<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: &#8222;Czarne mleko&#8221; Elif Shafak – recenzja	</title>
	<atom:link href="https://wielkibuk.com/2022/06/30/czarne-mleko-elif-shafak-recenzja/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://wielkibuk.com/2022/06/30/czarne-mleko-elif-shafak-recenzja/</link>
	<description>Blog literacki. Recenzje książek od 2012 roku.</description>
	<lastBuildDate>Sat, 09 Jul 2022 20:06:39 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Joanna Brzozowska		</title>
		<link>https://wielkibuk.com/2022/06/30/czarne-mleko-elif-shafak-recenzja/comment-page-1/#comment-46465</link>

		<dc:creator><![CDATA[Joanna Brzozowska]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 09 Jul 2022 20:06:39 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://wielkibuk.com/?p=22877#comment-46465</guid>

					<description><![CDATA[Delektując się literaturą o kobietach i dla kobiet, tym razem sięgnęłam po powieść bardzo znanego autora żyjącego na przełomie XIX i XX wieku. Mówi się o nim, że napisał ponure, przygnębiające książki, które w dużej mierze są ujęte w kanonie lektur szkolnych. Mowa oczywiście o Stefanie Żeromskim. Mało kto wie, że w 1908 roku wydano jego książkę, która wzbudziła wówczas skandal literacki. „Dzieje grzechu”, które Wam polecam, została określona jako powieść seksualna lub kolejowy romans. Swój brak aprobaty na temat tej książki wyrazili znani pisarze: Eliza Orzeszkowa i Władysław Reymont. 

Główna bohaterka, Ewa Pobratyńska, pokochała z wzajemnością żonatego mężczyznę, Łukasza Niepołomskiego. Zakochanym, pałającym do siebie największym i najpiękniejszym uczuciem, jakim może darzyć człowiek drugiego człowieka, nie było dane spokojne życie. Wydarzenia opisane w książce są opisywane z perspektywy Ewy, której życie toczyło się po bardzo wyboistej drodze i było okraszone różnymi przygodami. Jej wybory nie zawsze były uczciwe, rozsądne i bezpieczne, ale przyświecał im główny cel: osiągnięcie spełnienia i spokoju ducha u boku ukochanego mężczyzny. 

Choć podczas lektury można skupić się na rysie psychologicznym głównej bohaterki, wątkach religijnych, rozważaniach moralnych, doszukiwać się odniesień do ówczesnej polityki, to jednak nie to zwróciło moją szczególną uwagę.
Książka „Dzieje grzechu” urzekła mnie pod względem słownictwa. Jest ono bardzo rozbudowane, kwieciste, okraszone wieloma opisami ale bez cienia wulgaryzmów ani szczegółowych, bezpośrednich aktów seksualnych. Listy miłosne, pisane do siebie wzajemnie przez Ewę i Łukasza pokazują, jak barwnie można przelać miłość na papier. Pełno w nich odniesień do piękna przyrody i dobrych stron otaczającego ich świata, jak też zapewnień o gorejącym uczuciu w formie licznych metafor. Śledząc wzrokiem historię Ewy okraszoną opisami ulic, miast, budynków, pomieszczeń uaktywniałam zmysły słuchu i węchu, co sprawiało wrażenie, jakbym była aktywną obserwatorką będącą wśród toczących się wydarzeń. 

Sięgając po romans z ubiegłego stulecia, napisany po polsku, nie spodziewałam się tak silnego poczucia, że mimo tematyki książki nasz rodzimy język może być tak powabny, estetyczny, nienachalny, nie budzący niesmaku ani zażenowania.

Serdecznie polecam tę książkę i jednocześnie zachęcam do obejrzenia filmu z 1975 roku pod tym samym tytułem. Piękno kiełkującego uczucia, kaligrafowane rysikiem maczanym w atramencie na kartkach papieru, wyborne kreacje, cudna gra aktorska… Sceneria tak wiernie odtwarzająca opisy Żeromskiego udowadnia, że warto sięgać po mniej powszechne dzieła znanych pisarzy a ich lekturę dopełnić ekranizacjami, które mocno odbiegają od współczesnych i nie jest to dla nich żadną ujmą.

