„Zaginiona Księga z Salem” Katherine Howe – Recenzja

Bombla_ZaginionaKsięgaZ Salem

W 1692 roku, wśród mieszkańców niedużej miejscowości Nowej Anglii zwanej Salem, wybucha zbiorowa histeria. Córka miejscowego pastora, Betty Parris, wraz z kuzynką Abigail Williams, a wkrótce chór innych dziewczynek z okolicy, pozoruje silne ataki epilepsji. Dzieci mówią o przypalaniu żelazem, o nakłuciach, o uroku, który rzucają na nie… czarownice. W miasteczku zaczyna się gorączka – każda kolejna dziewczynka wytyka palcami kolejne osoby, dochodzi do zbiorowych aresztowań kobiet i kilku mężczyzn, którzy według dzieci mieli niby służyć szatanowi. Dochodzi do procesów i dwadzieścia cztery osoby giną ku uciesze rozjuszonego tłumu.

Jakby to było mieć w przeszłości swojej rodziny taką kobietę skazaną za czary w jednym z najsłynniejszych i najbardziej absurdalnych procesów w historii? Jakby to było wiedzieć, że pochodzi się od kogoś, kogo nazwano wiedźmą? Jakby to było być potomkinią czarownicy z Salem?

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: #Diabelski Kocioł Book TAG

Bombla_BezsenneKociołTAG

Moi Drodzy,

Bezsenny czas, mroczny dzień, a na dodatek trwa na Wielkim Buku TYDZIEŃ CZAROWNIC! W taki dzień jak dzisiaj warto upichcić coś strasznego i może nawet pysznego jednocześnie i właśnie z tej okazji przygotowałam TAG-niespodziankę!

Specjalnie dla Was, w duchu wiedźm, czarownic i zamawiaczek mam dla Was autorski DIABELSKI KOCIOŁ BOOK TAG!

Czytaj dalej

„Godzina Czarownic” Anne Rice – Recenzja

Bombla_GodzinaCzarownic

Marzenie o nieśmiertelności! Sen, który prowadzi ludzkość od wieków. Kusi filozofów, mami naukowców, hipnotyzuje zwyczajnych ludzi. Inspiruje twórców każdej możliwej dziedziny. Życie wieczne, zakorzenione głęboko w zachodniej kulturze, to cel sam w sobie, który da się osiągnąć, albo poprzez niezachwianą wiarę, albo poprzez postępujące zdobycze medycyny. Pewnego dnia, kiedyś, będziemy niezniszczalni. Apogeum ludzkiej pychy, ikarowy lot, który nie może się dobrze skończyć, a jednak tak bardzo wciąga ta myśl. I nic nie jest przesądzone, bo może gdzieś tam, w mrokach, odmętach czyjegoś umysłu, kształtuje się pomysł, rozwija idea, a obok jest ktoś, kto może pomóc jej osiągnąć upragniony cel – lepszego, nowego człowieka.

Czytaj dalej