„Sierota, Bestia, Szpieg” Matt Killeen | NAJLEPSZA POWIEŚĆ DLA MŁODZIEŻY 2018!

Najlepsza powieść młodzieżowa 2018, która zachwyci także dorosłych, bez dwóch zdań – „Sierota, Bestia, Szpieg” Matta Killeena.

O II Wojnie Światowej powiedziano, napisano, nakręcono i pokazano chyba wszystko co możliwe, a jednak my – pożeracze popkultury z literaturą na czele – wciąż nie mamy dość. Nienasyceni nurkujemy w przeszłości, ale sama historia, prawdziwa historia, już nam nie wystarczy i pewnie nigdy nie wystarczała. Poszukujemy fabuł, zawiłych, skomplikowanych, prostych, heroicznych, diabolicznych, wszystkich możliwych, które próbują przybliżyć nam ten tragiczny czas, tak nieodległy, wciąż tak bliski, którymi naznaczone zostały nasze rodziny, nasz kraj, nasze dziedzictwo. II Wojna Światowa jest w nas, głęboko, czy tego chcemy czy też nie. Możemy udawać, że nic nas już nie obchodzi, ale w tkankach pod skórą zapisała się w nas pamięć tamtych wydarzeń. Bo trzeba pamiętać i musimy sprawić, by pamiętały kolejne pokolenia. Czytaj dalej

Podsumowanie miesięcy: LIPIEC & SIERPIEŃ 2018

Moi Drodzy,

Za oknem babie lato, chłodny powiew od morza zapowiada jesienną zmianę, a ja pozwolę sobie powspominać minione miesiące. Nie wiem, jak u Was, ale na Wielkim Buku były to piękne, zapracowane, zaczytane wakacje! Chociaż wakacji jako takich nie udało mi się przeżyć, ale nic straconego – nadrobię w przyszłym roku! Czytaj dalej

„Runa” Vera Buck – recenzja

W „Runie” Vera Buck połączyła powieść historyczną, pełną przerażających medycznych faktów epoki, z pełnym tajemnic dreszczowcem, tworząc iście fascynującą mieszankę gatunków dla wszystkich miłośników opowieści (niemal) prawdziwych.

Melancholiczki i histeryczki. Tak oto rozróżniano kobiety ze względu na ich psychiczne przypadłości w epoce, która zapoczątkowała współczesną neurologię i psychiatrię. Wtedy jednak nikt nie myślał o wygodnych kozetkach, uspokajających tonikach i terapiach wyciszających, ale eksperymentowano na kobietach ile się dało, wyciągając z dokonań ówczesnej medycyny tyle, by wynik zawsze szedł o krok dalej, by możliwy był postęp. O ile z melancholiczkami ze względu na ich apatię sprawa była w miarę prosta, to z histeryczkami nie było już tak łatwo. Epileptyczki, kobiety z maniami, schizofreniczki, kobiety z tikami nerwowymi i napadami nerwic stanowiły łatwy cel owych eksperymentów, jeśli tylko trafiły do zakładu. A tam czekały ich terapie, od których współczesnemu czytelnikowi włos może zjeżyć się na głowie… Czytaj dalej

„Prawda i Iluzja” Jennifer Sommersby (Avrakedavra #1) – PATRONAT młodzieżowy!

Cyrk to dymy i lustra, to złudzenie i sztuczka, to cekiny i blask, a w powieści młodzieżowej „Prawda i Iluzja” zapoczątkowującej serię Avrakedavra Jennifer Sommersby cyrk to także tajemnica i magia!

