<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	
	>
<channel>
	<title>
	Komentarze do: &#8222;Z nieba spadły trzy jabłka&#8221; Narine Abgarjan – recenzja	</title>
	<atom:link href="https://wielkibuk.com/2023/05/14/z-nieba-spadly-trzy-jablka-narine-abgarjan-recenzja/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://wielkibuk.com/2023/05/14/z-nieba-spadly-trzy-jablka-narine-abgarjan-recenzja/</link>
	<description>Blog literacki. Recenzje książek od 2012 roku.</description>
	<lastBuildDate>Sat, 17 Jun 2023 15:53:11 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=7.0.4</generator>
	<item>
		<title>
		Autor: Najlepsze książki 2023 (do tej pory) &#8211; Wielki Buk		</title>
		<link>https://wielkibuk.com/2023/05/14/z-nieba-spadly-trzy-jablka-narine-abgarjan-recenzja/comment-page-1/#comment-47731</link>

		<dc:creator><![CDATA[Najlepsze książki 2023 (do tej pory) &#8211; Wielki Buk]]></dc:creator>
		<pubDate>Sat, 17 Jun 2023 15:53:11 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">https://wielkibuk.com/?p=25185#comment-47731</guid>

					<description><![CDATA[[&#8230;] Zachwycający realizm magiczny w znakomitej powieści ormiańskiej nagradzanej pisarki o małym ormiańskim miasteczku, o wielkiej historii i zwykłych ludziach, którzy płyną na jej falach. Jej Maran pośród gór jest niczym Macondo ze „Stu lat samotności”, ale nawet tu musi zajrzeć śmierć i zniszczenie. Wciąż, całość pozostaje pełna nadziei, opowieścią przeciw tyranii, sprzeciwem wobec panoszącego się zła. Narine Abgarjan pozwala uwierzyć, że piękno i dobro zawsze zwyciężą. Znakomita proza, piękna opowieść, ormiańska do szpiku kości. RECENZJA [&#8230;]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>[&#8230;] Zachwycający realizm magiczny w znakomitej powieści ormiańskiej nagradzanej pisarki o małym ormiańskim miasteczku, o wielkiej historii i zwykłych ludziach, którzy płyną na jej falach. Jej Maran pośród gór jest niczym Macondo ze „Stu lat samotności”, ale nawet tu musi zajrzeć śmierć i zniszczenie. Wciąż, całość pozostaje pełna nadziei, opowieścią przeciw tyranii, sprzeciwem wobec panoszącego się zła. Narine Abgarjan pozwala uwierzyć, że piękno i dobro zawsze zwyciężą. Znakomita proza, piękna opowieść, ormiańska do szpiku kości. RECENZJA [&#8230;]</p>
]]></content:encoded>
		
			</item>
	</channel>
</rss>
