„Ekspozycja” Remigiusz Mróz – recenzja + NIESPODZIANKA

Bombla_Ekspozycja

Ręka w górę kto kojarzy z lekcji historii najazd hordy Hunów na średniowieczną Europę? Przybyli nagle, niespodziewanie ze Wschodu i nad wyraz szumnie. Niewiele było potrzeba, by zaskoczeni mieszkańcy kolejnych wiosek i grodów ulegali ich napierającej sile. A co Hunowie mają wspólnego z literaturą? Istnieją tacy właśnie pisarze, którzy ni stąd, ni zowąd szturmem zdobywają serca czytelników i tym samym księgarski rynek. Atakują znienacka i ani się obejrzeć, a siedzą na naszych półkach. Idealnym przykładem takiego pisarza-zdobywcy jest Remigiusz Mróz, o którym jeszcze półtora roku temu przebąkiwali nieliczni, a dzisiaj obecny jest niemal wszędzie. Wygrane plebiscyty, coraz wyższe miejsca na listach bestsellerów i rzesze wiernych fanów w polskiej blogosferze. I kolejne książki, które pojawiają się niemal z prędkością światła. I tak jak Dżyngis Chan podbijał kolejne narody Azji, Bliskiego Wschodu i Europy, tak i Remigiusz Mróz podbija kolejne literackie gatunki, zostawiając w każdym coś za sobą i dając swoim fanom możliwość poznania jego talentu z każdej możliwej strony.

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „Nieluba” Martyna Konwińska

Bombla_BezsenneNieluba

Muszę Wam się przyznać, że w wyborze tego opowiadania nie byłam całkiem obiektywna – nie będę ukrywać, że takie baśniowo-legendowe opowieści, spowite mgłami, wypełnione tęsknotą i wilgocią śmierci to opowieści, które robią na mnie największe wrażenie i potrafię zachłysnąć się nimi z zachwytu. To konkretne opowiadanie powstało z okazji Dziad(y)owskiego Konkursu Magazynu Histeria, w którym miałam możliwość zasiadać w jury, a które od razu oczarowało moje serducho. Moim zdaniem idealnie oddaje atmosferę Dziadów i wpisuje się w słowiańską mitologię.

Pamiętacie balladę „Upiór” Adama Mickiewicza? Pamiętacie miłość wyklętą i śmierć zadaną przedwcześnie? Pamiętacie tęsknotę zza grobu? Dodajcie do tego leśne opary, zapach jesiennego poszycia i tajemnicę ukrytą pod ziemią. Cudzą zbrodnię, która skazała duszę na błąkanie się pomiędzy światami, pośród mroku i istot, o których krążą jedynie legendy. Taka jest właśnie „Nieluba” Martyny Konwińskiej. Wypełniona bólem i cierpieniem, kobiecą pieśnią niosącą zemstę.

Czytaj dalej

„Tu i Teraz” Ann Brashares – recenzja + KONKURS!

Bombla_TuTeraz

Apokaliptyczne wizje końca świata, upadku cywilizacji, czy globalnej katastrofy, która zmiecie z powierzchni całą ludzkość fascynują twórców i odbiorców kultury od niemal wieku. Nie można ukrywać, że te wizje o końcu świata i zmierzchu ludzkości mają w sobie jakiś perwersyjny pierwiastek chorobliwej obsesji. Skrywamy w tym strach przed jutrem, niepewność własnych wyborów i próbujemy nie zapeszać kolejnych dni. Niewiarygodne kataklizmy, jak wybuchy hiperwulkanów, nowa epoka lodowcowa, czy nieuleczalna zaraza to popkulturowy chleb powszedni – karmimy się tymi obrazami, przyzwyczajamy się do nich, oswajamy się z ideą końca, który wreszcie pewnego dnia zabierze wszystko i zabije człowieka. Od lat pięćdziesiątych powstawały setki filmów rysujące czarne scenariusze i jeszcze czarniejsze opowieści literackie, w których ludzie sami skazywali siebie na ten nieszczęsny los i poświęcali nadchodzące generacje na rzecz wygody i ulotnego piękna.

A gdyby móc spróbować naprawić przeszłość? Móc cofnąć się w czasie i na nowo zbudować jutro? O okrutnej chorobie, która zdziesiątkowała ludzkość, o powrocie i próbie odzyskania przyszłości opowiada intrygujący młodzieżowy thriller autorstwa Ann Brashares zatytułowany „Tu i Teraz”.

Czytaj dalej

PRZEDPREMIEROWO: „Długa Utopia” Terry Pratchett & Stephen Baxter – recenzja

Bombla_DługaUtopia

Kiedy na początku XVI wieku Morus opublikował swój esej „Utopia” od razu wzbudził zainteresowanie i zaintrygowanie tym dwuznacznym tytułem. Bo z jednej strony, utopia to szczęśliwe miejsce, dobre miejsce, gdzie człowiek znajduje radość i ukojenie. Wszystko jest możliwe, gdy tworzy się nowy, lepszy, po prostu wspaniały świat. Jednak utopia to także miejsce, którego nie ma. Mrzonka, sen, niespełnione marzenie kierowane tęsknotą za doskonałością. Za nieuchwytnym szczęściem. Utopie to zazwyczaj szalone wizje nierealne do zrealizowania w jakiejkolwiek rzeczywistości – zbyt wiele warunków musiałoby zostać spełnionych, zbyt wiele zależy od samego człowieka, a jego natura jest zmienna. I zmienny jest wszechświat w jakim żyje.

