
Przed Wami jedna z najbardziej melancholijnych lektur Bezsennych Śród – zbiór opowiadań „Wiesz, kiedy umrzesz” Morta Castle.
Czytaj dalej
Przed Wami jedna z najbardziej melancholijnych lektur Bezsennych Śród – zbiór opowiadań „Wiesz, kiedy umrzesz” Morta Castle.
Czytaj dalej
Kilka lat temu napisałam tekst o „Masce Śmierci Szkarłatnej” Edgara Allana Poe. Wtedy wizja epidemii czy pandemii była jedynie wspomnieniem historii, była jedną z fabuł wielu dzieł popkultury. Nie dotyczyła nas, współczesnych. A dzisiaj wszystko się zmieniło, natomiast opowiadanie Poe jest bardziej aktualne niż kiedykolwiek wcześniej.
Czytaj dalej
To miejsce jest bezwzględne, jest perwersyjne, jest nie do zatrzymania, jak do niego wejdziesz, to już nie ma odwrotu. Zapraszam do „NightWhere”! To kolejna po wspaniałej „Syrenie” i „Drzewie Rodowym” powieść Johna Eversona, która pojawiła się w Polsce.
Czytaj dalej
W Bezsenną Środę jedna z największych zagadek XX wieku, która do dzisiaj działa na wyobraźnię – „Przełęcz Diatłowa. Tajemnica dziewięciorga” Anny Matwiejewej, która co prawda nie jest powieścią grozy czy horrorem per se, ale powieścią, która dotyczy takiej sprawy, która wielu spędziła sen z powiek i doczekała się wielu horrorowych interpretacji. I straszy, chociaż inaczej niż czytelnik by się tego spodziewał.
Czytaj dalej
Morska toń, morskie otchłanie, oceaniczne niepojąte głębiny. Jak zabija morze? Jak zabija ocean? Twórcy grozy i horrorów niejednokrotnie odpowiedzieli na to pytanie.
Czytaj dalej
Powrót recenzji sprzed lat dzięki polskiemu wydaniu powieści.
Horrorów nie można traktować dosłownie. To znaczy można, ale lepiej nie, żeby nie zwariować (bogata wyobraźnia w tym zapewne nie pomaga). Horrory są po to, by skonfrontować nas, czytelników, ze swoimi najgłębszymi lękami. Próbują przybliżyć nam to, czego się boimy, co wywołuje w nas strach i grozę. Często to, co ukryte jest w naszej podświadomości. Konkretne obrazy stają się alegoriami, metaforami tego, czego sami obawiamy się nazwać. Bo nadanie imienia sprawia, że to „coś” staje się prawdziwe. Prawdziwe to inaczej realne i żywe. Dotykalne. A jeśli dotykalne, to może nas zranić.
Czytaj dalej
Mistrz słowackiego horroru powraca i znów przeraża, znów zachwyca. Był „Strach”, była „Szczelina”, a teraz nadchodzi „Ciemność” Jozefa Kariki.
Czytaj dalej
Są takie książki, do których bardzo lubię wracać. Historie mniej i bardziej straszne, które zaskoczyły mnie na tyle, że sięgam po nie raz za razem. Po co? Odpowiedź jest prosta. Po dobrą opowieść. Po prostu. Taką książką jest zbiór opowiadań Stephena Kinga „Cztery Pory Roku – mój ulubiony zbiór spod pióra Króla Horroru, który z grozą nie ma za wiele wspólnego, chociaż trochę ma, jak zawsze. Zimową porą Zimowa Opowieść prosto z tego tomu, czyli „Metoda oddychania”.
Czytaj dalej
Opowieść gotycka, opowieść kryminalna, opowieść romantyczna… Różne oblicza jednej legendarnej historii, która do dzisiaj rozbudza wyobraźnię tak czytelników, jak i widzów – „Upiór Opery” Gastona Leroux.
Czytaj dalej
Moi Drodzy,
Tanecznym krokiem wkraczamy w lata 20. XXI wieku, więc w Bezsenną Środę zapraszam Was na NAJLEPSZE HORRORY DEKADY według Wielkiego Buka. NAJLEPSZE, a w zasadzie te moje ulubione, bo przecież to subiektywne zestawienie i każdy może lubić co innego.
Czytaj dalej