Bezsenne Środy: „Who Goes There?” John W. Campbell

Bombla_WhoGoesThere

Inność od zarania dziejów przerażała ludzkość. Inność, która wywoływała lęk, budziła wrogość, a nawet nienawiść. Inność kojarzona z tym co obce, z tym co niezrozumiałe i niemożliwe do pojęcia. Inność, która z początku być może zaciekawia, fascynuje, by w końcu odpychać i powrócić do punktu wyjścia. Ta awersja do inności, do obcości i wrogość z nimi związana prawdopodobnie ma wiele wspólnego z naszym pierwotnym instynktem. Lepiej zareagować negatywnie, okazać dominację, by samemu nie zostać zniszczonym. Ale co jeśli inność, jeśli wrogość i obcość kryje się pod znaną nam powłoką? Co jeśli niemal niemożliwe jest, aby wychwycić różnice, dojrzeć imitację, znaleźć potwora pod maską oszusta?

O inności, o obcości ukrytej w znajomej twarzy, której trzeba się bać, którą trzeba zniszczyć, zanim ona zniszczy nas opowiada niesamowita nowela nurtu grozy science fiction z 1938 autorstwa Johna W. Campbella, czyli „Who Goes There?”, na którym John Carpenter oparł swój kultowy już horror – „The Thing” („Coś”).

„You are displaying that childish human weakness of hating the different.”

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „Czarny Wygon. Tom1 – Słoneczna Dolina & Starzyzna” Stefan Darda – recenzja

Bombla_CzarnyWygon

Potworne są klątwy, o których nie wie nikt, o których nie słyszał nikt, a których nie można złamać. To klątwy śmiertelne, rzucone w chwili największej rozpaczy, skazujące na potępienie, na zapomnienie, na wieczność w zawieszeniu, pomiędzy tym co niby jeszcze żywe, ale już także umarłe. Takie klątwy spędzają sen z powiek tym, którzy próbują za wszelką cenę je pokonać. Opętują umysł i drażnią wyobraźnię, bo to klątwy, których jedynym rozwiązaniem jest ostateczna zemsta – okrutna, nieprzejednana zemsta, która wcale nie musi nieść za sobą śmierci, a tym bardziej spokoju wewnątrz grobu.

O klątwie, która przeniknęła małą społeczność, która złamała ducha i odcięła ludzi od świata opowiada cykl zatytułowany Czarny Wygon, którego autorem jest polski twórca grozy – Stefan Darda. Na cykl składają się cztery opowieści, w tym „Słoneczna Dolina” oraz „Starzyzna”, które wciągają w świat małej wioski na Roztoczu…

Czytaj dalej

BEZSENNE PODSUMOWANIE ROKU 2015

Bombla_BezsennePodsumowanie2015

Moi Drodzy!

Coraz bliżej Sylwester, coraz bliżej Nowy Rok, a na dokładkę nadeszła ostatnia Bezsenna Środa 2015! I niby tego nie planowałam, ale nie byłabym sobą – nadszedł czas na pierwsze podsumowanie, czyli:

BEZSENNE PODSUMOWANIE ROKU 2015 na Wielkim Buku!

Wychodzi na to, że w tym roku udało mi się pożreć… 45 POWIEŚCI I OPOWIADAŃ z gatunku horror/groza. Szaleństwo i piękny wynik – zdecydowanie horror to jest to, co lubię i nawet nie będę ukrywać, że kolejny rok również planuję szalenie bezsenny! <3

Specjalnie dla Was TOP 5 najlepszych powieści grozy 2015 oraz TOP 5 najlepszych horrorowych nowel i opowiadań 2015, które przeczytałam przez ostatnie dwanaście miesięcy!

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „W malinowym chruśniaku” (OBŻARSTWO) Dagmara Adwentowska

Bombla_BezsenneObżarstwo

Świąteczny czas… Piękny czas, rodzinny czas, wypełniony pysznościami po sufit i godzinami wesołego biesiadowania. Suto zastawione stoły, pełne tradycyjnych potraw i tych nowoczesnych, kuszących i pachnących tak, jak tylko świąteczne smakołyki mogą pachnieć. Ryby, mięsa, sałatki, pierogi, kapusty, grzyby… A na deser pierniki, makowce, czekoladowe ciasta pełne porażającej słodyczy. Gdzieś w tle zapach pomarańczy, marcepanu, miodu… Tak, Święta Bożego Narodzenia to dni wymarzone dla wszystkich łasuchów i żarłoków, rozwleczone powolnym trawieniem, polegiwaniem, drzemkami w cieple domu i ponownym zasiadaniem do stołu.

Dlatego też w te ospałe, ociężałe dni, które mają nadejść warto postraszyć się trochę, a co bardziej jest niepokojącego jak zwrócenie uwagi na jeden z grzechów głównych, na OBŻARSTWO, zamknięte w niesamowicie histerycznej grzesznej antologii „Odpuść nam nasze winy” Magazynu Histeria, czyli w opowiadaniu zatytułowanym „W malinowym chruśniaku” Dagmary Adwentowskiej?

Czytaj dalej

BEZSENNE ŚRODY: „Ostatnie cięcie” Carla Mori

Bombla_OstatnieCięcie

Szanuj swojego pracownika! Takie powinno być powszechne prawo, ba, nawet obowiązek każdego pracodawcy. Praca nie powinna być przykrym zajęciem do odbębniania i uciekania do domu, tym bardziej wtedy gdy jest powołaniem, kiedy staje się pasją. Każdy pracodawca powinien zauważyć talent w swoim fachu i dziedzinie, dostrzec lśniącą gwiazdę i umożliwić jej rozwój, nigdy nie hamować z czystej złośliwości. Pracodawca to nie król, a pracownicy to nie jego podwładni. Z każdej strony należy się szacunek i zrozumienie. Na nic się sprawdzi wyrachowanie, wykorzystywanie i despotyzm, bo pewnego dnia, w pewnej wyjątkowej chwili może nastąpić przeciążenie. Kumulowana energia może się wtedy uwolnić i wybuchnąć ze zdwojoną siłą.

