Bezsenne Środy: „Rudy” Jack Ketchum – recenzja

Bombla_Rudy

Oko za oko, ząb za ząb. Do czego zdolny jest człowiek pragnący zemścić się za krzywdy wyrządzone jemu i jego najbliższym? Do czego posunie się szukając sprawiedliwości? Jak daleko będzie w stanie zajść, by prawda wyszła na jaw, a nazwiska sprawców ujrzały światło dzienne?

„Cholera, krew to krew. Próbowałeś kiedyś zwierzęcej krwi? Smakuje tak samo jak nasza. Czemu więc ludzka ma być cenniejsza od psiej? Lepsza? Na pewno nie według psów. Nie powinno się w ten sposób wartościować życia.”

O bezmyślnej śmierci, która prowadzi do wielkiej zemsty opowiada przejmująca i wzruszająca powieść mistrza niepokojącej, kontrowersyjnej prozy, czyli „Rudy” Jacka Ketchuma.

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „Wigilijne psy i inne opowieści” Łukasz Orbitowski – recenzja

Bombla_Wigilijnepsy

„W środę wszystko może się wydarzyć – rodzą się kury o trzech głowach, a kobiety zachodzą w ciążę bez wyraźnego powodu.”

Jestem dziewczyną z miasta. Dziewczyną, która całe życie spędziła pośród bloków i wychowała się na osiedlu. Dziewczyną, która zna tajemnicze zakamarki wieżowców, przejścia między chmurami na nastych piętrach i windy, które potrafią płatać figle. Ziomeczki wystające pod klatkami, popalające różnorodne substancje z jednorodnymi twarzami ukrytymi pod kapturami. To widok powszedni. Szalony pan Czesiu skaczący po lampach, wrzeszczący na przechodniów, który jedynie czasami miał momenty niezwykłych prześwitów to także wspomnienie codzienności. Nie mogłabym zapomnieć o całych pokoleniach żulów i żulinek, którzy zbierali się w rodzinne klany pod Włodkiem każdego dnia i sączyli pseudo-winka o landrynkowych posmakach. Ot, zwyczajność miejskiego blokowiska, widok zza okna, gdy horyzont zaściełają podobne bloki umorusane informacyjnym graffiti. Bo każdy musi wiedzieć kto jest „PANY”.

To pewnie dlatego wznowiony zbiór opowiadań Łukasza Orbitowskiego „Wigilijne Psy i inne opowieści” zrobił na mnie tak ogromne wrażenie. Horror miejski, groza miejsc pozornie oswojonych, terror tajemnic komunikacyjnych… Przesuwające się obrazy pełne twarzy, które niby swojskie, a na zawsze pozostaną obce i w jakiś sposób potworne. Sekrety ludzkich uli i uliczek, gdzie jeśli nie jesteś swój, to jesteś obcy.

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „Nieluba” Martyna Konwińska

Bombla_BezsenneNieluba

Muszę Wam się przyznać, że w wyborze tego opowiadania nie byłam całkiem obiektywna – nie będę ukrywać, że takie baśniowo-legendowe opowieści, spowite mgłami, wypełnione tęsknotą i wilgocią śmierci to opowieści, które robią na mnie największe wrażenie i potrafię zachłysnąć się nimi z zachwytu. To konkretne opowiadanie powstało z okazji Dziad(y)owskiego Konkursu Magazynu Histeria, w którym miałam możliwość zasiadać w jury, a które od razu oczarowało moje serducho. Moim zdaniem idealnie oddaje atmosferę Dziadów i wpisuje się w słowiańską mitologię.

