Lato na Wielkim Buku – lista TBR

Bombla_LatoTBR2015

Moi Drodzy,

Lato już w pełnym rozkwicie! Fala upałów przelewa się przez Polskę, łącznie z monsunowym powiewem, który niesie za sobą nieuchronną ulewę. A jak lato, jak nowa pora roku, to czas przysposobić swój czytelniczy kalendarz, zebrać z półek smakołyki i przygotować się do obsesyjnego zaczytania się.

Niestety, moja wiosenna lista TBR (klik! Klik!), czyli lektur, które obowiązkowo miałam przeczytać na wiosnę, nie powiodła się, a to wszystko dlatego, że nie wzięłam pod uwagę różnorodnych zmiennych i całego tłumu innych buków, które wpadły mi w ręce.  A myślałam, że trzy miesiące to sporo czasu na dziesięć dodatkowych książek! Jednak niekoniecznie, bo za mną jedynie pięć z zaplanowanych buków.

Tym razem nie popełnię tego błędu i dlatego wybrałam książki, które NA PEWNO (z silnym akcentem) uda mi się pochłonąć w nowym czytelniczym sezonie. Niemniej, już wiem, że oprócz tych dziesięciu wybranych tytułów w ręce wpadnie mi co najmniej kilkanaście innych pozycji. Zaciskam czytelniczego pasa – dam radę 😀

Specjalnie dla Was 10 książek, które pożrę tego lata.

TBRblog01

  • „Sekretne życie pszczół” Sue Monk Kidd – bo ile można czekać na zaczytanie się w powieści, którą poleca tylu z Was i jednocześnie Oprah Winfrey?
  • „Plan” Patrycja Gryciuk – bo kolejna powieść autorki wychodzi już w sierpniu, a ja wciąż jeszcze nie poznałam jej romantycznego debiutu!
  • „Trzej Muszkieterowie” Alexander Dumas – wstyd się przyznać, ale nigdy nie czytałam Muszkieterów, co zakrawa o absurd, bo przecież jestem romanistką – czas na przygodę!
  • „Cyrk Nocy” Erin Morgenstern – magia, rywalizacja, podobno genialny klimat i już czuję, że będzie to perfekcyjna letnia lektura;
  • „Pani Bovary” Gustave Flaubert – uwielbiam tę powieść, a że szykuje się ekranizacja z Mią Wasikowski w roli Madame, to obowiązkowo muszę sobie przypomnieć co nieco;

TBRblog02

  • „Pieczara Gromów” Dean Koontz – podobno jedna z najlepszych powieści tego autora i dopiero moje drugie spotkanie z nim po niesamowitych „Opiekunach”;
  • „Na Wschód od Edenu” John Steinbeck – absolutna amerykańska klasyka;
  • „Saga Sigrun” Elżbieta Cherezińska – pierwszy tom wikingowej sagi, a ja uwielbiam Wikingów;
  • „Magik” Magdalena Parys – Berlin, Berlin i jeszcze raz Berlin;
  • „All The Light We Cannot See” Anthony Doerr – jeden z największych bestsellerów zeszłego roku i podobno na jesieni pojawi się polskie tłumaczenie;

Wygląda to bardzo obiecująco  niby mam już nawet wszystko rozplanowane, ale nigdy nic nie wiadomo.

Czekam z niecierpliwością na Wasze letnie zestawy do zaczytywania się 🙂

A na mnie znowu czekają same pyszności do obżerania się, podgryzania i zaczytywania się.

Bo warto czytać. (nie tylko latem)

O.

*Na vlogu również czeka na Was TBR 🙂

Komentarze do: “Lato na Wielkim Buku – lista TBR

  1. monweg napisał(a):

    Nie planuję, bo niestety z planów bardzo często nic nie wychodzi. Chciałabym przeczytać „Szczygła”, którą to książkę dostałam na urodziny. No i jeszcze „Obcą” – bo wygrałam ją na Wielkim Buku (chyba znasz ten blog :)) A dalej… zobaczy się.
    Pozdrawiam.

  2. Książoholiczka napisał(a):

    Planuję przeczytać ( nie planuję- muszę!) Scarlet <3 Wciągnęłaś mnie swoimi namowami, o czym już Ci wspominałam. Uwielbiam Marisse Mayer! Na dokładkę mam chrapkę na "Fangirl" autorstwa Rainbow Rowell. A co dalej? Niech los coś wrzuci w moje łapki <3
    Idę teraz ponownie oglądać Twoją recenzję "Scarlet".
    P.S Czytałaś już Cress?

    • Bombeletta napisał(a):

      Ach! „Cress” wciąż przede mną, tak jak „Fairest”, ale nadrobię niebawem, bo nadchodzi „Winter” i już nie mogę się doczekać <3
      "Fangirl" zostawiam sobie na jesień 😀

  3. naia napisał(a):

    Pięknie! Czekam na muszkieterów, Flauberta i Steinbecka. Wszystkie świetne, a „Pani Bovary” to jedna z moich ulubionych powieści. To taka książka, do której dobrze jest wracać, bo perspektywa – przynajmniej u mnie tak było – zmienia się z wiekiem. Przy drugiej lekturze jakoś bardziej rozumiałam nieszczęsną panią Bovary i nie szokowało mnie już tak flaubertowskie „Madame Bovary, c’est moi” 🙂 Nie wiedziałam nic o ekranizacji, dzięki za informację, muszę zgłębić temat.

    • Bombeletta napisał(a):

      Miałam tak samo z „Panią Bovary” – w liceum była romansem, na studiach już bardziej dramatem kobiety, a zobaczymy co pojawi się tym razem 🙂
      Ekranizacja wygląda na zwiastunie nad wyraz ciekawie – uwielbiam Mię Wasikowski!