Cyrki zdają się być już częścią dwudziestowiecznej przeszłości. Kto jeszcze zabiera dzieciaki na pokazy klaunów, akrobatów i treserów zwierząt? Większość cyrków zaledwie od czasu do czasu zajeżdża do większych miast, trzymając się raczej na uboczu, z dala od świateł reflektorów.  Może jeszcze Cirque du Soleil swoimi bajecznymi muzyczno-wizualnymi inscenizacjami przyciąga rzesze widzów, ale daleko im już do tego, co dawniej stanowiło cyrkowy urok. Dlatego tak wyróżniającą się opowieścią są dzieje bohaterów Jennifer Sommersby, która stworzyła taki cyrk, o jakim marzyły dawniej wszystkie dzieciaki – wielką, kochającą się rodzinę, w której wszyscy mają swoje prawa, także radosne, otoczone opieką dzikie zwierzęta. Tylko ten mrok w kątach cyrkowego namiotu taki niepokojący… Czytaj dalej

„Mayflower. Opowieść o początkach Ameryki” Nathaniel Philbrick – recenzja

Początki są sprawą nader delikatną, o czym doskonale wie Nathaniel Philbrick, amerykański pisarz specjalizujący się w książkach historycznych, który za publikację „Mayflower. Opowieść o początkach Ameryki” otrzymał Nagrodę Pulitzera, a sama książka trafiła na amerykańskie listy bestsellerów podbijając serca zarówno czytelników jak i krytyki.

Każdy kraj na świecie, każdy naród, posiada swój mit założycielski. Mit ten to opowieść, wokół której budujemy swą wyjątkową, unikatową tożsamość, z którego czerpiemy wzorce, często podświadomie, by jako społeczeństwo kształtować swoją odrębność i niepodległość. Mit taki posiadał Rzym w postaci historii Romulusa i Remusa, mit taki posiadamy my, w postaci Lecha dostrzegającego na czerwonym niebie dumnego, białego orła… Wreszcie, mit taki posiadają Stany Zjednoczone, chociaż z racji ich młodego wieku osadzony w świecie mniej oddalonym od legend i baśni, a bardziej zaś w historii, zbadanej już i pieczołowicie opisanej. Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „Ruiny” Scott Smith – recenzja

Nigdy bym nie przypuszczała, że opowieść o uroczej, kwiecistej winorośli w środku skwierczącej upałem meksykańskiej dżungli może zmrozić krew w żyłach – „Ruiny” Scotta Smitha udowodniły, że wszystko może zabijać.

To taki znany filmowy schemat. Grupa znajomych wybiera się na wakacje do dalekiego, egzotycznego kraju. Ameryka Południowa, Azja, wyspy przeróżne rozsiane po mapach… Plan z początku jest prosty, bo młodym zależy na odpoczynku i pysznej zabawie, suto zakrapianej tanim alkoholem, łatwo dostępnymi używkami i przygodnym seksem. Prawie jak w stolicy amerykańskiego hazardu – co wydarzy się w Vegas zostaje w Vegas. W przypadku Las Vegas to raczej nieprawda, bo brudy wychodzą tam na wierzch szybciej niż gdziekolwiek, ale kiedy mówimy o meksykańskiej dżungli… Czytaj dalej

„Złe towarzystwo” Robyn Harding – recenzja

Pełna intryg i kłamstw historia, która obnaża ludzką naturę w dramacie rodzinnym „Złe towarzystwo” Robyn Harding.

Złe towarzystwo zawsze jest wszystkiemu winne. Co niedobre, krzywdzące, niemoralne – to nie my, to ktoś inny, ktoś, kto przyszedł, przekonał nas, namówił do grzechu. Jakiś diabeł w ludzkiej skórze, któremu zależy na naszej porażce, by zniszczyć nasze perfekcyjnie utkane życie, czystą duszę i nieskalaną osobowość. Złe towarzystwo może być każdym. A to kolegą, który zaprosił na firmową imprezę prostytutkę i tak jakoś wyszło. A to przyjaciółką, która postawiła o jednego drinka za dużo i wsiadła za kierownicę samochodu. Nastolatką, która nie umiała powiedzieć nie na urodzinach koleżanki… A potem lawina kłamstw, półprawd, snutych teorii i czająca się paranoja. Gdyby nie złe towarzystwo, to nigdy by do niczego nie doszło. Czytaj dalej

„Czerń Kruka” Ann Cleeves (Kwartet Szetlandzki #1) – recenzja

Jedna z najpopularniejszych serii kryminalnych powraca do polskich księgarni w nowym wydaniu – „Czerń Kruka” Ann Cleeves, powieść nagrodzona prestiżowym Złotym Sztyletem w 2006 roku rozpoczynająca serię Kwartet Szetlandzki.

