Tydzień Blogowy #5

Bombla_TydzienBlogowy5

Moi Drodzy,

W ten wyjątkowy, bo Wielkanocny dzień, gdyż obżarstwo poranne już Was niechybnie zmogło i niczym anakondy leżycie ledwo trawiąc i szykując się tak naprawdę na więcej, pragnę Wam umilić ten czas oczekiwania jeszcze jedną, dodatkową porcją pyszności. A co tam! Raz się żyje i można sobie trochę pofolgować!

Specjalnie dla Was blogowo-vlogowe smakołyki, na które natknęłam się w ostatnim tygodniu!

Raz jeszcze cudownych Świąt! I wspaniałego zaczytania!

Bo warto czytać.

O.

Czytaj dalej

Podsumowanie miesiąca: MARZEC 2015

Bombla_PodsumowanieMARZEC

Moi Drodzy,

Nie da się ukryć, że marzec już przeminął z wiatrem, a tak naprawdę z orkanem, bo sami wiecie, że to co dzieje się za oknem jest co najmniej tajemnicze, a z pewnością nie wiosenne. Bo te kwietnie takie są zagubione w czasie, jak listopady, jednak nie o listopadach tu mowa, ani nie o kwietniach, bo przecież zanim w pełni wiosna, to czas posumować mijający miesiąc.

Marzec był kolejnym doskonałym miesiącem dla Wielkiego Buka i moja wdzięczność jest nieporównywalna – TYLE książek, TYLE cudownych lektur, TYLE przemiłych chwil, chociaż bywało bardzo ciężko. Pracowitość nie zna jednak granic i oby tak było przez kolejne miesiące tego roku.

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „Rok Wilkołaka” Stephen King

Bombla_RokWilkolaka

Ałuuu! Chciałoby się aż zawyć, chciałoby się usłyszeć zew i popędzić w krwiożerczym pędzie próbując złapać świszczący w uszach wiatr, niosący tysiące zapachów. Chciałoby się w łapach poczuć w łapach siłę i wierzyć, że zdoła się dogonić wielką tarczę księżyca. Chciałoby się zobaczyć noc, tak, wydrzeć tajemnice ciemności i biec, biec przed siebie, tam, gdzie diabeł mówi dobranoc. Ach, wilkiem być… Wilkołakiem być. Wargiem, lykantropem czy lykanem, bo noszą różne imiona. Czytaj dalej

„Odłamki” Ismet Prcić – Recenzja

Bombla_Odłamki

Wojna wybuchła naprawdę. Huk pocisków. Świst zbłąkanych kul. Wybuch moździerzy. Czołgi na ulicach, godziny policyjne i nieprzespane noce spędzane w miejskich schronach. Fragmenty rozszarpanych na strzępy ciał, krwawy pył, dziecięce zwłoki bez kończyn, bez głów.  Zbiorowe gwałty, okrucieństwa nie do opisania, palone żywcem całe wioski… Tortury, donosy, poczucie osaczenia. Z dnia na dzień świat staje do góry nogami, słońce zachodzi, a dym osnuwa wszystko. Strach o życie, strach o przetrwanie, strach o godność. Kończące się zapasy, racjonowanie żywności i kolejna dziurka w pasku od spodni. Papierosy z papieru, z liści, z drzewnego pyłu. Gorzkie opary przerażenia. Tłumione dziecięce łkania. Płacz w poduszkę. I niemoc ucieczki. Tak właśnie wygląda wojna.

Czytaj dalej

Tydzień Blogowy #4

Bombla_TydzienBlogowy4

Moi Drodzy,

Dzisiaj może być troszkę chaotycznie, a to tylko i wyłącznie za sprawą wydarzeń zeszłych dni. Niemniej, pomimo tego chaosu, nie mogłam się oprzeć i musiałam Wam przygotować blogowe i vlogowe pyszności, na jakie natrafiłam w ostatnich tygodniach (dwóch chyba, jeśli się nie mylę) 🙂

Przed Wami Blogowy Tydzień #4! Smacznego oglądania i zaczytania!