Joanna Brzozowska]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Delektując się literaturą o kobietach i dla kobiet, tym razem sięgnęłam po powieść bardzo znanego autora żyjącego na przełomie XIX i XX wieku. Mówi się o nim, że napisał ponure, przygnębiające książki, które w dużej mierze są ujęte w kanonie lektur szkolnych. Mowa oczywiście o Stefanie Żeromskim. Mało kto wie, że w 1908 roku wydano jego książkę, która wzbudziła wówczas skandal literacki. „Dzieje grzechu”, które Wam polecam, została określona jako powieść seksualna lub kolejowy romans. Swój brak aprobaty na temat tej książki wyrazili znani pisarze: Eliza Orzeszkowa i Władysław Reymont. </p>
<p>Główna bohaterka, Ewa Pobratyńska, pokochała z wzajemnością żonatego mężczyznę, Łukasza Niepołomskiego. Zakochanym, pałającym do siebie największym i najpiękniejszym uczuciem, jakim może darzyć człowiek drugiego człowieka, nie było dane spokojne życie. Wydarzenia opisane w książce są opisywane z perspektywy Ewy, której życie toczyło się po bardzo wyboistej drodze i było okraszone różnymi przygodami. Jej wybory nie zawsze były uczciwe, rozsądne i bezpieczne, ale przyświecał im główny cel: osiągnięcie spełnienia i spokoju ducha u boku ukochanego mężczyzny. </p>
<p>Choć podczas lektury można skupić się na rysie psychologicznym głównej bohaterki, wątkach religijnych, rozważaniach moralnych, doszukiwać się odniesień do ówczesnej polityki, to jednak nie to zwróciło moją szczególną uwagę.<br />
Książka „Dzieje grzechu” urzekła mnie pod względem słownictwa. Jest ono bardzo rozbudowane, kwieciste, okraszone wieloma opisami ale bez cienia wulgaryzmów ani szczegółowych, bezpośrednich aktów seksualnych. Listy miłosne, pisane do siebie wzajemnie przez Ewę i Łukasza pokazują, jak barwnie można przelać miłość na papier. Pełno w nich odniesień do piękna przyrody i dobrych stron otaczającego ich świata, jak też zapewnień o gorejącym uczuciu w formie licznych metafor. Śledząc wzrokiem historię Ewy okraszoną opisami ulic, miast, budynków, pomieszczeń uaktywniałam zmysły słuchu i węchu, co sprawiało wrażenie, jakbym była aktywną obserwatorką będącą wśród toczących się wydarzeń. </p>
<p>Sięgając po romans z ubiegłego stulecia, napisany po polsku, nie spodziewałam się tak silnego poczucia, że mimo tematyki książki nasz rodzimy język może być tak powabny, estetyczny, nienachalny, nie budzący niesmaku ani zażenowania.</p>
<p>Serdecznie polecam tę książkę i jednocześnie zachęcam do obejrzenia filmu z 1975 roku pod tym samym tytułem. Piękno kiełkującego uczucia, kaligrafowane rysikiem maczanym w atramencie na kartkach papieru, wyborne kreacje, cudna gra aktorska… Sceneria tak wiernie odtwarzająca opisy Żeromskiego udowadnia, że warto sięgać po mniej powszechne dzieła znanych pisarzy a ich lekturę dopełnić ekranizacjami, które mocno odbiegają od współczesnych i nie jest to dla nich żadną ujmą.</p>
<p>Joanna Brzozowska</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Magdalena K.		</title>
		<link>https://wielkibuk.com/2022/06/30/czarne-mleko-elif-shafak-recenzja/comment-page-1/#comment-46420</link>

		<dc:creator><![CDATA[Magdalena K.]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 06 Jul 2022 11:47:23 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://wielkibuk.com/?p=22877#comment-46420</guid>

