„Pokój motyli” Lucinda Riley – recenzja

Lucinda Riley serwuje czytelnikom ciepłą, romantyczną sagę o rodzinnych sekretach, o utraconej miłości i nowych początkach w swoim „Pokoju motyli”.

Czytaj dalej

Świąteczne książki pod choinkę

Moi Drodzy,

Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam świąteczne opowieści. Urocze, kojące serducho, takie, które działają na wrażliwego czytelnika jak kubek kakao z piankami i gorący kocyk jednocześnie.

Czytaj dalej

„Przemowy niezapomniane” Shaun Usher – recenzja

Po niezwykłym projekcie, jakim były „Listy Niezapomniane” Shaun Usher powraca z nową publikacją – „Przemowy niezapomniane”.

Czytaj dalej

„Król przyjmuje” Eduardo Mendoza – recenzja

Nietuzinkowy kawał hiszpańskiej prozy, czyli „Król przyjmuje” Eduardo Mendozy, który rozpoczyna trylogię Zasady Dynamiki.

Czytaj dalej

„Miłość leczy rany” Katarzyna Bonda – recenzja

Magnum opus Katarzyny Bondy? Być może! Po Czterech Żywiołach Saszy Załuskiej Królowa Kryminału całkowicie zbiła mnie z tropu swoją najnowszą powieścią „Miłość leczy rany”, którą rozpoczyna nową trylogię „Wiara, nadzieja, miłość”.

Czytaj dalej

„Dwanaście żywotów Samuela Hawleya” Hannah Tinti – recenzja PATRONACKA

Nietuzinkowa opowieść o ojcowskiej miłości, o dorastaniu i o tym, do czego zdolny jest człowiek, w powieści amerykańskiego gotyku – „Dwanaście żywotów Samuela Hawyleya” Hanny Tinti.

Czytaj dalej

„Piankowe niebo” Cathy Cassidy – recenzja

Seria Bombonierki wciąż zaskakuje – po słodko-gorzkim „Wiśniowym sercu” i opowieści Cherry przyszedł czas na tajemniczą opowieść o Skye w „Piankowym niebie” Cathy Cassidy.

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „Gałęziste” Artur Urbanowicz – recenzja PATRONACKA (wydanie II, poprawione)

Po trzech latach wracam do Białodębów… Straaasznego oglądania!

Czytaj dalej

„Kobiety Holocaustu” Zoë Waxman – recenzja

Zoë Waxman wbrew powszechnej tendencji, by zagadnienie Zagłady traktować całościowo, dzieli te potworne doświadczenia i ukazuje ich kobiece oblicze w swojej pracy naukowej „Kobiety Holocaustu”.

Czytaj dalej

Podsumowanie miesiąca: PAŹDZIERNIK 2019

Moi Drodzy,

Uwielbiam październik i trochę szkoda, że tak szybko przeminął z wiatrem i rozhulanymi kolorowymi liśćmi. To był miesiąc piękny, zaczytany, zapracowany, a na Wielkim Buku było jesiennie, było bezsennie, tak jak lubię najbardziej.

Zapraszam na podsumowanie października!

Czytaj dalej