwa drugiej osoby wobec nas samych. Wyższość podyktowana narcyzmem czy też swego rodzaju boskością sprawia, że nie potrafimy powstrzymać żądzy krwi, żądzy upodlenia i upokorzenia drugiego człowieka niejako dla własnej uciechy.<br />
Objawia się to również w wykorzystywaniu seksualnym dzieci, kobiet, niewolniczej pracy ponad siły, odebraniem wszelkich praw. Handel dziećmi, handel kobietami, handel ludźmi, to wszystko jest odzwierciedleniem pokus, przed którym człowiek nie chcę się powstrzymać. A to dlatego, że najbardziej na świecie pragnie posiadać pieniądze i władzę zapewniające mu panowanie nad innymi &#8222;gorszymi jednostkami&#8221;.<br />
Wyrafinowanie i obłuda prowadzące do uwierzenia, że nic nam nie przeszkodzi w szerzeniu zła, w rozpowszechnianiu zakazanych treści, służących później do najohydniejszych celów. Obyśmy my jako czytelnicy, wielbiciele literatury, znali to wyłącznie z książkowych kart, nigdy nie dokonując własnych autopsji. </p>
<p>Pozdrawiam<br />
Paweł Wiśniewski</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Bombeletta		</title>
		<link>https://wielkibuk.com/2017/08/21/mock-ludzkie-zoo-marek-krajewski-recenzja/comment-page-1/#comment-40753</link>

		<dc:creator><![CDATA[Bombeletta]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 07 Oct 2017 12:04:01 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://wielkibuk.com/?p=8077#comment-40753</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://wielkibuk.com/2017/08/21/mock-ludzkie-zoo-marek-krajewski-recenzja/comment-page-1/#comment-40752&quot;&gt;Juras&lt;/a&gt;.

A to nie miała być od początku konwencja powieści groszowej? Jak niemal każdy kryminał w duchu retro, coś jak odniesienie do Edgara Allana Poe i jego wielkiej małpy, która terroryzuje miasto (któremu nomen omen udało się stworzyć kultową historię)? Bo tak mi się akurat wydawało, że ten zamysł jest w tle. :) 
Ale rozumiem, że to nie Twój klimat i spodziewałeś się czegoś o wiele bardziej rozbudowanego, wyrafinowanego fabularnie, nawiązującego do kryminalno-historycznego gatunku.
Pozdrawiam!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://wielkibuk.com/2017/08/21/mock-ludzkie-zoo-marek-krajewski-recenzja/comment-page-1/#comment-40752">Juras</a>.</p>
<p>A to nie miała być od początku konwencja powieści groszowej? Jak niemal każdy kryminał w duchu retro, coś jak odniesienie do Edgara Allana Poe i jego wielkiej małpy, która terroryzuje miasto (któremu nomen omen udało się stworzyć kultową historię)? Bo tak mi się akurat wydawało, że ten zamysł jest w tle. 🙂<br />
Ale rozumiem, że to nie Twój klimat i spodziewałeś się czegoś o wiele bardziej rozbudowanego, wyrafinowanego fabularnie, nawiązującego do kryminalno-historycznego gatunku.<br />
Pozdrawiam!</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Juras		</title>
		<link>https://wielkibuk.com/2017/08/21/mock-ludzkie-zoo-marek-krajewski-recenzja/comment-page-1/#comment-40752</link>

		<dc:creator><![CDATA[Juras]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 06 Oct 2017 11:39:48 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://wielkibuk.com/?p=8077#comment-40752</guid>

					<description><![CDATA[To najsłabsza książka zasłużonego Marka Krajewskiego. Utrzymana na poziomie przedwojennych powieści groszoawych opowieść o dziwactwach wywiadów wielkich mocarstw. Krajewski tym razem zdradził swój gatunek. To nie jest kryminał, to nudna opowieść o hodowli owłosionych murzynów w piwnicy w skutym mrozem Wrocławiu. Pomysł na tyle głupi, że nie może się udać. Policjant Mock, bezradny, niemrawy, obżera się o różnych porach dnia i nocy w lokalach tradycyjnych i automatycznych, równie często womituje co bywa pogryziony przez zamieszkujące Wrocław goryle. Pozbawiona zagadki intryga umiera śmiercią naturalną. Mock wyjeżdża do Afryki gdzie spotyka zakonnika, który zna tajemnicę włochatych albinosów ale tajemnica spowiedzi nie pozwala mu zakończyć tej bzdury. Przybycie Mocka jest wybawieniem. Bestia zdycha. Nikogo to nie wzrusza. W recenzjach dużo o tym czego nie ma w książce. O  kolonialiźmie  i piekle na ziemi. W posłowiu autor rozwodzi się o zaletach porannego wzwodu i niekończącej się liście konsultantów tej bzdury. Czyżby wkroczył już na ścieżkę K. Bondy ?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>To najsłabsza książka zasłużonego Marka Krajewskiego. Utrzymana na poziomie przedwojennych powieści groszoawych opowieść o dziwactwach wywiadów wielkich mocarstw. Krajewski tym razem zdradził swój gatunek. To nie jest kryminał, to nudna opowieść o hodowli owłosionych murzynów w piwnicy w skutym mrozem Wrocławiu. Pomysł na tyle głupi, że nie może się udać. Policjant Mock, bezradny, niemrawy, obżera się o różnych porach dnia i nocy w lokalach tradycyjnych i automatycznych, równie często womituje co bywa pogryziony przez zamieszkujące Wrocław goryle. Pozbawiona zagadki intryga umiera śmiercią naturalną. Mock wyjeżdża do Afryki gdzie spotyka zakonnika, który zna tajemnicę włochatych albinosów ale tajemnica spowiedzi nie pozwala mu zakończyć tej bzdury. Przybycie Mocka jest wybawieniem. Bestia zdycha. Nikogo to nie wzrusza. W recenzjach dużo o tym czego nie ma w książce. O  kolonialiźmie  i piekle na ziemi. W posłowiu autor rozwodzi się o zaletach porannego wzwodu i niekończącej się liście konsultantów tej bzdury. Czyżby wkroczył już na ścieżkę K. Bondy ?</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Wywiad z Markiem Krajewskim &#8211; Wielki Buk		</title>
		<link>https://wielkibuk.com/2017/08/21/mock-ludzkie-zoo-marek-krajewski-recenzja/comment-page-1/#comment-40751</link>

		<dc:creator><![CDATA[Wywiad z Markiem Krajewskim &#8211; Wielki Buk]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 10 Sep 2017 10:13:24 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://wielkibuk.com/?p=8077#comment-40751</guid>

					<description><![CDATA[[&#8230;] A Was zapraszam do zapoznania się z cyklem o Eberhardzie Mocku! Na Wielkim Buku znajdziecie dwa teksty poświęcone nowym odsłonom serii, tzn. &#8222;MOCK&#8221; (klik! klik!) oraz &#8222;MOCK. LUDZKIE ZOO&#8221; (klik! klik!): [&#8230;]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>[&#8230;] A Was zapraszam do zapoznania się z cyklem o Eberhardzie Mocku! Na Wielkim Buku znajdziecie dwa teksty poświęcone nowym odsłonom serii, tzn. &#8222;MOCK&#8221; (klik! klik!) oraz &#8222;MOCK. LUDZKIE ZOO&#8221; (klik! klik!): [&#8230;]</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