Czytaj dalej

„Babska Stacja” Fannie Flagg – Recenzja

Bombla_BabskaStacja

Co można, czego nie można? Co wypada, a czego nie wypada? Co może, a czego nie powinien robić człowiek w określonej sytuacji? Od tego ratują nas konwenanse, proste reguły, które obowiązują w różnych kulturach, różnych środowiskach, w zależności od grupy i miejsca, w którym udało nam się znaleźć. Konwenanse mają ułatwiać, mają wskazywać kierunek i sprawiać, że będziemy czuć się swobodnie w każdej możliwej sytuacji. Nie trzeba za dużo myśleć, nie trzeba się zastanawiać – wystarczy działać według konkretnych reguł i już, nie ma co przejmować się jakąkolwiek wpadką. Konwenanse szczęśliwie ewoluują razem z człowiekiem, ale co jeśli reguły, ustalony porządek działają przeciw prawom rasy, czy płci? Co jeśli kobieta nie ma prawa spełniać marzeń? Nie może wnieść się w przestworza i wesprzeć swojego kraju, gdy posiada wszelkie ku temu umiejętności?

Czytaj dalej

BEZSENNE ŚRODY: „Locke & Key: Witamy w Lovecraft” Joe Hill

Bombla_BezsenneLockeKey01

Wielkie, rodzinne posiadłości, ukryte przed światem w jakimś odizolowanym kawałku kuli ziemskiej idealnie sprawdzają się w przypadku opowieści grozy. Taki dom, którego fasada zazwyczaj nie zapowiada tego, co ukrywa się pośród ścian. Koszmaru, który krąży po korytarzach. Stuków, puków, wietrznych prądów i szeptów krążących wzdłuż murów. Parafrazując idealne słowa Shirley Jackson z „Nawiedzonego” – cokolwiek wędruje w murach takich domów, wędruje samotnie.

Czytaj dalej

„Serena” Ron Rash – Recenzja

Blog_Serena

Simone de Beauvoir mawiała, że nikt nie rodzi się kobietą, ale się nią staje. Kobiecość to proces, to istnienie w społeczności, w ogóle, w środowisku, które tworzy to, kim się jest. Stereotypowa kobieta to słaba, histeryczna istota, której humory bywają przedmiotem żartów, a wyidealizowane pragnienia, podsycane przez „kobiece” czasopisemka i inne „kobiece” elementy kultury, to idiotyzmy, o których należy zapomnieć. To musi być perfekcyjna córka, idealna żona, wyszkolona kochanka i doskonała matka, czyli każda kobieta musi wpisać się  w przypisane jej odgórnie role społeczne. Nie bez przyczyny kobieta, która odstaje, która  się buntuje zamienia w czarownicę, w amazonkę, symbol pierwotnej mocy z praczasów, która próbuje obalić ustalony porządek. Siła, ambicja, drapieżność niby nie przystają tej stereotypowej kobiecie, a jednak kuszą, bo ta wizja wbrew utartym schematom jest o tyle bardziej fascynująca. Także w tej okrutnej, mrocznej wersji, która niesie za sobą szaleństwo i czystą ciemność.

Czytaj dalej

WIOSNA na Wielkim Buku – lista TBR

Blog_WIOSNA

Moi Drodzy,

Czy to ona już zapukała do naszych drzwi i nieśmiało przestąpiła progi? Czy to ona zwiastuje już ciepłą bryzę, słoneczko i pączki rozkwitające wokół? Czy to już czas rzucić w kąt czapki, szaliki, rękawiczki i w końcu, po długich miesiącach zimy, odetchnąć orzeźwiającym powietrzem nowej pory roku? TAK! To ona! WIOSNA!

Czytaj dalej