Bezsenne Środy: „Omen” David Seltzer | KULTOWY PATRONAT

„Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy: liczba to bowiem człowieka. A liczba jego: sześćset sześćdziesiąt sześć.”

Szóstego dnia, szóstego miesiąca, o szóstej godzinie przychodzi na świat potomek antychrysta, a biblijna przepowiednia ziszcza się w kultowej już powieści grozy „Omen” Davida Seltzera.

Dziecko to radość. Dziecko to błogosławieństwo. Dziecko to największe szczęście rodziców. Tym bardziej, jeśli długo wyczekiwane, wyproszone, takie, które pojawia się po latach męczarni, wzajemnych oskarżeń i wylanych łez. Dziecko to istota z gruntu niewinna, nieskalana, czysta jak anioł, której motywy nigdy nie są kierowane okrucieństwem, nigdy nie mają niegodziwego podłoża. Dziecku trzeba ufać, trzeba wierzyć jego słowom, bo nie jest zdolne do kłamstwa, nie rozumie mechanizmów, jakie kierują dorosłym człowiekiem. Tak przynajmniej mówią. Taka panuje powszechna opinia. Dlatego kiedy pojawia się dziecko-potwór, tak trudno pokonać kulturowe tabu… Czytaj dalej

„NIEznajomi” Ursula Poznanski i Arno Strobel | recenzja

On wraca do domu, a ona nie pamięta kim on jest, czyli razem, ale osobno w thrillerze psychologicznym „NIEznajomi” Ursuli Ponanski i Arno Strobela.

Wyobraźcie sobie, że ni stąd, ni zowąd w Waszym domu pojawia się ktoś, kto twierdzi, że jest Wam bliski, kocha Was, mieszka z Wami, ale Wy zupełnie nie potraficie skojarzyć tej osoby. Nie znacie jego imienia i nazwiska, nie poznajecie jego twarzy, nie macie żadnych wspomnień z nim związanych. Jesteście przerażeni? Zszokowani? Wątpicie w poczytalność takiej osoby, a może w swoje własne zdrowie psychicznie? Pewne jest tylko to, że nic nie jest pewne i każdy może być naszym wrogiem. Nawet odbicie w lustrze. Czytaj dalej

„Pierwszy Rok” Rachel E. Carter (Czarny Mag #1)

Nie ma nic bardziej archetypicznego w fantasy, także młodzieżowym, jak motyw szkoły magii i czarodziejstwa z czego skorzystała Rachel E. Carter, tworząc bestsellerowy cykl Czarnego Maga rozpoczynający się od tomu „Pierwszy Rok”.

Szkoły magii pojawiały się u klasyków gatunku jak chociażby w cyklu „Ziemiomorze” Ursuli K. Le Guin, w „Świecie Dysku” Terry’ego Pratchetta, w „Cyklu Krondorskim” Raymonda E. Feista, a także z czasem w młodzieżowej literaturze fantasy u autorów takich Holly Black i Cassandra Clare w cyklu Magisterium, czy jak J.K. Rowling, której Hogwart jest już dzisiaj miejscem kultowym. Popularności tego tropu popkulturowego nie ma się co dziwić, bo szkoła to początek, to geneza, to pierwsze kroki, które zarówno bohaterowie, jak i sam czytelnik stawia w nowym świecie, pełnego nowych praw i rodzących się dopiero historii. Teraz także Akademia w Jerarze dołącza do listy magicznych szkół, do których warto zajrzeć, a może i zostać w niej na dłużej, jeśli tylko najdzie młodego czytelnika ochota. Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „Manitou” Graham Masterton | druga szansa!

Indiański szaman z XVI wieku odradza się na Manhattanie lat 70., by siać swoją zemstę w „Manitou” Grahama Mastertona.

Istnieje horror, który ma straszyć. Taki, który ma szczerze przerażać, na każdym kroku. Istnieje również groza, która ma sączyć lęk do serca czytelnika. Powolutku, po cichutku, tak, że zanim się zorientuje już ledwo oddycha z niepokoju. Ale istnieje też horror, który ma… bawić. Jego lektura ma sprawiać czystą, niczym nieprzerwaną frajdę wypełnioną po brzegi przerysowaną fabułą, wyolbrzymionymi dialogami, absurdem, który goni absurd. To horror klasy B, czasami C, który satysfakcję sprawi jedynie tym, którzy wiedzą czego po nim oczekiwać. A po „Manitou” Mastertona, dla przykładu, można spodziewać się trzystuletniego Indianina, który wykluwa się z guza na ciele młodej kobiety… Czytaj dalej

„Teatr Świata. Mapy, które tworzą historię” Thomas Reinertsen Berg | recenzja

My. Ty i ja. Gdzie? Zerknij na tę maleńką kropeczkę z wielkich czarnym tle. Bliżej. Błękitna kula pełna świateł i cieni. Bliżej. Wielki kontynent pośród mórz i oceanów. Bliżej. Europa. Bliżej. Polska. Bliżej. Tu i teraz. Na mapie świata. W teatrze naszej rzeczywistości. Na scenie. Jak u Williama Shakespeare’a, tak i w „Teatrze świata. Mapy, które tworzą historię”, nagrodzonej publikacji autorstwa Thomasa Reinertsena Berga:

„Świat cały jest sceną: Wszyscy mężczyźni i wszystkie kobiety
Są aktorami jedynie i mają
Wejścia i wyjścia.”

Czytaj dalej

„Jestem już normalna?” Holly Bourne | o chorobach psychicznych dla młodzieży

Historia dziewczyny zmagającej się z problemami natury psychicznej w powieści młodzieżowej z przesłaniem – „Jestem już normalna?” Holly Bourne.

