<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: &#8222;Magiczna chwila&#8221; Kristin Hannah – recenzja	</title>
	<atom:link href="https://wielkibuk.com/2023/01/31/magiczna-chwila-kristin-hannah-recenzja/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://wielkibuk.com/2023/01/31/magiczna-chwila-kristin-hannah-recenzja/</link>
	<description>Blog literacki. Recenzje książek od 2012 roku.</description>
	<lastBuildDate>Fri, 24 Feb 2023 12:12:27 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Olga Kowalska		</title>
		<link>https://wielkibuk.com/2023/01/31/magiczna-chwila-kristin-hannah-recenzja/comment-page-1/#comment-47332</link>

		<dc:creator><![CDATA[Olga Kowalska]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 24 Feb 2023 12:12:27 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://wielkibuk.com/?p=24594#comment-47332</guid>

					<description><![CDATA[W odpowiedzi do &lt;a href=&quot;https://wielkibuk.com/2023/01/31/magiczna-chwila-kristin-hannah-recenzja/comment-page-1/#comment-47299&quot;&gt;Patrycja Szymecka&lt;/a&gt;.

GRATULACJE olbrzymie! Kochana - poproszę o wiadomość na maila, a w niej: imię, nazwisko, adres do wysyłki książki + telefon dla kuriera. :)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>W odpowiedzi do <a href="https://wielkibuk.com/2023/01/31/magiczna-chwila-kristin-hannah-recenzja/comment-page-1/#comment-47299">Patrycja Szymecka</a>.</p>
<p>GRATULACJE olbrzymie! Kochana &#8211; poproszę o wiadomość na maila, a w niej: imię, nazwisko, adres do wysyłki książki + telefon dla kuriera. 🙂</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
		<item>
		<title>
		Autor: Patrycja Szymecka		</title>
		<link>https://wielkibuk.com/2023/01/31/magiczna-chwila-kristin-hannah-recenzja/comment-page-1/#comment-47299</link>

		<dc:creator><![CDATA[Patrycja Szymecka]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 31 Jan 2023 19:52:40 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://wielkibuk.com/?p=24594#comment-47299</guid>

					<description><![CDATA[Ostatnio do mojej domowej biblioteczki dołączyła książka, która absolutnie mnie urzekła. Przedstawiony jest w niej bowiem zupełnie niekonwencjonalny wymiar oddania i wierności. Tak nietypowej przyjaźni, bo wiecznej. Mam tutaj na myśli powieść Damiena Dibbena „Mam na imię Jutro”. Autor przedstawia w niej bezgraniczne oddanie, jakim pies jest w stanie darzyć swego pana. Co ważne, przyjaźń ta zyskuje w powieści wymiar wieczny, gdyż zarówno zwierzę, jak i człowiek korzystają z tej łaski (a może i przekleństwa), jakim jest wieczne życie. Za sprawą cudownego eliksiru i alchemicznych zdolności, nadworny lekarz oddaje się swej największej pasji, którą są podróże w poszukiwaniu wiedzy. Tą niezaspokojoną ciekawość pragnie on jednak dzielić z kimś jeszcze. Potrzebuje towarzysza. Gdy jego ludzki kompan zawodzi, alchemik szuka pocieszenia wśród braci mniejszych. Wykorzystując swoje umiejętności prowadzi skomplikowane eksperymenty, których owocem staje się nieśmiertelny, czworonożny przyjaciel. Dwójka kompanów podróżuje wypełniając swoją misję. Niosąc pocieszenie i kojąc ból zrodzony przez wojny czy choroby. Wszystko jednak do czasu. Podczas jednych z eskapad nasz bohater, którym jest merdający ogonem narrator, traci z oczu swego pana. Wtedy rozpoczyna się podróż przez czas, odległe kraje, wszystko po to by za wszelką cenę odnaleźć zagubionego lekarza. Dodatkowo na drodze stają psu nieprzewidziane przeszkody w postaci dawnego towarzysza alchemika, który także pragnie go odnaleźć oraz ograniczeń stwarzanych przez cztery łapy. Cała powieść nasycona jest pozytywnymi emocjami. Skłania do wzruszeń i przemyśleń. Bo cóż warte jest wieczne życie, gdy nasze serce przepełnia bezgraniczna tęsknota za na zawsze utraconą bliską osobą? Czy jest to jeszcze dar? A może raczej przekleństwo?]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Ostatnio do mojej domowej biblioteczki dołączyła książka, która absolutnie mnie urzekła. Przedstawiony jest w niej bowiem zupełnie niekonwencjonalny wymiar oddania i wierności. Tak nietypowej przyjaźni, bo wiecznej. Mam tutaj na myśli powieść Damiena Dibbena „Mam na imię Jutro”. Autor przedstawia w niej bezgraniczne oddanie, jakim pies jest w stanie darzyć swego pana. Co ważne, przyjaźń ta zyskuje w powieści wymiar wieczny, gdyż zarówno zwierzę, jak i człowiek korzystają z tej łaski (a może i przekleństwa), jakim jest wieczne życie. Za sprawą cudownego eliksiru i alchemicznych zdolności, nadworny lekarz oddaje się swej największej pasji, którą są podróże w poszukiwaniu wiedzy. Tą niezaspokojoną ciekawość pragnie on jednak dzielić z kimś jeszcze. Potrzebuje towarzysza. Gdy jego ludzki kompan zawodzi, alchemik szuka pocieszenia wśród braci mniejszych. Wykorzystując swoje umiejętności prowadzi skomplikowane eksperymenty, których owocem staje się nieśmiertelny, czworonożny przyjaciel. Dwójka kompanów podróżuje wypełniając swoją misję. Niosąc pocieszenie i kojąc ból zrodzony przez wojny czy choroby. Wszystko jednak do czasu. Podczas jednych z eskapad nasz bohater, którym jest merdający ogonem narrator, traci z oczu swego pana. Wtedy rozpoczyna się podróż przez czas, odległe kraje, wszystko po to by za wszelką cenę odnaleźć zagubionego lekarza. Dodatkowo na drodze stają psu nieprzewidziane przeszkody w postaci dawnego towarzysza alchemika, który także pragnie go odnaleźć oraz ograniczeń stwarzanych przez cztery łapy. Cała powieść nasycona jest pozytywnymi emocjami. Skłania do wzruszeń i przemyśleń. Bo cóż warte jest wieczne życie, gdy nasze serce przepełnia bezgraniczna tęsknota za na zawsze utraconą bliską osobą? Czy jest to jeszcze dar? A może raczej przekleństwo?</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
