Lato na Wielkim Buku – lista TBR

Bombla_LatoTBR2015

Moi Drodzy,

Lato już w pełnym rozkwicie! Fala upałów przelewa się przez Polskę, łącznie z monsunowym powiewem, który niesie za sobą nieuchronną ulewę. A jak lato, jak nowa pora roku, to czas przysposobić swój czytelniczy kalendarz, zebrać z półek smakołyki i przygotować się do obsesyjnego zaczytania się.

Czytaj dalej

Podsumowanie miesiąca: CZERWIEC 2015

Bombla_Podstawa_PodsumowanieCzerwiec2015

Moi Drodzy,

Kolejny miesiąc za nami, pół roku przeleciało przed oczami, niczym wirujące tornado, ale zamiast w Kansas, to znalazłam się w oku czytelniczego cyklonu. Jeśli te pięć pierwszych miesięcy było zapracowanych, to czerwiec stanowił ekstremalną, wyolbrzymioną kulminację wszystkiego – takiego zaczytania to nigdy jeszcze w moim życiu nie było! I tylu niesamowitych wydarzeń! CUDOWNY miesiąc i oby takich więcej i więcej – przygotuję nawet na zapas czerwone pantofelki, bo nigdy nic nie wiadomo 😉

Nie ma na co czekać, bo mam tutaj dla Was obłęd podsumowania!

Czytaj dalej

„Zeszyt do bazgrania” Claire Faÿ – Recenzja

Bombla_ZeszytBazgranie

W ostatnim czasie w okołoliterackim świecie, wśród klasycznych miłośników tradycyjnej literatury, wśród czytelników z doskoku oraz pośród nieczytających wcale, nadeszła i przyjęła się moda na różnorodne okołoksiążkowe publikacje dla dorosłych. Ich zadaniem jest umilić czas, wykorzystując proste techniki relaksacyjne, kreatywne i motywujące. Na rynku dostępne są książki, które nie są książkami, dzienniki do niszczenia, gryzienia i deptania, a nawet kolorowanki dla spragnionych przyjemnych powrotów do dzieciństwa w wersji dla zaawansowanych. Gotowe szablony działania, zabawne rysunki, szlaczki i różnorodne ćwiczenia wyobraźni, a to wszystko po to, by zniwelować poziom stresu i sprawić, że wszelkie smutki, niedogodności, czy nerwówki przelejemy na papier, nie krzywdząc nikogo i niczego nie niszcząc. Publikacje, które wciągają, inspirują i bawią, wcale nie udając, że są książkami.

Czytaj dalej

Podsumowanie miesiąca: MAJ 2015

Bombla_Podstawa_MAJ2015

Moi Drodzy,

Za każdym razem, jak myślę o minionym miesiącu, to od razu słyszę w głowie piosenkę Maryli Rodowicz i nucę pierwszy wers „To był maj…”.

Tak, to był dopiero maj – szalony, zapracowany,  pełen niesamowitych, prześwietnych bukowych wrażeń i chyba będzie to jeden z tych miesięcy, na który nie mogę narzekać jeśli chodzi o prędkość mijania czasu. Miałam tyle różności na głowie, działo się tyle pięknych rzeczy, że w sumie maj minął mi idealnie.

Czytaj dalej