Klątwa małych społeczności. Klątwa, która od lat przenika literaturę kryminalną, która kreuje stereotypy, rozbudowuje pieczołowicie budowaną mitologię. Bo mała społeczność to już literacki archetyp. To jeden z tych elementów współczesnej popkultury, na którym opierają się tysiące fabuł. Wszystkie niby inne, a jednocześnie podobne do siebie. Małe miasteczko, wioska na końcu świata, wyspa odizolowana na morzu – można wybierać, można przebierać. Ich mieszkańcy nie ufają obcym, stronią od kontaktu, na swój sposób unikają cywilizacji i postępu. Szczególnie jeśli chodzi o prawo i obyczaje. Oczywiście zdarzają się wyjątki, wykluczone dziwadła, i to oni zazwyczaj padają ofiarami nieludzkich zbrodni, kiedy ich otoczenie milczy jak zaklęte. W końcu mieszkańcy tych miejsc nie zdradzają swoich tajemnic obcym. Przynajmniej nie od razu. Czytaj dalej

„Noc Ósma” Sebastian Fitzek – recenzja

Niemiecki mistrz dreszczowców Sebastian Fitzek snuje przerażającą wizję masowej manipulacji w thrillerze sensacyjnym „Noc Ósma”.

Wyobraź sobie, że ktoś wymyśla plotkę. Owa pozornie niegroźna, mało prawdopodobna plotka jest dość lotna, zaraźliwa niczym wirus, przenosi się z człowieka na człowieka, z ust do mediów społecznościowych, z mediów społecznościowych do mediów masowych, narodowych. Wtedy dostrzegasz, że plotka nagle przestaje być plotką, przestaje być kłamstwem, oszustwem, ściemą, a ni stąd, ni zowąd staje się prawdą. Nikt nawet nie zauważył, kiedy dotarła do tłumu i w zbiorowej świadomości przekształciła się, by na twoich oczach stać się rzeczywistością. Koszmar współczesności? Mroczne science fiction niczym z porażającej dystopii? To prostsze niż myślisz! Czytaj dalej

„Stowarzyszenie Miłośników Literatury i Placka z Kartoflanych Obierek” Mary Ann Shaffer & Annie Barrows

„Stowarzyszenie Miłośników Literatury i Placka z Kartoflanych Obierek”, czyli urocza i wzruszająca epistolarna opowieść o książkach, wojnie i miłości, tak trochę przez przypadek. W tej kolejności.

O Drugiej Wojnie Światowej napisano już wszystko. Tak mogłoby się przecież wydawać. Przez te ostatnie dziesięciolecia temat poruszano setki, tysiące, dziesiątki tysięcy razy na  setki, tysiące, dziesiątki tysięcy sposobów. Jednak to jedno z najbardziej traumatycznych wydarzeń naszej cywilizacji zdaje się być niewyczerpaną inspiracją, doświadczeniem tak dojmującym, że przenoszonym z pokolenia na pokolenie, niczym ostrzeżenie przed tym, co może się zdarzyć. Zazwyczaj te opowieści są przerażające, wypełnione bólem, smutkiem, niepojętą rozpaczą. Tylko czasami, bardzo sporadycznie można natrafić na tak błyskotliwą, piękną i urokliwą lekturę z wojną w tle jak powieść Mary Ann Shaffer i Annie Barrows. Czytaj dalej