„Marilyn na Manhattanie” Elizabeth Winder – recenzja

Norma Jeane Mortenson. Uboga półsierota. Dziewczyna, która przez lata tułała się po domach dziecka i rodzinach zastępczych. Urocza, ładna, chociaż jakby nie z tamtej epoki. Spragniona sławy, krok po kroku pieczołowicie dążyła do celu, po szczeblach kariery, aż na sam szczyt. Została Marilyn Monroe. Tą, która w przyciasnych sweterkach, w krwistoczerwonych ustach z burzą platynowych loków wysyłała całusy i sączyła martini. Tą, która zagrała w ponad dwudziestu produkcjach filmowych i stała się ulubienicą masowej publiczności. Tą, którą swojego czasu uznano za najbardziej kasową aktorkę w Hollywood. Miała dwadzieścia siedem lat i świat u swoich stóp, a mimo wszystko coś było nie tak, jak powinno. Musiała uciec.

Dostała od życia niezwykły rok, który opisała Elizabeth Winder w pasjonującej biografii „Marilyn na Manhattanie. Najradośniejszy rok życia.” Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „STRACH” Jozef Karika 🖤 PATRONAT

Las. Las spowity śniegiem. Uśpiony i tajemniczy. Wirujące płatki śniegu, uginające się pod białym ciężarem gałęzie, cisza tak przejmująca, że aż dudni w uszach. W pełnym słońcu skrzy się, niczym pokryty milionami maleńkich diamentów, ciemną nocą wydaje się być skomplikowanym labiryntem, który wciąga w swoje głębiny. Czasami coś odezwie w  tej zimowej głuszy, przetnie ten cichy zakątek. Ptak stęskniony wiosny, samotne wycie wilka, jeleni krzyk… A czasami usłyszeć można śpiew. Odległy, kuszący, przejmujący. Dziecięcy głos, który niesie się pośród leśnej ściany. W takich chwilach las nie jest już tajemniczy, ale potworny, nie ma już urokliwego, migotliwego labiryntu, ale pułapka i rozdziawiona paszcza, która tylko czeka na swoje ofiary. Do takiego lasu nie można wchodzić, nigdy, za wszelką cenę.

W taką zasadzkę, niczym w sieci leśnego Szczurołapa, wpadają bohaterowie powieści grozy, która potrafi spędzić sen z powiek, która przenika do podświadomości, która hipnotyzuje przerażeniem – „Strach” Jozefa Karika. Czytaj dalej

„Jak zawsze” Zygmunt Miłoszewski – recenzja

Historia alternatywna to nieskończony ocean możliwości. Można wymazać przeszłość, wygumkować, napisać dzieje świata zupełnie od nowa. Wykreować inne układy sił, odmienne koleje losu, obrócić wszystko do góry nogami, a ludzi, którzy istnieli posłać w nicość. Może z tego wyjść horror klasy B, może wyjść tania sensacja albo całkiem niezły thriller, a może wyjść niecodzienna komedia – komedia ironiczna, romantyczna, przenikliwa, słodka i gorzka jednocześnie, taka, która obnaży bolączki współczesności, ale też powróci do tego co ważne.

O Polsce dawniej i dziś, o jej alternatywnej wersji z dawnych lat, która wcale nie odbiega od tego, co widzimy dzisiaj snuje z humorem i przymrużeniem oka opowieść Zygmunt Miłoszewski w swoim „Jak zawsze”. Czytaj dalej

„Krwawe morze” Maria Paszyńska – recenzja

Od czasu niezwykle popularnego serialu „Wspaniałe Stulecie” uwielbienie do opowieści rodem z  Imperium Osmańskiego nie słabnie, a nawet narasta z każdą kolejną historią, z każdym kolejnym filmem, serialem, czy książką. Jest coś fascynującego w jego dziejach, szczególnie u szczytu potęgi, za panowania sułtana Sulejmana Wspaniałego. Pachnące kadzidłami, opium i młodymi ciałami seraje i haremy, pałace ociekające legendarnym bogactwem, wonne ogrody, od których nie sposób oderwać wzroku… Pośród barwnych korytarzy, za kotarami snują się szepty, zawiązują spiski, dzieje się historia, której meandrów nie sposób zamknąć w jednej tylko opowieści, w jednym zaledwie tomie.

Dobrze o tym wie Maria Paszyńska, której opowieści zaczynają się tam, gdzie kończy się Wspaniałe Stulecie – śmiercią Sulejmana Wspaniałego w „Cieniu sułtana”, a teraz w kontynuacji, czyli „Krwawym morzu”. Czytaj dalej

WYWIAD z JOANNĄ LECH

Moi Drodzy,

Dzisiaj w ramach cyklu Wielkobukowych wywiadów rozmowa w duchu poetycko-prozatorskim! Przed Wami…

JOANNA LECH

Czytaj dalej

„Exodus” Łukasz Orbitowski 🖤 PATRONAT & recenzja

Czasami jest to impuls. Czasami zachłanna myśl. Czasami rodzaj wewnętrznej konieczności, potrzeby, by się ulotnić, by zniknąć, by uciec. Ruszyć w drogę, pobiec przed siebie, zostawić za sobą wszystko, co dotychczas znaliśmy. Podjąć podróż w nieznane, tam, gdzie jesteśmy nikim, a możemy być każdym, gdzie chroni nas anonimowość, inna kultura, obcy nam ludzie. To wyprawa bez skonkretyzowanego celu, chociaż cel czyha w naszej podświadomości. Na razie pozostaje strach. Pozostaje gonitwa myśli. Tutaj nie wystarczy jeden uśmiech, potrzeba morza przelanych łez.

