
Moi Drodzy,
Kontynuując wczorajszą myśl… mam dzisiaj dla Was drugą część mojego TOP 30 ULUBIONYCH EKRANIZACJI i tym razem przed Wami moja ukochana finałowa 15-ka!

Moi Drodzy,
Kontynuując wczorajszą myśl… mam dzisiaj dla Was drugą część mojego TOP 30 ULUBIONYCH EKRANIZACJI i tym razem przed Wami moja ukochana finałowa 15-ka!
Moi Drodzy, Co prawda ten weekend dla wielu z Was szykuje się pod znakiem Targów Książki w Warszawie, jednak pomyślałam sobie, że może wieczorkiem wpadniecie na Wielkiego Buka i zainspirujecie się fajnym pomysłem na spędzenie wolnego czasu niby pod znakiem książki, ale z twistem 🙂
Otóż, uwielbiam książkowe ekranizacje – filmy i seriale na podstawie ulubionych historii, które już znam, a niektóre dopiero przede mną. Zawsze porównuję, bulwersuję się i cieszę, bo ekranizacje stwarzają morze do popisu pod względem pod doznań i emocji dla każdego bukoholika. I w ten sposób postanowiłam wybrać… TRZYDZIEŚCI najulubieńszych z ulubionych i uwierzcie mi było naprawdę ciężko i mnóstwo filmów nie miało już szansy się tutaj pojawić. Czytaj dalej

Moi Drodzy,
Nadszedł ten dzień, gdy przyszło mi wybierać… Ach, oby nikt z Was nie został postawiony przed takim wyborem, bo to dramat dla każdego bukoholika!
TYLKO 100 książek, które chcę przeczytać z tego całego tłumu setek wspaniałych tytułów, które wyczekują na mnie na niekończących się listach.
Nie było łatwo. Oj, nie było… Ale wybrałam i… dzisiaj specjalnie dla Was przygotowałam 100 KSIĄŻEK, KTÓRE CHCĘ (i MUSZĘ) PRZECZYTAĆ!
Przed Wami pełna lista poniżej i filmik 🙂
Do oglądania i do czytania.
Bo warto czytać.
O.
*Koniecznie dajcie znać, które tytuły Wam się podobają, które sami byście pożarli, i o których chcielibyście koniecznie usłyszeć!

Moi Drodzy,
Kwiecień przeminął niecnie, a do tego z TAKIM wiatrem tutaj na północy, że nawet ja, wielbicielka morskich chłodów zwątpiłam i zatęskniłam za słonkiem.
Jednak… taka aura przynajmniej sprawiła, że okopałam się w domu i zaczytałam się obłąkańczo, a jak wiemy, nie ma nic lepszego od szalonej lektury, gdy dmą wichry i zimno w kościach.
Opublikowałam 16 tekstów, w tym TOP15 ulubionych klasyków, Marry, Kiss, Cliff Book TAG, Diabelski Kocioł Book TAG i zorganizowałam Tydzień Czarownic na Wielkim Buku (TUTAJ i TUTAJ).
W kwietniu udało mi się pożreć aż 10 powieści i 2 opowiadania. Piękny wynik, oby tak dalej. 5 książek było w języku angielskim, a 7 po polsku, co również ogromnie mnie cieszy. 🙂

Moi Drodzy,
Odwiedzając mojego bloga, zaglądając do poprzednich wpisów z ostatnich miesięcy i lat wielkobukowej działalności, z pewnością zdążyliście już zauważyć, że klasyka literatury to dla mnie absolutna podstawa wszystkiego. Niejednokrotnie pisałam, że za kanonem stoję murem (tekst Kilka słów o kanonie literatury – TUTAJ) i nie przepuszczę nikomu, nawet gdyby nie wiem, jak miało boleć.

Moi Drodzy,
W ten uroczy, drugi dzień Świąt Wielkanocnych, mam dla Was coś zabawnego, do pośmiania się i pooglądania, bo czasami trzeba się zdystansować.
Specjalnie dla Was blogowa zabawa: Marry, Kiss, Cliff Book TAG, do którego nominowała mnie Anitka z vloga Book Reviews.
Kogo kocham? Kogo lubię? Komu oczko wydłubię? 😀
Do pooglądania, do komentowania i do czytania 🙂
Bo warto czytać.
O.

Moi Drodzy,
Nie da się ukryć, że marzec już przeminął z wiatrem, a tak naprawdę z orkanem, bo sami wiecie, że to co dzieje się za oknem jest co najmniej tajemnicze, a z pewnością nie wiosenne. Bo te kwietnie takie są zagubione w czasie, jak listopady, jednak nie o listopadach tu mowa, ani nie o kwietniach, bo przecież zanim w pełni wiosna, to czas posumować mijający miesiąc.
Marzec był kolejnym doskonałym miesiącem dla Wielkiego Buka i moja wdzięczność jest nieporównywalna – TYLE książek, TYLE cudownych lektur, TYLE przemiłych chwil, chociaż bywało bardzo ciężko. Pracowitość nie zna jednak granic i oby tak było przez kolejne miesiące tego roku.

Moi Drodzy,
Czy to ona już zapukała do naszych drzwi i nieśmiało przestąpiła progi? Czy to ona zwiastuje już ciepłą bryzę, słoneczko i pączki rozkwitające wokół? Czy to już czas rzucić w kąt czapki, szaliki, rękawiczki i w końcu, po długich miesiącach zimy, odetchnąć orzeźwiającym powietrzem nowej pory roku? TAK! To ona! WIOSNA!

Moi Drodzy,
Ach, ach, dzisiaj pierwsze porywy wiosennego powietrza, ale wiosenną lekkością bukowego bytu zajmę się dopiero jutro, bo dzisiaj, tak na ostatnią chwilę, wezmę udział w organizowanej przez Andrzeja Tucholskiego z bloga Jest Kultura akcji SHARE WEEK, w której wielu z Was również wzięło udział.

Moi Drodzy,
Minęła zima, a raczej jej ostatnie podmuchy można poczuć jeszcze na policzkach. Niemniej, nie da się ukryć słonecznego ciepełka, pączków na krzakach i drzewach oraz świergoczących ptaków pędzących do nowo wybudowanych gniazd.