Duże Buki

Pytasz czym jest Wielki Buk? To legenda. To mit. Wielki Buk to symbol i moje marzenie o wspaniałej, idealnej opowieści. Tak uniwersalnej, ponadczasowej i poruszającej, że nie będę mogła przestać o niej myśleć. Takiej, która poruszy serce, umysł i ciało. Opowieści jedynej w swoim rodzaju.

Na taką książkę poluję. Takiej książki poszukuję i nie ustanę póki jej nie odnajdę. Jestem łowczynią opowieści, pożeraczką historii i chciwą czytelniczką.

A Duże Buki? To buki, które prawie prawie stały się już Wielkimi Bukami. Zmieniły moje życie i postrzeganie rzeczywistości. Ranking ten jest całkowicie subiektywny.

To moje ukochane książki, najlepsze i największe, które mogę polecić zawsze i wszędzie. Do poczytania i polubienia 🙂

NAJWSPANIALSZĄ POWIEŚCIĄ przeczytaną do tej pory, która o mały włos niemal nie okazała się być tym nieuchwytnym Świętym Graalem literatury jest:

b2

Pozostałe książki, o których nie mogę zapomnieć to:

DuzeBuki01

  • „ATLAS ZBUNTOWANY” Ayn Rand („Atlas Shrugged) – TUTAJ
  • „STO LAT SAMOTNOŚCI” Gabriel Garcia Márquez („Cien Años de Soledad”)
  • „GWIAZDOZBIÓR PSA” Peter Heller („The Dog Stars”) – TUTAJ
  • „WIELKI GATSBY” F. Scott Fitzgerald („The Great Gatsby”) – TUTAJ
  • „AN H.P. LOVECRAFT ANTHOLOGY” H.P. Lovecraft („Anthology: More than 50 Weird Tales”) – TUTAJduzeBuki02
  • „WIELKIE NADZIEJE” Charles Dickens („The Great Expectations”) – TUTAJ
  • „WSZYSTKO, CO LŚNI” Eleanor Catton („The Luminaries”) – TUTAJ
  • „2666” Roberto Bolaño – TUTAJ
  • „S.” J.J. Abrams & Doug Dorst – TUTAJ
  • „DOSTATEK” Michael Crummey („Galore”) – TUTAJ

DuzeBuki03

  • „CIEMNO, PRAWIE NOC” Joanna Bator – TUTAJ
  • „KSIĘGI JAKUBOWE” Olga Tokarczuk – TUTAJ
  • „CZŁOWIEK ŚMIECHU” Wiktor Hugo – TUTAJ
  • „STACJA JEDENAŚCIE” Emily St. John Mandel
  • „ZABIĆ DROZDA” Harper Lee – TUTAJ

DużeBuki4

  • „SZCZYGIEŁ” Donna Tartt („The Goldfinch”) – TUTAJ
  • „NA WSCHÓD OD EDENU” John Steinbeck („East of Eden”) – TUTAJ
  • „DYGOT” Jakub Małecki – TUTAJ
  • „BLADE RUNNER. CZY ANDROIDY MARZĄ O ELEKTRYCZNYCH OWCACH?” Philip K. Dick – TUTAJ
  • „V JAK VENDETTA” Alan Moore

duze3

  • „IMIĘ RÓŻY” Umberto Eco – TUTAJ
  • „MISTRZ I MAŁGORZATA” Michał Bułhakow
  • „GRA ENDERA” Orson Scott Card – TUTAJ
  • FATUM I FURIA” Lauren Groff – TUTAJ
  • „AMERICAN PSYCHO” Brett Easton Ellis  – TUTAJ
  • „CIEŃ WIATRU” Carlos Ruiz Zafón – TUTAJ

47 thoughts on “Duże Buki

  1. Monika pisze:

    Wielką Bukę chyba sama musisz napisać;) Zbiór bardzo interesujący – Fitzgerald trochę mnie zniechęcił „Pięknymi i przeklętymi”, ale chyba się przemogę – resztę zapisuję na liście czytelniczej 🙂

    • Bombeletta pisze:

      Haha! 😀 Nie mów tak nawet, bo Wielki Buk jest tutaj niedoścignionym celem samym w sobie 😀

      Mnie „Wielki Gatsby” zachwycił, „Pięknych i przeklętych” jeszcze nie czytałam, więc również zapisuję na listę obowiązkową 😀

  2. Potłuczona Literatka pisze:

    Absolutnie „Sto lat samotności” to i mój wielki buk 😀 A da się tę książkę przeczytać tak, żeby nie wywróciła do góry nogami naszego myślenia? Za każdym razem, kiedy ją czytam – wnosi coś nowego. Setki razy zabierałam się za napisanie recenzji do tej książki i ciągle mi nie wychodzi… ciągle mi czegoś brakuje… Może napiszę, jak przeczytam jakiś 30-ty raz ?! Pozdrawiam serdecznie

    • Bombeletta pisze:

      Mam dokładnie ten sam problem! Już miałam dwa podejścia do recenzji i za każdym razem zbyt wiele myśli tłoczy się w głowie 😀 „Sto lat samotności” to zdecydowanie już prawie, prawie Wielki Buk 🙂

      • nieobiektywniej pisze:

        „Sto lat samotności” jest książką, którą czytam od 15 lat i NIE CHCĘ kończyć. Nie chcę rozstawać się z bohaterami. Podczytuję co pewien czas po kawałku,im bliżej końca, tym wolniej. Nie chcę wiedzieć, co dalej, chcę pławić się w tej fantastycznej, surrealistycznej atmosferze.