Nie mówimy na głos o chorobach psychicznych, o kryzysach emocjonalnych, o zmaganiu się ze sobą. Lubimy dzielić się uczuciami, lubimy wyolbrzymiać doświadczenia, pokazywać siebie w skrajnym świetle, ale kiedy dotyka nas prawdziwy problem, znikamy po cichu w cień. Ze strachu przed odrzuceniem. Ze wstydu i z poczucia winy. O chorobach psychicznych przecież nie do końca wypada mówić, a w dyskursie publicznym wciąż traktowane są jak tabu. Ten zakaz próbuje od lat przełamać popkultura, ukazując wnętrza szpitali psychiatrycznych, snując opowieści o ludziach zmagających się z chorobami i zaburzeniami, pokazując świat z ich perspektywy. Według najnowszych statystyk WHO (Światowej Organizacji Zdrowia) takimi zaburzeniami może być dotknięte w swoim życiu nawet 25% światowej populacji, czyli co czwarta osoba na naszej planecie. Czas przerwać milczenie. Czytaj dalej

„Okrutny Książę” Holly Black | magicznie elficki PATRONAT

W leśnym królestwie, pośród bezwzględnych Faerie zwanych Elfami trzy siostry wychowane pośród ludzi walczą o przetrwanie i władzę w pierwszym tomie baśniowej serii młodzieżowej „Okrutny Książę” Holly Black.

Dobrze od czasu do czasu powrócić do świata baśni i wróżek. Miło czasami zagłębić się w opowieści, która całkowicie odrywa czytelnika od codzienności. Przyjemnie jest zapomnieć o wszystkich prawidłach, które rządzą naszą rzeczywistością i oddać się lekkiej, niezobowiązującej lekturze, która przypomni dziecięce fantazje i wykreuje przed oczami nowe uniwersum, które wciągnie nas w swoje sidła. Holly Black potrafi rzucić czar swoimi opowieściami, hipnotyzować i tworzyć światy magiczne, leśne, pełne wróżek, chochlików, elfów, skrzatów, istot, o których dawni gawędziarze snuli swoje tajemnicze historie… Czytaj dalej

„Królowa cukru” Natalie Baszile | recenzja

Rodzinna opowieść o zmaganiach i dziedzictwie na lepkiej od słodyczy, parnej i dusznej plantacji w sercu Luizjany – „Królowa cukru” Natalie Baszile.

Codzienność na Południu Stanów Zjednoczonych nie przypomina niczym pastelowych obrazków z okładek czasopism dla amerykańskich pań domu. Słodka herbata, puszyste ciasteczka, kwieciste sukienki, sandałki na wysokim obcasie – tak, to wszystko istnieje, ale w niewielkich enklawach rozległych posiadłości, w filmach i naszej wyobraźni. A wszędzie indziej, tam, gdzie ziemia daje plony, tam rządzi ciężka praca tysiąca mięśni, synchroniczna wola tysięcy ciał pogrążonych w pocie i znoju. Nikt nie obiecywał, że będzie łatwo. Czytaj dalej

„Pułapka” Lilja Sigurdardóttir | Reykjavik Noir #1

Kobiecy kryminał noir na tle spowitej lodową mgłą Islandii w „Pułapce” Lilji Sigurdardottir.

Kryminały rodem z północy wyróżnia ciemność i surowość, które jak filtr osiadają na tamtejszych fabułach. To opowieści, w których bez względu na szerokość geograficzną i porę roku spowija atmosfera wiecznej zimy, niekończącej się nocy. Depresyjna atmosfera niemocy, wycieńczenia, samotności… Przemoc – ta otwarta, miejska oraz ta, która przytrafia się za zamkniętymi drzwiami sypialni – to część tej ponurej rzeczywistości. Północ wydaje się męskim, brutalnym światem przestępców różnej maści, w którym nie ma miejsca dla kobiet, chyba, że stają się ofiarami cudzych zwyrodniałych zachcianek. Kobieta, która bierze sprawy w swoje ręce, buntuje się przeciw ustalonemu porządkowi, przeciw przestępczej hierarchii to wyjątek, wyjątek poszukiwany. Czytaj dalej

„Sierota, Bestia, Szpieg” Matt Killeen | NAJLEPSZA POWIEŚĆ DLA MŁODZIEŻY 2018!

Najlepsza powieść młodzieżowa 2018, która zachwyci także dorosłych, bez dwóch zdań – „Sierota, Bestia, Szpieg” Matta Killeena.

O II Wojnie Światowej powiedziano, napisano, nakręcono i pokazano chyba wszystko co możliwe, a jednak my – pożeracze popkultury z literaturą na czele – wciąż nie mamy dość. Nienasyceni nurkujemy w przeszłości, ale sama historia, prawdziwa historia, już nam nie wystarczy i pewnie nigdy nie wystarczała. Poszukujemy fabuł, zawiłych, skomplikowanych, prostych, heroicznych, diabolicznych, wszystkich możliwych, które próbują przybliżyć nam ten tragiczny czas, tak nieodległy, wciąż tak bliski, którymi naznaczone zostały nasze rodziny, nasz kraj, nasze dziedzictwo. II Wojna Światowa jest w nas, głęboko, czy tego chcemy czy też nie. Możemy udawać, że nic nas już nie obchodzi, ale w tkankach pod skórą zapisała się w nas pamięć tamtych wydarzeń. Bo trzeba pamiętać i musimy sprawić, by pamiętały kolejne pokolenia. Czytaj dalej