					<description><![CDATA[Jedna z  moich ostatnich lektur była  naprawdę wyjatkowa, bo to książka o książkach. Myślę tu o &quot;Spacerującym z książkami&quot;autorstwa Carstena Henna. Jej bohaterem jest Carl Kollhoff, starszy, doświadczony księgarz, prawdziwy miłośnik książek. Książki wypełniają całe jego życie, zastępują rodzinę i przyjaciół. Jest też księgarzem wyjątkowym, bo przynoszącym klientom zamówione wcześniej egzemplarze wprost do ich domów.                                                       Pewnego wieczoru do spacerującego księgarza dołącza mała dziewczynka,      Sascha, bardzo elokwentna i rezolutna młoda osóbka, która odmienia życie nie tylko Carla...
&quot;Spacerujący z książkami&quot; to  ciepła i wzruszająca powieści o tym, jak książki łączą ludzi. Na pewno nie jest ona, jakby się z pozoru wydawało, prostą, nieskomplikowaną opowieścią. Choć oszczędna w słowach przekazuje wiele treści - o ludziach, ich niełatwych czasem losach, bo każdy z jej bohaterów ma swoją wyjątkową, niepowtarzalną historię. Jest to także opowieść o uczuciach - samotności, wyobcowaniu, ale też i o przyjaźni, bezinteresowności, potrzebie bliskości.
Bardzo wzruszyła mnie ta opowieść o starszym, samotnym księgarzu i jego towarzyszce małej dziewczynce o wielkim sercu, która czuła mocniej i widziała więcej niż otaczający ją dorośli. Wywołała wiele refleksji związanych z książkami, ich rolą w życiu człowieka. Zachwyciła też pięknymi cytatami, mądrościami wartymi zapamiętania. Myślę, że “Spacerujący z książkami” to lektura obowiązkowa dla każdego, kto kocha czytać. 
“Każda książka ma serce, które zaczyna bić, kiedy się ją czyta, bo wówczas łączą się z nim także nasze serca”]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jedna z  moich ostatnich lektur była  naprawdę wyjatkowa, bo to książka o książkach. Myślę tu o &#8222;Spacerującym z książkami&#8221;autorstwa Carstena Henna. Jej bohaterem jest Carl Kollhoff, starszy, doświadczony księgarz, prawdziwy miłośnik książek. Książki wypełniają całe jego życie, zastępują rodzinę i przyjaciół. Jest też księgarzem wyjątkowym, bo przynoszącym klientom zamówione wcześniej egzemplarze wprost do ich domów.                                                       Pewnego wieczoru do spacerującego księgarza dołącza mała dziewczynka,      Sascha, bardzo elokwentna i rezolutna młoda osóbka, która odmienia życie nie tylko Carla&#8230;<br />
&#8222;Spacerujący z książkami&#8221; to  ciepła i wzruszająca powieści o tym, jak książki łączą ludzi. Na pewno nie jest ona, jakby się z pozoru wydawało, prostą, nieskomplikowaną opowieścią. Choć oszczędna w słowach przekazuje wiele treści &#8211; o ludziach, ich niełatwych czasem losach, bo każdy z jej bohaterów ma swoją wyjątkową, niepowtarzalną historię. Jest to także opowieść o uczuciach &#8211; samotności, wyobcowaniu, ale też i o przyjaźni, bezinteresowności, potrzebie bliskości.<br />
Bardzo wzruszyła mnie ta opowieść o starszym, samotnym księgarzu i jego towarzyszce małej dziewczynce o wielkim sercu, która czuła mocniej i widziała więcej niż otaczający ją dorośli. Wywołała wiele refleksji związanych z książkami, ich rolą w życiu człowieka. Zachwyciła też pięknymi cytatami, mądrościami wartymi zapamiętania. Myślę, że “Spacerujący z książkami” to lektura obowiązkowa dla każdego, kto kocha czytać.<br />
“Każda książka ma serce, które zaczyna bić, kiedy się ją czyta, bo wówczas łączą się z nim także nasze serca”</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