  3. blankakatarzynadzugaj pisze:

    „Sto lat samotności” było drugą powieścią Marqueza, jaką przeczytałam. Najpierw było „O miłości i innych demonach”. Pierwsza powieść z Ameryki Południowej, pierwsza z gatunku realizmu magicznego. To chyba mój Wielki Buk, bo przewróciła mi życie do góry nogami. Zachwyciła absolutnie. Zaczęłam się interesować regionem, uczyć się hiszpańskiego z samouczka, planowałam studia na CESLA. Z czasem stara fascynacja Orientem jednak wzięła górę i poszłam na orientalistykę, ale sentyment do literatury iberoamerykańskiej pozostał. Nawet rok temu jeszcze raz przeczytałam „O miłości…”, o prawie 10 latach. Ciekawe doświadczenie. 🙂

    • Bombeletta pisze:

      Wcale się nie dziwię 🙂 „Sto lat samotności” było właściwie inspiracją do założenia tego bloga – powieść tak doskonała, że już prawie, prawie WIELKA 🙂 Odświeżam lekturę co parę lat i zawsze mnie zaskakuje genialnością 🙂

  4. Basia Pelc pisze:

    Hmm… właśnie dzisiaj pisałam o „Stu latach samotności”. To bardzo dobra książka, ale według mnie nie najlepsza. „Rok 1984” Orwell’a to jak na razie mój nr 1 🙂 Następny to „Bibliotekarz” ,którego napisał Jelizarow. Ale ile ludzi, tyle wyborów ;).

  5. Dominika Zimny pisze:

    Piękna lista! (choć z kilkoma pozycjami mogłabym polemizować :)) Ale czemu brakuje na niej Rosjan? To mistrzowie powieści! Szczerze polecam „Życie i los” Grossmana. W tej powieści jest absolutnie wszystko.

  6. Jerry pisze:

    Zastanawiam sie, nad kluczem doboru ksiazek polecanych przez ciebie. Czy
    sa ksiazki, ktore przeczytalas i dalej szukasz nowych bukow …? Czy wczesniej czytasz recenzje danej ksiazki i po przeczytaniu jej umieszczasz ja w rankingu. Pozdrawiam z Warszawy po upalnym dniu.

    • Bombeletta pisze:

      Wszystkie książki na tym blogu oraz w tej zakładce „Duże Buki” to książki, które przeczytałam – Duże Buki to te, które moim zdaniem są najlepsze z przeczytanych 🙂 pozdrowienia!

  7. bottlewitch pisze:

    Dla mnie „Wielki Buk” nie istnieje, tak myślę. Nie ma książki idealnej, chociaż może Ty kiedyś znajdziesz tą „jedyną w swoim rodzaju”, która odmieni Twoje życie.
    Raczej nie polecę Ci żadnej książki (jeśli mówimy dalej o „Wielkich” lub „Dużych Bukach”), bo moje ulubione pozycje oprócz tego, że są świetnie napisane i zawierają ciekawe historie, raczej nie niosą żadnych „wielkich” treści, głębokich i dających do myślenia.
    Ja po prostu sobie myślę, że książki mają sprawiać przyjemność, być rozrywką i nieważne czy jest w nich jakiś morał, czy nie. Ważne, żeby się przy nich dobrze bawić.
    Ale doceniam Twoje dążenie do celu i życzę Ci, żebyś odnalazła swojego „Wielkiego Buka”. Może gdzieś tam jest i czeka na odkrycie? 😉

    • Bombeletta pisze:

      Po cichu Ci zdradzę, że liczę na to, że nigdy go nie znajdę 😀 To raczej idea i cel niż konkretna książka 🙂
      Co do samego czytania, to moje Duże Buki również są tymi, które po prostu uwielbiam – nie chodzi do końca o wybitność, ale o to perfekcyjne (i subiektywne) wrażenie 🙂
      Pozdrowienia!

  8. Chaskiel pisze:

    Moim wielkim, ogromnym, przegigantycznym bukiem są „Ostateczni” Wiatrowskiego. Ryczałam, płakałam z twarzą w poduszce, a moje życie wykonało obrót o jakieś 176 stopni!

  9. Klara Rennert pisze:

    Jak przeczytałam Twoją definicję Wielkiego Buka to zrozumiałam, że sama go od lat poszukuję 🙂 Twój blog mocno mnie zainspirował ostatnio i poszerzyłam dzięki niemu listę książek do przeczytania o jakieś kilkadziesiąt pozycji 😀

  10. Joanna pisze:

    W zeszłym roku odkryłam cudowną powieść trylogię: „Stulecie Winnych” Ałbeny Grabowskiej. Szczerze polecam, to jej najlepsza pozycja – i jedne z najlepszych książek jakie dotąd czytałam, zmieniło moje myślenie o więziach i tradycjach rodzinnych.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s