Podróż, która pozwoli wreszcie powrócić, podejmuje bohater mocnej, niepokojącej opowieści Łukasza Orbitowskiego – „Exodus”. Czytaj dalej

„Annabelle” Lina Bengtsdotter – recenzja

O takich dziewczynach mówi się łatwa, rozpustna, latawica. O takich dziewczynach powtarza się plotki zasłyszane w miejscowym sklepiku, pod suszarkami u fryzjera, w blokowej windzie. Za takimi dziewczynami gwiżdżą barowe pijaczki, oblepiają je wzrokiem pożądliwe spojrzenia mężczyzn o zbyt wybujałej wyobraźni, sunie za nimi chichot pruderyjnych świętoszek i krzywe spojrzenia starszych, bogobojnych pań. Kiedy takie dziewczyny znikają bez słowa, kiedy przytrafia się im coś potwornego, kiedy stają się ofiarami prawdziwego zła, to mimo wszystko – każdy gotowy jest rzucić pierwszy kamieniem. Same sobie na to zasłużyły… Mantra tych, którym wydaje się, że mogą wszystko.

Taka dziewczyna została bohaterką kryminału okrzykniętego Najlepszym Kryminalnym Debiutem – „Annabelle” Liny Bengtsdotter. Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „T.T.” Piotr Kulpa – recenzja

Dzieciństwo to niepowtarzalny czas. Czas cudów, magii, dziwności. Kiedy wszystko zdaje się być możliwe, a wyobraźnia pracuje na najwyższych obrotach. Granice moralności, jeszcze niewyrobione, niewyćwiczone, często zacierają się, a dobro i zło rozmywają w potrzebie badania, eksperymentowania, obserwowania. Nigdy nie wiadomo, czy pajączek ucieknie, czy zamieni się w kadłubek zdmuchnięty przez wiatr. Czy muszka zachowa skrzydełka, czy mrówka nie spłonie pod rozpaloną lupą… Dziecięca kraina to raz Nibylandia z opowieści Piotrusia Pana, raz Narnia Lwa Aslana, ale najczęściej to wyspa Władcy Much, gdzie rządzi demon Baal, a każdy może stać się Prosiaczkiem.

W „T.T.” Piotra Kulpy dzieciństwo to miejsce stworzone dla bezczasu, dla niepamięci, gdzie śmierć i życie istnieją na tej samej płaszczyźnie, smutki i żale zmuszone są znikać w oka mgnieniu, a to co straszne, czy niewypowiedziane, jeszcze szybciej rozpływa się w podświadomości, by pewnego dnia wypełznąć na powierzchnię.

„Bo ja uważam, że czas powinien wszystko zapomnieć i wybaczyć albo wybaczyć i zapomnieć. Kolejność nieobowiązkowa, a nawet śmiem twierdzić – dowolna.”

Alicja w Krainie Czarów Lewis Carroll Czytaj dalej

Tydzień Blogowy #90 & DARMOWA KSIĄŻKA TYGODNIA

Czy Wy również odnosicie czasami wrażenie, że na koniec roku czas jakby przyspiesza? Nagle zrobiła się połowa listopada, a tu jeszcze prezenty świąteczne nieobmyślone, nie ma gdzie szpilki wcisnąć w kalendarz, a pracy tyle, że ledwo oddech można złapać! I zaczytania po same uszy, a nawet czubek głowy! Nie mówiąc o tym, że mam ambitny plan nadrobienia 10 poniższych polskich powieści, a to oczywiście nie wszystko – czy dam radę? 😬 Nie ma innej opcji!

Ale żeby nie przeciągać, żeby nie marudzić, tylko DZIAŁAĆ, to mam dla Was TYDZIEŃ BLOGOWY, same smakołyki, mniam mniam!

Bo warto czytać.

O.

Czytaj dalej

BESTSELLERY ZA DARMO: AKCJA CZYTAJ.PL 2017

Moi Drodzy,

Już po raz drugi wystartowała akcja czytelnicza CZYTAJ.PL!

Jeśli tak jak ja przepadacie za dobrą literaturą, lubicie książkowe świeżynki, czytacie zawsze i wszędzie i polujecie na najlepsze bukowe okazje, to nie możecie jej przegapić!

Wiadomo, czasami biblioteka bywa zamknięta, czasami w portfelu słychać szum przewalających się suchorostów, a czasami nie ma innej opcji – musicie się zaczytać!

Akcja CZYTAJ.PL wychodzi Wam naprzeciw i nie można przejść obok niej obojętnie. Czytaj dalej