Site icon Wielki Buk

Nowe książki: „Strażnik Rafaela” Krzysztof P. Czyżewski

UPALNY Book Haul, a w nim dużo nowych książek, w tym „Strażnik Rafaela” Krzysztofa P. Czyżewskiego.

„Strażnik Rafaela” Krzysztof P. Czyżewski


Wciągające połączenie klimatu jak w powieściach Dana Browna z twórczością Zbigniewa Nienackiego. Tak, jak mieszanka thrillerów przygodowo-sensacyjnych z Robertem Langdonem i historycznej przygody Pana Samochodzika. Tak było w „Ostrakonie”, który otworzył szerokie pole do dyskusji historycznej wokół Mikołaja Kopernika i Leonarda Da Vinci. I tak jest teraz w „Strażniku Rafaela”.

Zaczyna się od fascynacji pewnym zegarkiem. Łucja jest antykwarystką, której wpada w oko zegarek. Zegarek, który wprowadzi ją na trop o wiele większej, historycznej, bardzo dramatycznej historii oraz… Skarbu. Prawdziwego skarbu, jakim była legendarna Szkatuła Królewska księżnej Izabeli Czartoryskiej oraz innych zagrabionych przez Niemców zbiorów podczas II Wojny Światowej. Co odkryje Łucja?

Zacznijmy od zagrabionych przez nazistów dzieł sztuki. Było ich wiele. Tysiące, nie setki nawet. Do dzisiaj odnajdywane są precjoza i eksponaty skradzione przed laty, nie tylko na nielegalnych aukcjach! Czasami to czysty przypadek. Ale częściej… Ciemna historia świata ukryta po rezydencjach i sejfach dekadenckich elit na całym świecie. Niektórym udaje się wrócić do kraju, z którego zostały zrabowane, ale o wielu los zaginął.

Tak jak o tej legendarnej Szkatule Królewskiej, hebanowej trzy poziomowej szkatule, w której Izabela Czartoryska zbierała pamiątki po polskich monarchach. Były tam pierścienie, tabakiera, klucze, kamee, cuda, cudeńka, które Niemcy zabrali w 1939 roku. Wtedy słuch o niej zaginął.

I to tylko ta szkatuła, a tu jeszcze o obraz się pewien rozchodzi na dokładkę…

I tak jak kończy się prawdziwa historia, tak rozpoczyna swoje domysły Krzysztof P. Czyżewski. Autor łączy fakty z fikcją, prawdziwe postacie z całkiem zmyślonymi, a robi to tak sprawnie i sprytnie, że trudno jest nie uwierzyć w taki bieg wydarzeń! Bo przecież gdzieś tam szkatuła mogła zostać rozkradziona, rozdzielona, a obraz (chociaż tak istotny dla nazistów) – po prostu zapodziany podczas wojennej zawieruchy. Wszystko jest możliwe! Jedno jest pewne – Czyżewski udowadnia, że wciąż warto spoglądać w przeszłość i zadawać pytania, nawet te mocno niewygodne. Nigdy nie wiadomo co wyjdzie z mroków zapomnienia.

W odróżnieniu od powieści Dana Browna, te napisane przez Krzysztofa Czyżowskiego mają zrobiony bardzo bogaty research – tu nie ma wtop, anachronizmów czy wymysłów z kosmosu (nie odbierając nic Brownowi, za którym przepadam!) – po prostu Czyżewski jest faktycznie pasjonatem tematu. I widać, że wie o czym pisze. Dla miłośników tajemnic, zagadek historycznych, letnich przygód i sensacji.

O.

Bo warto czytać.

*We współpracy z Wydawnictwem Czarna Owca.

Exit mobile version