W Bukowym Świecie #1: KSIĄŻKA PAPIEROWA VS. KSIĄŻKA WIRTUALNA

Bombla_WBukowymŚwiecie01

Od początku istnienia Wielkiego Buka powtarzam niezmiennie: „Nie liczy się forma, nie liczy się medium. Liczy się opowieść i treść.” To pewnie dlatego nigdy do końca nie potrafiłam zrozumieć tego często pełnego goryczy, wyrzutów i niekończących się argumentów konfliktu* pomiędzy zwolennikami tradycyjnych, papierowych książek a zwolennikami ebooków, czy audiobooków. Jedni próbują przekonywać drugich, czasami delikatnie, czasami nawet agresywnie i nadziwić się nie mogę, gdy jedna strona próbuje na siłę przekonywać drugą, nie szukając nawet wspólnego gruntu, nie licząc na jakikolwiek kompromis. Czy w czytaniu nie chodzi nam wszystkim o to samo? O poznawanie opowieści? O zanurzenie się w inny świat? O naukę poprzez przekazywaną nam treść?

Sama chciałam ten temat poruszyć już od dłuższego czasu, dołożyć swoją cegiełkę i podzielić się z Wami moim punktem widzenia, bo wciąż powraca on w konwersacjach i przewija się w moim otoczeniu. Do tej pory nie było takiego powodu, żeby dotknąć tego tematu, ale ze względu na współpracę z księgarnią internetową Virtualo i dyskusję, która pozwoliła mi usystematyzować myśli mam w końcu okazję, by o tym wspomnieć i wyłożyć moje przemyślenia.

Czytaj dalej

Tydzień Blogowy #29

Bombla_TydzienBlogowy29

Moi Drodzy,

Kolejny tydzień już za nami! Grudzień rozpędził się pysznie i wcale nie zamierza zwolnić, więc nie ma na co czekać, bo blogsfera i vlogosfera nie śpi. Czas na porcję pyszności blogowo-vlogowych, czyli TYDZIEŃ BLOGOWY #29 na Wielkim Buku!

Do poczytania, do oglądania i do polubienia 🙂

Bo warto czytać.

O.

*CUDOWNYCH MIKOŁAJEK! Koniecznie pochwalcie się, czy coś pysznego upolowaliście!

Czytaj dalej

„Szczęście do wzięcia” Jason F. Wright & Akcja charytatywna dla niewidomych dzieci

Bombla_SzczęścieDoWzięcia

Wyobraźcie sobie, że gdzieś teraz blisko, tuż za rogiem, komuś kogo znamy może tylko z widzenia, a może nie znamy wcale, ale parę razy minęliśmy go na ulicy, właśnie wali się świat. W jego życiu dzieje się coś, co zmieni je na zawsze, a może tylko na jakiś czas, ale na pewno teraz i tutaj ten ktoś przechodzi jedne z najcięższych chwil swojego życia, jest mu smutno, przykro i czuje się wyjątkowo samotny. A teraz pomyślcie sobie, co gotowi bylibyście zrobić, gdybyście dowiedzieli się o kłopotach takiej osoby? Czy wyciągnęlibyście pomocną dłoń, czy zignorowali wszystko, bo przecież człowiek człowiekowi wilkiem? Czy może zaangażowalibyście swoją pobliską społeczność i spróbowalibyście jakoś zareagować? A może sami zorganizowalibyście coś na własną rękę? W naszej rzeczywistości łatwiej jest o obojętność niż o nawet zwykłe, miłe słowo. Czasami wcale nie trzeba wiele – szczypta empatii tu i tam, bezinteresowny uśmiech i słowo dziękuję. Czy to kosztuje tak wiele?

O tym jak ważne jest, by nigdy nie zostać obojętnym, by potrafić pomóc, gdy ktoś tej pomocy potrzebuje opowiada niezwykła, ciepła i wzruszająca opowieść Jasona F. Wrighta zatytułowana „Szczęście do wzięcia”. Ta niepozorna powiastka zrobiła niemałe zamieszanie za oceanem, gdzie rozpoczęła jedną z najpiękniejszych akcji charytatywnych w historii Stanów Zjednoczonych. Dzisiaj „Szczęście do wzięcia” trafia do rąk polskiego czytelnika dzięki Wydawnictwu WAM, które zorganizowało wspaniałą akcję na zakończenie roku i tym samym także my możemy dołożyć naszą cegiełkę dobroci, wspierając Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy dla Dzieci Niewidomych i Słabowidzących w Krakowie. Po raz kolejny to literatura inspiruje i otwiera serca, dzięki czemu możemy pomóc komuś, kto naprawdę tej pomocy potrzebuje.

Czytaj dalej

„Ekożona” Michal Viewegh – recenzja

Bombla_PodstawaEkożona

Czy można zdefiniować współczesną rodzinę? Czym jest dzisiaj, na półmetku drugiego dziesięciolecia XXI wieku,  rodzina jako instytucja? Czy da się ją konkretnie określić? Nadać jej granice? Jakiś jednolity schemat? Czy rodzinę stanowią już kobieta i mężczyzna, bądź inne aranżacje tego samego konceptu, czy potrzeba jeszcze dzieci, dziadków, wujków, osób trzecich, które pojawiają się z zewnątrz w życiu człowieka i nadadzą mu sens? Jak by nie było, czy to rodzina tradycyjna, czy nowoczesna, to obie powinny operować za pomocą tych samych zasad – poszanowania wspólnych wartości, wzajemnego zrozumienia i miłości, która uzupełnia luki. Jednak to właśnie o to zrozumienie tak często trudno. Bywa, że to co dla jednego partnera oczywiste, drugiemu umyka, ale prawda wychodzi na jaw dopiero wtedy, kiedy jest już za późno, albo nikt nie ma siły już, żeby cokolwiek zmieniać.

