WIELKI BUK W OKOPACH: „Kompania Braci” Stephen E. Ambrose

Bombla_KompaniaBraci

Moi Drodzy,

Poniższy tekst to początek nowego cyklu na Wielkim Buku, czyli Wielki Buk w Okopach.

Jak już pewnie zdążyliście zauważyć będzie to cykl poświęcony literaturze wojennej. Jednak tym razem sięgnę po historie prawdziwe, oparte na faktach, opowieści o wojnie, życiu w jej trakcie, o codzienności w okopach.

Wojna to potwór, to monstrum, które stawia człowieka na skraju, które doprowadza do ekstremum i zmusza do przekraczania granic. Na zawsze pozostawia po sobie ślad, niezatarte znamię, o którym nie sposób zapomnieć.

Aby przybliżyć Wam ten tak wyjątkowo bliski mi rodzinnie temat, wybrałam opowieści takie jak „Helikopter w ogniu”, „Dziewczyny z powstania”, „O jeden most za daleko”, czy „We Were Soldiers Once…and Young” – opowieści fascynujące, straszne, niewyobrażalne, a przecież tak prawdziwe. Takie jak ta…

Czytaj dalej

BEZSENNE ŚRODY: „Ciało” Stephen King

Bombla_BezsenneCIAŁO

Pamiętacie swoje ostatnie prawdziwe lato dzieciństwa? Ten czas beztroski, gdy jeszcze krzewy pod domem wydawały się dżunglą, a okoliczne drzewa przypominały gigantyczne, egzotyczne baobaby? Upalne chwile spędzone nad wodą, na łąkach, w miejskich ostępach, gdy podżerało się maliny prosto z krzaka, piło wodę ze źródełek i nic nie mogło zepsuć nastroju? To były te ostatnie magiczne chwile, tuż tuż, zanim dzieciństwo odeszło w zapomnienie, a niewinność przerodziła się w młodość i pierwsze odmienne już doświadczenia dorosłości. Takie lato pozostaje wyryte w sercu. Nie musi wydarzyć się nic dramatycznego, ale moment przejścia, przekroczenia tej cienkiej granicy między tym, co dziecinne, a tym co już dorosłe nie pozostaje bez echa. Zostawia po sobie szramę, ukłucie żalu, gdy wspominamy szaloną radość prostszego, niemal sielankowego życia tamtych lat.

Czytaj dalej

„Zabić Drozda” Harper Lee

Bombla_ZabićDrozda

Być może wciąż istnieją takie miejsca na świecie, w których wydaje się, że czas się zatrzymał. Na pewno jednak istniały jeszcze w latach trzydziestych XX wieku. Szczególnie na rozgrzanych terenach amerykańskiego Południa, wśród niezliczonych pól bawełny i starych posiadłości sprzed lat. Małe miasteczka, prawie wioski, zamieszkałe przez określone społeczności. Zegary stanęły tam dawno dawno temu, gdy życie płynęło leniwie, niespiesznie, opieszale nawet, a ludzi nie popędzały jeszcze niezliczone ilości elektronicznych gadżetów. Dni mijały ich mieszkańcom na pielęgnowaniu starych, utartych nawyków, znanych jeszcze z czasów Wojny Secesyjnej. Panie opięte gorsetami, panowie w wykrochmalonych kołnierzykach, popołudniowe herbatki, drzemki w środku dnia. Nawet w czasach wyjątkowo trudnych ekonomicznie, a może właśnie szczególnie wtedy, gdy powrót do przeszłości wydawał się być najlepszym rozwiązaniem. Czytaj dalej

PRZYGODOWE PIĄTKI: „Wyprawa do wnętrza Ziemi” Juliusz Verne

Bombla_PrzygodoweWYPRAWA

Ach, odkrywać tajemnice natury! Zgłębiać sekrety kuli ziemskiej! Przemierzać horyzonty, przemierzać nieznane dotąd ziemie! Wyrwać ostatnie niepoznane miejsca naszej planecie, postawić tam stopę i wbić flagę odkrywcy. Jaka duma. Jakie opętanie. Jaka potrzeba przekraczania granic. To takie ludzkie i tak bardzo zwyczajne – fascynuje człowieka to, co nowe i nieznane. Kusi i przyzywa ta możliwość przeżycia niesamowitej przygody.

Czytaj dalej

BEZSENNE ŚRODY: „The Wolves of God” Algernon Blackwood

Bombla_BezsenneWolvesOfGod

Czasami nachodzą człowieka takie myśli o ucieczce od cywilizacji. O zaszyciu się gdzieś w leśnej głuszy, gdzieś w górskich ostępach, na odludziu, tak, by przez nikogo nie być niepokojonym. Marzenie o pustelnictwie, powrocie do natury, do źródeł człowieczeństwa. Ta naiwna wiara w jedność natury i człowieka, w możliwość egzystowania wspólnie, uzupełniając się i oddając sobie to, co najlepsze…

Czytaj dalej

„Ostatnia Arystokratka” Evžen Boček (PATRONAT!)

Bombla_OstatniaArystokratka

Wyobraźcie sobie, że prowadzicie zwyczajne, domowe, rodzinne życie w Nowym Jorku. Jesteście normalną nastolatką, u progu dorosłego życia i chcecie jedynie przejść ten najcięższy okres zmian. A teraz wyobraźcie sobie, że z dnia na dzień to wasze zwyczajne, szare życie przekształca się diametralnie, gdyż… okazuje się, że należycie do starej europejskiej szlachty i właśnie oddano waszej rodzinie jej odwieczny majątek, wraz z ziemią, zamkiem i służbą. Oraz z całym dobrem inwentarza. Teraz pomyślcie o tym, jak wasi rodzice rzucają wszystko, ostatnie oszczędności wydają na podróż za ocean i ni stąd, ni zowąd lądujecie na totalnym odludziu, bez przyjaciół, bez znajomych, ale z opętanymi szaleństwem rodzicami, tytułem szlacheckim na dokładkę i z całą masą codziennych niespodzianek, które tylko czekają na odkrycie.

Czytaj dalej