Site icon Wielki Buk

Najlepsze książki zimy 2026

Zapraszam na ulubieńców zimy: 10 najlepszych książek ostatnich miesięcy!

„POŁOŻNE” Sabina Jakubowska

Znowu to zrobiła! Sabina Jakubowska już kilka lat temu zmiotła czytelników z planszy zachwycającą powieścią „Akuszerki”, a teraz, kontynuuje opowieść i rzuca na kolana „Położnymi”. Owszem, tematyka nie jest łatwa. To literatura piękna, powieść historyczno-medyczna, ale też szczery hołd złożony kobietom, które pomagają życiu przyjść na świat. A czasami – odejść. Niezwykła to lektura, bardzo kobieca, ale też zaskakująca, upchana po same okładki ciekawostkami medycznymi swojej epoki.

Przenosimy się do Krakowa 1940 roku. Duchota w powietrzu, kwitnie bez, a miasto pogrążone jest w strachu i wojennym stuporze. Położna Regina Zdzieńska robi wszystko, by pomagać. Wspiera kobiety tak jak niegdyś wspierały jej matka, babka i prababka. W szpitalu, w którym pracuje nie jest łatwo – tu wszystko się miesza i łączy, wojna ma nieco inne, bardziej intymne oblicze. A Regina sama walczy ze swoją tęsknotą, kontynuując często bolesną misję.

Tej powieści się nie czyta – ją się pochłania, pożera całymi sobą. Sabina Jakubowska (po raz kolejny!) tworzy atmosferę suspensu, oczekiwania, napięcia, które rośnie z każdą następną stroną. I każdym kolejnym przypadkiem, z którym nasza Regina ma do czynienia. W tej opowieści bohaterka staje się nam bardzo bliska. Ciężko będzie się z nią identyfikować (jej specyficzny zawód, spuściznę przodków i lata doświadczenia mają jedynie nieliczni), a jednak każda jej myśl, każdy jej krok, każda decyzja – to niezapomniane emocje dla nas, czytelników. Współodczuwamy ból, strach, niepewność jutra.

Można by pomyśleć, że wojna będzie tu drugorzędna, będzie jakimś tłem, ale to nieprawda. Sabinie Jakubowskiej udało się ukazać jak każda codzienna decyzja naszych bohaterów, nawet ta najmniej istotna, dyktowana jest rzeczywistością za oknem. Nawet szpital nie jest do końca neutralny, bo tu również hierarchia i pozycja pacjentów mają kluczowe znaczenie. Czasami jedno zawahanie może kosztować życie kilkunastu ludzi. I nie chodzi tu o pacjenta, ale o personel medyczny zaangażowany w pomoc.

Lektura takich książek jak „Akuszerki” czy „Położne” to przyjemność, którą ciężko opisać słowami. Przyjemność specyficzna, bo okraszona wzruszeniami, przemyśleniami, całą gamą niejednoznacznych emocji. Słowo „czuła” często bywa nadużywane, ale taka jest właśnie proza Sabiny Jakubowskiej. Niezwykle intymna, niezwykle czuła, pełna spraw wielkich i małych. Ludzkich. Życiowych. Śmiertelnych. Chce się takiej literatury jak najwięcej.

„SPRAWA HOFFMANOWEJ” Katarzyna Zyskowska

Kolejna wybitna polska powieść. Przeczytałam na wdechu, a na koniec czułam ogromne poczucie niesprawiedliwości. To historia osobliwej śmierci trójki osób na górskim szlaku i kobiety, która przeżyła. Aktorki, femme fatale swojej epoki – Miry Mey. Kim jest tak kobieta? Co się jej przytrafiło? I dlaczego wypiera całą swoją przeszłość? Szokujące, poruszające, wstrząsające.

„CO SKRYWA ŚNIEG” Viveca Sten

To jest jeden z najlepszych kryminałów skandynawskich, jakie czytałam. Pierwszy tom serii Morderstwa w Åre. Fenomenalny, w klimacie serialu „The Killing”. W szwedzkim kurorcie, w którym każdy miejscowy czuje się bezpiecznie i beztrosko – znika nastoletnia dziewczyna. I zaczyna się piekło. Bo wkrótce okazuje się, że to nie był nikt obcy. Mocne i naprawdę intensywne doznanie.

„WILKOŁAK” Wojciech Chmielarz

Finałowy tom trylogii kryminalnej o prywatnym detektywie Dawidzie Wolskim. Po latach nieudanych prób w końcu wpada na trop demonów, które zniszczyły mu życie. Podejmuję walkę, która znów będzie kosztować go największe poświęcenie, ale odkryje też prawdę. I ta w końcu uleczy jego sumienie. Finał, na który ta seria zasługiwała.

„RECHTORKA” Magdalena Majcher

Finałowy tom trylogii Kryminalny Śląsk. Każdy tom to jedna sprawa kryminalna, której wątki są luźno oparte o prawdziwe wydarzenia na Śląsku. Tym razem dziennikarz Borys Dyrda będzie dochodził prawdy w sprawie śmierci pewnej nauczycielki. Poznamy też domknięcie jego osobistej historii. Bardzo mocne i przygnębiające.

„SZRAMA” Małgorzata Oliwia Sobczak

Finałowy tom trójmiejskiej kryminalnej trylogii z dziennikarką Alicją Grabską w głównej roli. Nasza bohaterka zostaje wplątana w całą morderczą serię zdarzeń, które łączą się z jej przeszłością i przeszłością tych, którzy ruszą za sprawą.

„ANIHILACJA” Jeff Vandermeer

Zaskakująca i hiponotyzująca powieść grozy, której bohaterowie stawiają czoła tajemnicom Strefy X. Każda kolejna wyprawa kończy się tragicznie, a szaleństwo i wpływ Strefy X zbierają swoje żniwo. To wybitny początek serii, która tylko wznieca więcej pytań z każdym kolejnym tomem.

„ZOSTAŃ ZE MNĄ” Nicholas Sparks i M. Night Shyamalan

Nieoczywista kooperacja autorska, ale za to – jakże udana! Romans paranormalny, czyli duchy, tajemnice i… miłość. Historia mężczyzny po przejściach, który w opuszczonej posiadłości spotyka kogoś co najmniej zagadkowego. Ona znów poruszy jego serce, a on rozwiąże jej własną zagadkę. Sama przyjemność lektury.

„CZORT” Karol Górski

Dziki, hipnotyczny, popieprzony. „Czort” Karola Górskiego to opowieść bez kompromisu. Język, styl, fabuła – to szaleństwo i „Requiem dla snu” pośród książek. Okrutna, bezlitosna, obnażająca naturę miejskich nocnych zwierząt Warszawy. Lektura tej powieści – thrillera nie thrillera – to jak artystyczny film na przyspieszeniu. Sama przyjemność i coś zupełnie innego.

„WYSPA DUSZ” Piergiorgio Pulixi

Włoski thriller kryminalny, którego akcja rozgrywa się na włoskiej wyspie Sardynii. W górskiej krainie w sercu wyspy, gdzie dawne wierzenia i zabobony wciąż silniejsze są od prawa, od lat giną w makabrycznych, krwawych obrzędach dziewczęta. I teraz dwie policjantki z sekcji Archiwum X postanawiają w końcu zadziałać i nie odpuszczać. Jest nonszalancko, bardzo po włosku, z charakterem, ale jednocześnie zanurzamy się w folklor Sardynii i to jest coś zupełnie zaskakującego. Gwarantuję.

Bo warto czytać.

O.

Exit mobile version