„Rzeka Tajemnic” Dennis Lehane – Recenzja

Bombla_RzekaTajemnic

Wystarczyło kilka minut. Nawet może sekund. Wystarczyło jedno odpowiednio wymodulowane zdanie – zachęty, zastraszenia bądź zwykłego kłamstwa. Trzaśnięcie drzwiami. Pisk opon. I dopiero na koniec przerażenie na twarzy w szybie odjeżdżającego samochodu. Gdy opadły maski. Kiedy nagle przyszła pewność, że to nie przyjaciel, nie dobry wujek, a zły wilk usiadł za kierownicą. Znika dziecko. Często już na zawsze. Nie dane jest mu powrócić. Nie dane jest opowiedzieć swojej historii. Tylko czasami, w wyniku niezwykłych okoliczności, ma szansę znowu stanąć na progu domu, wrócić na łono rodziny, do smutków i radości dnia codziennego. Na powrót do światła. Tylko czy ciemność nie zakorzeniła się w takim dziecku już na zawsze?

Czytaj dalej

Tydzień Blogowy #9

Bombla_TydzienBlogowy9

Moi Drodzy,

Niedziela to dzień wyjątkowy, tym bardziej, gdy szykuje się tak bogata w doznania jak dzisiaj. W takie niedziele jak ta, przed całym emocjonalnym ładunkiem wieczoru, warto na początek obeżreć się czymś pysznym, co pozostawi nas na dłużej w pozytywnym nastroju.

I dlatego też przygotowałam dla Was cały zestaw takich wspaniałości – blogowe i vlogowe linki, do oglądania i do czytania.

Bo warto czytać.

O.

Czytaj dalej

„Moja Walka: Księga Druga” Karl Ove Knausgård – recenzja

Bombla_KarlOve2

Był taki czas, gdy przeszłość jawiła się jako nieostra, eteryczna, subtelna iluzja, powleczona migającym filtrem. Obrazy objawiały się niczym w celowym spowolnieniu – uchwycone spojrzenia, urwany śmiech, szelest sukienki na letnim wietrze. Zapach słodkości uchwycony w powietrzu, jak pewnej magdalenki. Wieczne lato… I pewnie pozostałoby już tak na zawsze, gdyby nagle ni stąd, ni zowąd nie pojawił się ON i nie zawiało północnym chłodem. Obraz przeszłości nagle wyostrzył się, aż do bólu. Północny wiatr przegnał pastelową lekkość, a w zamian przyniósł woń czegoś rozkładającego się z oddali. Surowy krajobraz, zastąpił ten bajkowy. Zima przejęła lato. Wszystko zastygło, jak na czarno-białej, silnie skontrastowanej fotografii. On to Karl Ove Knausgård – i już nic nigdy nie będzie takie samo w literaturze.

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „Jak żywi, marmurowi” Edith Nesbit

Bombla_BezsenneNesbit

Legendy potrafią mieć niezwykłą moc. Moc, która łączy w sobie wiarę naiwnych ludzi, siłę prawdziwych wydarzeń i przekazywanej z pokolenia na pokolenie plotki, która często jest o wiele bardziej fascynująca od prawdy. Legendy potrafią scalać całe społeczności, a także być łącznikiem pomiędzy ludźmi wszelkiej płci, wiary, czy społecznej roli. Tym bardziej, gdy takie opowieści z pogranicza świata realnego a magicznego zawierają w sobie pierwiastek grozy, niewiadomego, niezrozumiałych sił, które nade wszystko pragną szkodzić człowiekowi. Takie legendy pobudzają wyobraźnię. Utrwalają się w umyśle pod postacią podświadomych lęków i strachów. Lepiej uważać i dmuchać na zimne. Lepiej nie mieszać się, gdy przyjdzie pora.

Tak jak odejść zawczasu postanowiła jedna z bohaterek niesamowitej upiornej opowieści Edith Nesbit zatytułowanego „Jak żywi, marmurowi” (oryg. „Man-size in Marble”).

