„Kosmiczne dziewczyny” Libby Jackson – recenzja

Pięćdziesiąt historii niezwykłych kobiet, które przyczyniły się do podboju kosmosu przedstawia w „Kosmicznych dziewczynach” inna kosmiczna dziewczyna, czyli Libby Jackson.

A kim jest Libby Jackson, zapytacie? To jedna z czołowych brytyjskich specjalistek w dziedzinie załogowych lotów kosmicznych, która na co dzień zajmuje stanowisko kierowniczki programu lotów załogowych i mikrograwitacji w narodowej agencji kosmicznej Wielkiej Brytanii. Od dziecka spoglądała w gwiazdy, fascynował ją wszechświat, cierpliwie uczyła się i obserwowała zmiany zachodzące na świecie w temacie dominacji kosmosu. W wieku siedemnastu lat, dzięki zaangażowaniu i determinacji udało jej się wyjechać na staż do NASA, a potem kontynuowała naukę, by trafić wreszcie do Europejskiej Agencji Kosmicznej. Stamtąd jej kariera rozwinęła się w zaskakującym tempie – pracowała jako instruktorka, kontrolerka, promotorka edukacyjna i wreszcie została kierowniczką lotu w misjach na Międzynarodową Stację Kosmiczną.

„Kosmiczne dziewczyny” to jej hołd złożony wyjątkowym kobietom, które w dużej mierze przyczyniły się do podboju kosmosu, a których dzieje ukryte są w cieniu tej męskiej części historii. Libby Jackson przedstawia swoje bohaterki na przestrzeni dziejów – od początków XVIII wieku, przez zaranie ery kosmicznej, pracę na stacjach i promach kosmicznych oraz życiu i działalność w kosmosie. Snuje również domysły dotyczące przyszłości podbojów kosmicznych i tego, jak wyglądać będzie praca kobiet w tym sektorze w przyszłości. Pośród pięćdziesięciu sylwetek kobiecych – astronautek, fizyczek, psycholożek, programistek, geolożek, pilotek, astrobiolożek – czytelnik poznaje m.in. XVIII-wieczną fizyczkę Émilie du Châtelet, która przybliżała laikom teorie Newtona, programistkę Margaret Hamilton , która stworzyła oprogramowanie decydujące o powodzeniu misji kosmicznych, czy kosmonautkę rosyjską Swietłanę Sawicką, która była pierwszą kobietą spacerującą w kosmosie. Każda z historii okraszona jest inspirującym cytatem i unikatowymi ilustracjami, stworzonymi specjalnie do tej publikacji przez studentów London College of Communication.

„Kosmiczne dziewczyny” Libby Jackson, przeł. Ewa Borówka

W „Kosmicznych dziewczynach” mogą zaczytać się wszyscy spragnieni kosmicznej wiedzy czytelnicy, w wieku od kilkunastu lat wzwyż. To uniwersalna, pasjonująca pozycja, która może wciągnąć na kilka długich godzin, albo może być również podczytywana i przeglądana od czasu do czasu, jak komu wygodniej. Libby Jackson zadbała, by czytało się pasjonująco oraz by każda z historii przez nią opisanych inspirowała dziewczynki, dziewuchy i kobiety do spełniania swoich marzeń, sięgania po gwiazdy, bo jak można się przekonać po samej historii życia autorki – wszystko jest możliwe, jeśli tylko wykażemy się siłą i determinacją, by to zdobyć.

Warto!

O.

*Recenzja powstała we współprac z Wydawnictwem Kobiece. <3

**Zapraszam na film! 

Komentarze do: “„Kosmiczne dziewczyny” Libby Jackson – recenzja

  1. Euklideska napisał(a):

    Kolejna rzecz na prezent dla małej damy, jaką mam w domu. 🙂 Teraz tylko pytanie czy lepiej te „Kosmiczne dziewczyny” czy „Podróże w spódnicy”, bo się interesuje zarówno podróżami, jak i kosmosem. <3 😀

  2. Gandalf napisał(a):

    „Kosmiczne dziewczyny” to książka kosmiczna o naprawdę… kosmicznych bohaterkach! Fascynujące postaci, które inspirują do sięgania po swoje marzenia i faktycznie – do tego tytułu można wracać wyrywkowo, ale czy po rozpoczęciu da się go odłożyć na potem? 😉

Dodaj komentarz