BOOKATHON: Wyzwanie 4 „Śniadanie u Tiffany’ego” Truman Capote – recenzja

Bombla_Tiffany

PaseczekBookathonZaliczone

Nadszedł czas na czwarte wyzwanie BOOKATHONU i w ten sposób po kilku zmianach, jakie musiały zajść przez pocztowe komplikacje, wyzwanie „Przeczytaj książkę i obejrzyj jej filmową adaptację” uznaję oficjalnie za zaliczone! Za mną jednak jedynie 130 stron, więc nie było to aż tak wymagające zadanie. Niemniej, było to wyzwanie przepyszne, bo wybrałam sobie powieść, której autora uwielbiam i ekranizację, za którą również przepadam, więc wczorajszy dzień był dniem samych przyjemności. Zgodnie z zapowiedziami – „Śniadanie u Tiffany’ego” Trumana Capote oraz film pod tym samym tytułem w reżyserii Blake’a Edwardsa z 1961 roku.

Czytaj dalej

BOOKATHON: Wyzwanie 3 „Gra Endera” Orson Scott Card – recenzja

Bombla_GraEndera

PaseczekBookathonZaliczone

Nadszedł czas na trzecie wyzwanie BOOKATHONU, a to oznacza „Książkę z gatunku, po który sięgasz najrzadziej” i z triumfem, dzikim okrzykiem i podskokiem na dokładkę oznajmiam z niemałą ekscytacją, że zostało zaliczone! Pożarłam 325 stron kosmicznych pyszności, bo takim gatunkiem jest dla mnie science fiction. Ach, naiwna ja. Myślałam, że wystarczy już tych galaktyk i obcych w moim już i tak mocno kosmicznych kulturalnym życiu – wielbię seriale, filmy i gry tego gatunku – a tu KLOPS! Bo się zakochałam. Tak. Zakochałam. A moja nowa miłość to „Gra Endera” Orsona Scott Carda.

Czytaj dalej

„Czas Żniw” i „Zakon Mimów” Samantha Shannon

Bombla_CzasZniw

Historia niejednokrotnie udowodniła i wciąż przypomina, niemal każdego dnia, że inność, odmienność rzadko bywają w cenie. Unikatowość zazwyczaj bywa czyimś przekleństwem, a zysk przynosi wszystkim, tylko nie tym, których dotyczy. Bowiem inność może stać się bronią, narzędziem manipulacji w rękach silniejszego, sprytniejszego, tego, który jest w stanie i ma możliwość poświęcić wiele i pozbawić się skrupułów. Idealnie sprawdzają się tutaj obrazy krain totalnych, autorytarnych, których reżim opiera się na strachu i wbijaniu w błoto tych, którzy mają odwagę być sobą. Inwigilacja, propaganda, publiczne egzekucje. I jeszcze tortury, obozy pracy i karne kolonie, w których znikają ludzie.  To rzeczywistość, która była, jest i będzie powracać, tak w realnym świecie, jak na łamach popkulturowych fikcji.

Czytaj dalej

„Broadchurch” Erin Kelly – recenzja

Bombla_Broadchurch

Dwadzieścia pięć lat temu, widzowie stacji ABC, a wkrótce wszyscy, których stacje wykupiły czas emisji, co tydzień wstrzymywali oddech i próbowali odpowiedzieć na pytanie: „Kto zabił Laurę Palmer?”. Zagadka była tym wspanialsza, że serial, stworzony przez wizjonerskiego Davida Lyncha, łączył w sobie małomiasteczkową tajemnicę z niezwykłymi sekretami, a wszystko w niespotykanej dotąd w telewizji atmosferze. „Twin Peaks”, bo to o nim mowa, wkrótce przeszedł do historii, widzowie wciąż od niego powracają, a Laura Palmer stała się swoistą ikoną ofiary. Wielu próbowało powielić sukces serialu Lyncha. Wielu naśladowało, całkiem nieudolnie, próbując odwzorować duszne, niezrozumiałe relacje mieszkańców tego sennego górskiego miasteczka. Przepis wydawał się prosty – mała społeczność, miejscowe zależności i sekrety, których każdy chce chronić, gdy pojawia się „ten z zewnątrz”.

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: TOP 15 ulubionych opowiadań grozy

Bombla_BezsenneTOP15

Moi Drodzy,

Bezsenna Środa, czyli praktycznie rzecz ujmując, prawie każda środa ostatnich miesięcy, to jeden z moich ukochanych dni. Nie ma co udawać, nie ma co ukrywać – Wielki Buk uwielbia grozę w przeróżnej postaci, różnej maści i przeróżnej długości. Jednak, jeśli spojrzeć na to obiektywnie, to zaczęło się od opowiadań, noweli, krótkich form i to właśnie te mniejsze opowieści to jest to, co mnie w grozie urzekło. Taka mała horrorowa pigułka na jedną noc. Takie mroczne ciacho, które pożreć można na jeden chaps i nie spać przez kolejny tydzień. Cienie na ścianach, potwory w ciemnościach, demony wśród drzew – nie ma nic lepszego pod księżycem, gdy nadchodzi Bezsenna Środa.

Czytaj dalej