Pamiętacie balladę „Upiór” Adama Mickiewicza? Pamiętacie miłość wyklętą i śmierć zadaną przedwcześnie? Pamiętacie tęsknotę zza grobu? Dodajcie do tego leśne opary, zapach jesiennego poszycia i tajemnicę ukrytą pod ziemią. Cudzą zbrodnię, która skazała duszę na błąkanie się pomiędzy światami, pośród mroku i istot, o których krążą jedynie legendy. Taka jest właśnie „Nieluba” Martyny Konwińskiej. Wypełniona bólem i cierpieniem, kobiecą pieśnią niosącą zemstę.

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „BAZAR ZŁYCH SNÓW” Stephen King – recenzja

Bombla_BazarZłychSnów

Parafrazując znane powiedzenie aż muszę tu napisać, że stara literacka miłość nigdy nie rdzewieje. Sentyment książkowy – do konkretnych serii, do pojedynczych tytułów albo do samego autora – zostaje równie silny, jak za pierwszym razem, gdy w zaczytane serce wystrzelona została strzała książkowego kupidyna. Wydaje mi się, że tak jest właśnie w przypadku moim i dzieł Stephena Kinga. Od kilku lat Mistrz Horroru już raczej nie straszy, a jego kolejne tytuły odchodzą od tego co mogłabym nazwać klasycznym przykładem kingowej grozy. A jednak… kiedy sięgam po kolejne tytuły, mimo wszystko, mimo oburzeń i miejscowych niezgodności, wpadam w jego prozę jak śliwka w kompot i czuję, w specyficzny sposób, że jestem u siebie.

Nie inaczej było w przypadku najnowszego tomu opowiadań Stephena Kinga, czyli „Bazaru złych snów”.

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „Who Goes There?” John W. Campbell

Bombla_WhoGoesThere

Inność od zarania dziejów przerażała ludzkość. Inność, która wywoływała lęk, budziła wrogość, a nawet nienawiść. Inność kojarzona z tym co obce, z tym co niezrozumiałe i niemożliwe do pojęcia. Inność, która z początku być może zaciekawia, fascynuje, by w końcu odpychać i powrócić do punktu wyjścia. Ta awersja do inności, do obcości i wrogość z nimi związana prawdopodobnie ma wiele wspólnego z naszym pierwotnym instynktem. Lepiej zareagować negatywnie, okazać dominację, by samemu nie zostać zniszczonym. Ale co jeśli inność, jeśli wrogość i obcość kryje się pod znaną nam powłoką? Co jeśli niemal niemożliwe jest, aby wychwycić różnice, dojrzeć imitację, znaleźć potwora pod maską oszusta?

O inności, o obcości ukrytej w znajomej twarzy, której trzeba się bać, którą trzeba zniszczyć, zanim ona zniszczy nas opowiada niesamowita nowela nurtu grozy science fiction z 1938 autorstwa Johna W. Campbella, czyli „Who Goes There?”, na którym John Carpenter oparł swój kultowy już horror – „The Thing” („Coś”).

„You are displaying that childish human weakness of hating the different.”

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „Czarny Wygon. Tom1 – Słoneczna Dolina & Starzyzna” Stefan Darda – recenzja

Bombla_CzarnyWygon

Potworne są klątwy, o których nie wie nikt, o których nie słyszał nikt, a których nie można złamać. To klątwy śmiertelne, rzucone w chwili największej rozpaczy, skazujące na potępienie, na zapomnienie, na wieczność w zawieszeniu, pomiędzy tym co niby jeszcze żywe, ale już także umarłe. Takie klątwy spędzają sen z powiek tym, którzy próbują za wszelką cenę je pokonać. Opętują umysł i drażnią wyobraźnię, bo to klątwy, których jedynym rozwiązaniem jest ostateczna zemsta – okrutna, nieprzejednana zemsta, która wcale nie musi nieść za sobą śmierci, a tym bardziej spokoju wewnątrz grobu.