Czytaj dalej

„Smażone, zielone pomidory” Fannie Flagg – recenzja

Bombla_SmażoneZielone

Bywa, że w życiu kobiety przychodzi taki moment, że wszystkie lata, które przeminęły wydają się nie mieć absolutnie żadnego sensu. Taka chwila, dłuższa, bądź krótsza, całkowitego załamania formy tak psychicznej, jak i fizycznej. Mąż lub partner nie jest taki, jak się wydawało. Dzieciaki, po latach poświęceń wydają się niewdzięczne. Figura – stracona na wieki. Wszystko nie takie jak powinno być. Nie wspominając o ciele, które nagle odmawia posłuszeństwa i wydaje się należeć do kogoś innego. Gdzieś tam, w innym świecie, w innej rzeczywistości byłoby lepiej. Teraz już za późno, stracone złudzenia, spalone marzenia i mosty, i tak naprawdę najlepiej i najrozsądniej byłoby się położyć i czekać na śmierć. W końcu ta już się czai za rogiem.

Czytaj dalej

Tydzień Blogowy #8

Bombla_TydzienBlogowy8

Moi Drodzy,

Ostatni dzień Targów Książki w Warszawie trwa sobie w najlepsze i pewnie wielu z Was szaleje po stoiskach polując na pyszne nowości, obniżki i wszelkie inne bukowe łupy.

A ja, dla wszystkich tych, którzy tak jak ja, zamiast buszować po stadionie siedzą w domach i mają ochotę na pyszną przekąskę – przygotowałam cały zestaw wspaniałych internetowych wspaniałości.

Do pożerania, do oglądania, do czytania 🙂

Bo warto czytać.

Cudnej niedzieli!

O.

Czytaj dalej

TOP 30 ulubionych ekranizacji cz. 1

Bombla_TOP30Part1 Moi Drodzy, Co prawda ten weekend dla wielu z Was szykuje się pod znakiem Targów Książki w Warszawie, jednak pomyślałam sobie, że może wieczorkiem wpadniecie na Wielkiego Buka i zainspirujecie się fajnym pomysłem na spędzenie wolnego czasu niby pod znakiem książki, ale z twistem 🙂

Otóż, uwielbiam książkowe ekranizacje – filmy i seriale na podstawie ulubionych historii, które już znam, a niektóre dopiero przede mną. Zawsze porównuję, bulwersuję się i cieszę, bo ekranizacje stwarzają morze do popisu pod względem pod doznań i emocji dla każdego bukoholika. I w ten sposób postanowiłam wybrać… TRZYDZIEŚCI najulubieńszych z ulubionych i uwierzcie mi było naprawdę ciężko i mnóstwo filmów nie miało już szansy się tutaj pojawić. Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „Opiekunowie” Dean Koontz – recenzja

Bombla_BezsennaOPIEKUNOWIE

Samotna wyspa gdzieś na oceanie. Odizolowana od świata. Prawie bezludna. A na wyspie człowiek, który ma wizję. Człowiek, którego inni ludzie wygnali, a który na drugim końcu globu odnalazł medyczny raj i nieskończoną liczbę okazów do swoich makabrycznych eksperymentów. Tym człowiekiem był Doktor Moreau, a jego badania polegały na łączeniu ludzkich i zwierzęcych tkanek.

Czytaj dalej

„Szklany Tron” Sarah J. Maas – Recenzja

Bombla_SzklanyTron

Zdawać by się mogło, że w dwudziestym pierwszym wieku dobre, stare klasyczne baśniowe motywy pójdą w zapomnienie i zostaną zastąpione przez nowatorskie, futurystyczne wątki prosto od zdobywców kosmosu. Nic bardziej mylnego. Baśnie inspirują twórców popkultury, w tak intensywnym zakresie w ciągu ostatniej dekady, że nagle, jak grzyby po deszczu powstały seriale oparte chociażby o klasyczne opowieści Braci Grimm, dziesiątki tytułów książek na nowo opowiadających historie Hansa Christiana Andersena, czy Charlesa Perrault, a nawet adaptacje i readaptacje oparte już… o filmowe ekranizacje owych baśni. Wychodzi na to, że baśń jako gatunek nigdy nie miała się lepiej, jak dziś. Powraca na okrągło, zadomowiła się w naszej wyobraźni i stanowi podstawę jednego z najpopularniejszych gatunków współczesnej literatury popularnej, czyli młodzieżowej odmiany powieści fantasy.

Czytaj dalej