  4. tanayah napisał(a):

    Ja, jak zwykle, specjalnie nic nie planuję… Chociaż dobra, kłamię. Planuję na najbliższy czas „Wieczny Grunwald” Twardocha, coś Orbitowskiego (nie wiem czy „Szczęśliwą ziemię” czy „Tracę ciepło”), którąś z książek Żulczyka… Mam lekkie tyły we współczesnej polskiej prozie i w tych młodych (nie wiem, czy to pisać w cudzysłowie, czy jak, w sumie starzy nie są, ale raczej w średnim wieku :D) pisarzach.

    A z Twojej listy przeogromnie mnie ciekawią Twoje recenzje: „Trzech muszkieterów” <3 <3 <3 , "Sekretnego życia pszczół", "Cyrku nocy" (to jeszcze przede mną!) i "Na wschód od Edenu"! Ale sobie godne buki przygotowałaś 😀

  5. Lolanta napisał(a):

    Podoba mi się ta lista 🙂 Szczególnie ciekawa jestem Cherezińskiej, bo sama mam ją w planach od dawna, tylko nie wiem, od czego zacząć.

  6. Roksana napisał(a):

    ” Sekretne życie pszczół”- genialna, cudowna, a film dopełnia całości :-).. Wspaniała perełka o potrzebie miłości. Wspaniałe portrety kobiece. To wszystko dopełnione zostaje w bardzo subtelny, ale wyrazisty sposób problematyką segregacji rasowej. Można długo mówić… Po prostu <3 tą opowieść. Tak samo jest w przypadku filmu. Zostawia ślad w sercu i refleksję <3.

  7. Ekruda napisał(a):

    Dołączam do tych, którzy wypatrują Cherezińskiej 🙂 „Cyrku nocy” chciałam wysłuchać, poległam, pierwszy raz od dłuższego czasu audiobook mi nie podszedł. Może zmotywujesz mnie do jeszcze jednej próby 😉

    • Bombeletta napisał(a):

      Tyle pozytywów słyszałam o „Cyrku…”, że jak mi się nie spodoba, to będę srogo zawiedziona 😀
      I sama wyczekuję „Sagi Sigrun” – Wikingi! <3

  8. Marta Murzyn napisał(a):

    Bardzo ciekawa lista – ja czytałam tylko „Trzech muszkieterów”. A kusi mnie najbardziej „Sekretne życie pszczół”.
    A może by tak zrobić własną listę TBR? Czuję się zachęcona i odpowiednio przez Ciebie zmotywowana 😉

  9. tommyknocker napisał(a):

    O, ja też będę czytał „Pieczarę gromów” i zamówiłem właśnie to stare wydanie z Amberu. Porównamy wrażenia 🙂
    serdeczności 🙂

    • Bombeletta napisał(a):

      To stare wydanie wygląda bardzo klimatycznie (nowe już jakoś średnio) – będę wypatrywać wrażeń 😀 Cudownego zaczytania! 🙂

  10. Agata napisał(a):

    Pyszne książki na Ciebie czekają 🙂 „Sekretne życie pszczół” i „Trzej muszkieterowie” świetne, „Saga Sigurn” – bardzo dobra. „Na wschód od Edenu” i „All the Lights We Cannot See” chciałabym przeczytać. Listy książek na lato sobie nie robię, bo nie jestem dobra w wypełnianiu planów, skupiam się na wyzwaniu 12 książek na 2015 roku. Planuję jednak przeczytać „Drogę królów”, „Złego wilka” i „Te chwile” 🙂

  11. Justyna W. (Owca z Książką) napisał(a):

    All the light we cannot see <3 Jeszcze nie zaczęłam, ale ciągle nie mogę napatrzyć się na okadkę – tak bardzo mi się podoba, choć taka prosta (:

    • Bombeletta napisał(a):

      Haha 😀 Maniaczka okładek 😀 Jestem ogromnie ciekawa, bo tak jest zachwalana, że jak nie będzie BOSKA, to będzę zawiedziona 😀

  12. pancerna napisał(a):

    Z Twojej listy na mnie także czeka „Sekretne życie pszczół”. 🙂 Nie wiem czy po nią sięgnę akurat letnią porą, ale w najbliższym czasie na pewno. Poza tym bardzo mnie zainteresowałaś „Cyrkiem nocy” i „All the light we cannot see”. Muszę koniecznie się nimi bliżej zainteresować. Na mojej letniej liście jest m.in. „Oskar i Lucynda” (zaplanowana na bookathon i niestety nie przeczytana do teraz), „Za ścianą” (patrz mój komentarz pod Twoją recenzją ;)), „Jaśnie pan” Cabre i „Pobojowisko” Crummey’a (wreszcie!).

    • Bombeletta napisał(a):

      Podobno Sue Monk Kidd wymiata – najpierw będą pszczoły, a zaraz potem „Czarne Skrzydła” 😀
      Ach! „Pobojowisko”! <3 A zanim sięgnę po "Jaśnie pana", to muszę nadrobić "Wyznaję" 😀

  13. grendella napisał(a):

    Kurczę, właściwie to powinnam do swojej listy sagę skandynawską Cherezińskiej dopisać, ale jako że nie mam jej w posiadaniu, to chyba jeszcze poczeka 😉

    • Bombeletta napisał(a):

      Wcale Ci się nie dziwię 🙂 Ten egzemplarz dorwałam na Allegro w świetnej cenie i jeśli zakocham się, to od razu zakupię resztę 🙂

Dodaj komentarz