Tak, jak przytrafiło się pewnemu pracownikowi zakładu fryzjerskiego „Panna Krysia” w opowiadaniu Carli Mori zatytułowanym „Ostatnie Cięcie”.

Czytaj dalej

Wielkobukowy BEZSENNY PRZEWODNIK PREZENTOWY

Bombla_BezsennyPrzewodnikPrezentowy

Moi Drodzy,

Dzisiaj powinno być mrocznie, powinno być bezsennie, a będzie straaasznie świątecznie!

Mikołajki już za nami, to teraz czas najwyższy na Święta Bożego Narodzenia. Niezwykły czas, magiczny, niezwykle rodzinny i wypełniony dobrymi myślami i pięknem. A na dokładkę, dla umilenia atmosfery… prezenty.

Jasnym jest, że bukoholik, książkoholik, obsesyjny wielbiciel literatury najbardziej cieszy się z książek i nie ma w tym nic dziwnego, bo przecież to najistotniejsza część naszego życia – nowe opowieści <3

Jednak wiadomo także, że nie jest łatwo wybrać idealnego prezentu spośród tysięcy atakujących nas tytułów, bestsellerów bijących z półek i topowych pozycji promowanych wszem i wobec.

Dlatego też postanowiłam pomóc w tym roku wszystkim tym, którzy szukają czegoś strasznego, a zarazem pysznego i zainspirować zarówno książkowo, jak i filmowo (zdecydowałam się na trzy najciekawsze ekranizacje).

Specjalnie dla Was:

WIELKOBUKOWY BEZSENNY PRZEWODNIK PREZENTOWY !

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „Wpuść mnie” John Ajvide Lindqvist – recenzja

Bombla_WpuscMnie

Temat wampiryzmu w literaturze i popkulturze to jeden z wciąż najciekawszych i najbardziej fascynujących tematów. Wampir-potwór, wampir-drapieżnik, wampir-kochanek powraca w każdej dekadzie i zmienia swoje formy  w zależności od epoki, w której odradza się na nowo. W ostatnich latach przyzwyczailiśmy się do obrazu wampira-libertyna, w duchu twórczości Anne Rice, wyzwolonego i kusicielskiego, takiego geniusza manipulacji. Potem przyszedł czas wampira-kochanka, nieśmiertelnego przystojniaka, młodzieniaszka o wierności stulatka, który zdolny jest do wszystkiego dla swojej ukochanej. Jednak jedynie od czasu do czasu pojawia się w tej wizji wampir-dziecko, wampir, który nawet nie postrzega siebie w roli zdobywcy, ale raczej istoty, której siłą odebrano człowieczeństwo i zainfekowano chorobą krwiopijcy wbrew własnej woli.

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „Niewinność” Dean Koontz – recenzja

Bombla_Niewinność

Człowiek potrafi być okrutną istotą. Targany najbardziej skrajnymi emocjami, rozjuszony, prowadzony najniższymi instynktami i skierowany przede wszystkim na samego siebie potrafi obrócić się przeciwko innym, tym słabszym, tym, którzy sami nie do końca potrafią się bronić. Ludzka natura jest bardzo niedoskonała, oparta na uczuciach, na bardzo subiektywnym postrzeganiu świata, co często bywa zwodnicze, bardziej pierwotne i bestialskie niż u samych zwierząt. Skrajna brzydota, deformacja, mutacja wzbudza w nas przede wszystkim ciekawość, czasami współczucie, czasami obrzydzenie. Ale zaskakujące jest także to, że równie skrajne piękno, delikatność, niewinność potrafią wywołać gniew, agresję, a nawet nienawiść. Wszelka inność nas drażni, bo lubimy podobieństwo, a to co tak różne, odmienne, lepsze bądź gorsze, w zależności od naszej wewnętrznej oceny, może obudzić w człowieku potwora.

O upadającej ludzkości, o pięknej i bestii, o ludziach, w których można przejrzeć się niczym w zwierciadłach duszy opowiada niezwykły, nadprzyrodzony thriller Deana Koontza zatytułowany „Niewinność” (oryg. „Innocence”).

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „Nie mam ust, a muszę krzyczeć” Harlan Ellison

Bombla_Podstawa_BezsenneNoMouth

„Myślę, więc jestem”. Jestem kim? Jestem człowiekiem? Jestem maszyną? Jestem bogiem samym w sobie? Kreatorem światów? A może niszczycielem? Myśl posiada największą moc, czasami większą od samych słów, czy idących za nimi czynów. Bo idea jest wieczna i trwać może zawsze – przenosić się z człowieka na człowieka, z generacji na generację, z twórcy na jego kreację, z wynalazcy na jego maszynę… Kiedy maszyna staje się rozumna, czy to znaczy, że żyje? Jeśli pojawia się świadomość samego siebie, osobowość, czy to znaczy, że pojawiło się istnienie? Nowy gatunek? Coś, co może zdominować swoich kreatorów?

O zemście i upadku ludzkości, która zamieniła się w prawdziwy horror dla tych, którym pozwolono przetrwać opowiada kultowe już, nagrodzone Hugo opowiadanie Harlana Ellisona z 1967 roku – „I Have no Mouth, And I Must Scream” („Nie mam ust, a muszę krzyczeć”).

Czytaj dalej