O klątwie, która przeniknęła małą społeczność, która złamała ducha i odcięła ludzi od świata opowiada cykl zatytułowany Czarny Wygon, którego autorem jest polski twórca grozy – Stefan Darda. Na cykl składają się cztery opowieści, w tym „Słoneczna Dolina” oraz „Starzyzna”, które wciągają w świat małej wioski na Roztoczu…

Czytaj dalej

BEZSENNE PODSUMOWANIE ROKU 2015

Bombla_BezsennePodsumowanie2015

Moi Drodzy!

Coraz bliżej Sylwester, coraz bliżej Nowy Rok, a na dokładkę nadeszła ostatnia Bezsenna Środa 2015! I niby tego nie planowałam, ale nie byłabym sobą – nadszedł czas na pierwsze podsumowanie, czyli:

BEZSENNE PODSUMOWANIE ROKU 2015 na Wielkim Buku!

Wychodzi na to, że w tym roku udało mi się pożreć… 45 POWIEŚCI I OPOWIADAŃ z gatunku horror/groza. Szaleństwo i piękny wynik – zdecydowanie horror to jest to, co lubię i nawet nie będę ukrywać, że kolejny rok również planuję szalenie bezsenny! <3

Specjalnie dla Was TOP 5 najlepszych powieści grozy 2015 oraz TOP 5 najlepszych horrorowych nowel i opowiadań 2015, które przeczytałam przez ostatnie dwanaście miesięcy!

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „W malinowym chruśniaku” (OBŻARSTWO) Dagmara Adwentowska

Bombla_BezsenneObżarstwo

Świąteczny czas… Piękny czas, rodzinny czas, wypełniony pysznościami po sufit i godzinami wesołego biesiadowania. Suto zastawione stoły, pełne tradycyjnych potraw i tych nowoczesnych, kuszących i pachnących tak, jak tylko świąteczne smakołyki mogą pachnieć. Ryby, mięsa, sałatki, pierogi, kapusty, grzyby… A na deser pierniki, makowce, czekoladowe ciasta pełne porażającej słodyczy. Gdzieś w tle zapach pomarańczy, marcepanu, miodu… Tak, Święta Bożego Narodzenia to dni wymarzone dla wszystkich łasuchów i żarłoków, rozwleczone powolnym trawieniem, polegiwaniem, drzemkami w cieple domu i ponownym zasiadaniem do stołu.

Dlatego też w te ospałe, ociężałe dni, które mają nadejść warto postraszyć się trochę, a co bardziej jest niepokojącego jak zwrócenie uwagi na jeden z grzechów głównych, na OBŻARSTWO, zamknięte w niesamowicie histerycznej grzesznej antologii „Odpuść nam nasze winy” Magazynu Histeria, czyli w opowiadaniu zatytułowanym „W malinowym chruśniaku” Dagmary Adwentowskiej?

Czytaj dalej

BEZSENNE ŚRODY: „Ostatnie cięcie” Carla Mori

Bombla_OstatnieCięcie

Szanuj swojego pracownika! Takie powinno być powszechne prawo, ba, nawet obowiązek każdego pracodawcy. Praca nie powinna być przykrym zajęciem do odbębniania i uciekania do domu, tym bardziej wtedy gdy jest powołaniem, kiedy staje się pasją. Każdy pracodawca powinien zauważyć talent w swoim fachu i dziedzinie, dostrzec lśniącą gwiazdę i umożliwić jej rozwój, nigdy nie hamować z czystej złośliwości. Pracodawca to nie król, a pracownicy to nie jego podwładni. Z każdej strony należy się szacunek i zrozumienie. Na nic się sprawdzi wyrachowanie, wykorzystywanie i despotyzm, bo pewnego dnia, w pewnej wyjątkowej chwili może nastąpić przeciążenie. Kumulowana energia może się wtedy uwolnić i wybuchnąć ze zdwojoną siłą.

Tak, jak przytrafiło się pewnemu pracownikowi zakładu fryzjerskiego „Panna Krysia” w opowiadaniu Carli Mori zatytułowanym „Ostatnie Cięcie”.

Czytaj dalej