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „Wpuść mnie” John Ajvide Lindqvist – recenzja

Bombla_WpuscMnie

Temat wampiryzmu w literaturze i popkulturze to jeden z wciąż najciekawszych i najbardziej fascynujących tematów. Wampir-potwór, wampir-drapieżnik, wampir-kochanek powraca w każdej dekadzie i zmienia swoje formy  w zależności od epoki, w której odradza się na nowo. W ostatnich latach przyzwyczailiśmy się do obrazu wampira-libertyna, w duchu twórczości Anne Rice, wyzwolonego i kusicielskiego, takiego geniusza manipulacji. Potem przyszedł czas wampira-kochanka, nieśmiertelnego przystojniaka, młodzieniaszka o wierności stulatka, który zdolny jest do wszystkiego dla swojej ukochanej. Jednak jedynie od czasu do czasu pojawia się w tej wizji wampir-dziecko, wampir, który nawet nie postrzega siebie w roli zdobywcy, ale raczej istoty, której siłą odebrano człowieczeństwo i zainfekowano chorobą krwiopijcy wbrew własnej woli.

Czytaj dalej

TOP 10 MAGICZNYCH KSIĄŻEK

Bombla_TOP10magicznych

Moi Drodzy,

Koniec listopada to taki nietypowy czas – chwila oddechu przed świątecznym szaleństwem, pełna tajemnic, wróżb i andrzejkowej magii. Ale nie oszukujmy się – magia to coś, co potrzebujemy każdego dnia, bo o ile milej jest pędzić przez życie, gdy możemy uszczknąć jej szczyptę to tu, to tam?

Specjalnie dla Was na ten andrzejkowy i poandrzejkowy czas, ale nie tylko, przygotowałam

TOP 10 MOICH ULUBIONYCH MAGICZNYCH KSIĄŻEK

Magia w nich bywa jak najbardziej dosłowna, ale także bardziej mistyczna. To magia dobra, biała, ale też czarna i złowroga. To historie dla dorosłych, ale także te uniwersalne, w których odnajdą się także młodsi czytelniczy. To historie z przeszłości i nam współczesne. Klasyki i świeżynki spowite gwiezdnym pyłem.

Miłego czytania!

Czytaj dalej

Tydzień Blogowy #28

Bombla_TydzienBlogowy28

Moi Drodzy,

Ostatni tydzień był piękny, ba, był cudowny, urodzinowy, pełny ciepła i przemiłych słów – ogromnie Wam za wszystko dziękuję! Mam taki plan, by odpowiedzieć na wszystkie Wasze komentarze do końca roku 🙂

A dzisiaj, klasycznie przy sobocie, czas na porcję pysznych linków blogowo-vlogowych, czyli na TYDZIEŃ BLOGOWY na Wielkim Buku!

Do poczytania, do oglądania i do polubienia 🙂

Bo warto czytać.

O.

Czytaj dalej

Urodzinowe Q&A cz. 1 i cz. 2

QA

Moi Drodzy! Moi Kochani!

Tak! To już oficjalnie dzisiaj: TRZECIE URODZINY WIELKIEGO BUKA!

To dla mnie dzień nadzwyczajnie wyjątkowy, powód do ogromnego świętowania i gigantycznej radości! Kiedy zaczynałam przygodę z blogowaniem nie sądziłam, że tak wielu z Was zacznie mnie odwiedzać, czytać, oglądać i komentować. Nie wierzyłam, że hobby może przerodzić się w niemal obsesyjną pasję. Nie miałam pojęcia, że tyle osób zechce dzielić się ze mną swoją miłością do literatury.

DZIĘKUJĘ! DZIĘKUJĘ! DZIĘKUJĘ! <3

To były cudowne trzy lata, niesamowite doświadczenia i jeśli miałabym sobie czegoś życzyć, to by kolejne trzy były równie wspaniałe i wypełnione takimi wyjątkowymi czytelnikami i widzami jak Wy!

Czytaj dalej

„Światło, którego nie widać” Anthony Doerr – recenzja

Bombla_ŚwiatłoKtórego

Wojna, szczególnie Druga Wojna Światowa stanowi jeden z najczęściej wykorzystywanych i eksploatowanych tematów w kulturze i popkulturze. Teatr wojny ma to do siebie, że może stanowić jedynie tło dla wydarzeń, może być rodzajem inspiracji, bądź głównym motywem, na którego kanwie przytrafia się wszystko inne. Druga Wojna Światowa wciąż inspiruje twórców – w sensie globalnym i tym bardziej kameralnym. To miliony unikatowych opowieści, które naznaczyły kolejne pokolenia po każdej ze stron barykady. Doświadczenia potworne, takie, o których lepiej zapomnieć, oraz piękne chwile, uchwycone, maleńkie momenty szczęścia, do których będzie można powracać myślami. Zazwyczaj wojenne dzieła mają charakter mocno patetyczny, skupiony na wrogach i na ofiarach. Są do bólu realistyczne, wyzute z wszelkich możliwych elementów piękna. To wojna krwi, krematoriów, okrucieństwa i nadludzi, którzy panuję nad światem. Ale o wojnie może pisać także w niemal magicznym ujęciu, gdzieś na pograniczu kreacji i rzeczywistości…

Czytaj dalej