O zmierzchu idealnego świata opowiada czwarty tom cyklu science fiction Długa Ziemia autorstwa Terry’ego Pratchetta i Stephena Baxtera zatytułowany „Długa Utopia”.

Czytaj dalej

Tydzień Blogowy #36

Bombla_TydzienBlogowy36

Moi Drodzy,

Ostatni weekend stycznia Nowego Roku już trwa, a to oznacza, że ostatni tydzień tego miesiąca już za nami. Dla mnie był to tydzień wyjątkowo zapracowany, nieco szalony, który zakończył się nową obsesją muzyczną i rozwalonym doszczętnie ekranem telefonu 😀

Zakładałam, że będzie to tydzień z J.K. Rowling, jednak nastąpiła niecna zmiana planów i skończyło się moją pierwszą przygodą z Terrym Pratchettem, o której opowiem Wam już w niedzielę. Oczywiście J.K. Rowling, a raczej Roberta Galbraitha jedynie odłożyłam w czasie, bo czyta się pysznie.

I to wszystko co u mnie nowego, a co tam u Was słychać? Gotowi na porcję blogowo-vlogowych smakołyków?

Do poczytania, do oglądania i polubienia 🙂

Bo warto czytać.

O.

Czytaj dalej

„Harry Potter i Kamień Filozoficzny” J.K. Rowling – recenzja

Bombla_HarryPotter

Harry Potter. Imię i nazwisko klucz. Od niemal dwudziestu lat otwiera bramy do równoległego świata magii, czarodziejstwa oraz niezwykłych przygód, gdzie czarownicy i czarownice stąpają po naszych ulicach, gdzie znikąd pojawia się tajemniczy zaułek, a kot niekoniecznie musi być akurat zwyczajnym mruczkiem. W tym świecie każdy niemagiczny osobnik jest mugolem, różdżki same wybierają swoich właścicieli, a miotła nie służy jedynie do zmiatania liści z podwórza. Tutaj dzieciaki dostają długo wyczekiwany list z Hogwartu, szkoły, w której wykładana są magiczne nauki, jak walka z czarną magią, rzucanie zaklęć, czy historia magicznych stworzeń. Tam można natrafić na górskiego trolla w toalecie dziewcząt, porozmawiać z legendarnymi duchami lub całkiem zwyczajnie odpoczywać w pokoju dziennym, spoglądając na przepływającego krakena. Harry Potter. To już warta miliardy marka, to całe uniwersum literacko-filmowe, to jeden z najpotężniejszych i najprężniejszych fandomów popkultury i… wspaniałe wspomnienie dzieciństwa.

J.K. Rowling już pierwszym tomem wielbionej na świecie serii, czyli „Harry Potter i Kamień Filozoficzny” na nowo ożywiła literaturę dziecięcą, wzbudziła niekończące się pokłady miłości do książek i naznaczyła kolejne pokolenia młodych czytelników. Teraz Harry Potter już po raz kolejny powraca w nowej, odświeżonej odsłonie, z rewelacyjnymi, zapierającymi dech ilustracjami Jima Kaya. I znowu możemy wyruszyć na przygodę życia z Chłopcem, który przeżył.

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „BAZAR ZŁYCH SNÓW” Stephen King – recenzja

Bombla_BazarZłychSnów

Parafrazując znane powiedzenie aż muszę tu napisać, że stara literacka miłość nigdy nie rdzewieje. Sentyment książkowy – do konkretnych serii, do pojedynczych tytułów albo do samego autora – zostaje równie silny, jak za pierwszym razem, gdy w zaczytane serce wystrzelona została strzała książkowego kupidyna. Wydaje mi się, że tak jest właśnie w przypadku moim i dzieł Stephena Kinga. Od kilku lat Mistrz Horroru już raczej nie straszy, a jego kolejne tytuły odchodzą od tego co mogłabym nazwać klasycznym przykładem kingowej grozy. A jednak… kiedy sięgam po kolejne tytuły, mimo wszystko, mimo oburzeń i miejscowych niezgodności, wpadam w jego prozę jak śliwka w kompot i czuję, w specyficzny sposób, że jestem u siebie.

Nie inaczej było w przypadku najnowszego tomu opowiadań Stephena Kinga, czyli „Bazaru złych snów”.

Czytaj dalej

„Inna Dusza” Łukasz Orbitowski – recenzja

Bombla_InnaDusza

„Było to we wrześniu 1996 roku. Przyszło mi do głowy, by zabić Dawida. Nie wiem, dlaczego akurat taka myśl przyszła mi do głowy.” – tak zeznawał niejaki Jacek  B. śledczym po zabójstwie swojego czternastoletniego kuzyna. Potem ta myśl powróciła znów i zabił z zimną krwią swoją wieloletnią sąsiadkę – szesnastoletnią Dominikę. Chłopak o złotym sercu. Chłopak złota rączka. Taki pomocny i pełen dobrych chęci. Dawniej nazywany aniołem, dzisiaj potworem i zwyrodnialcem.

Dzisiaj jego historię po raz kolejny ma szansę poznać cała Polska, tylko tym razem Jacek nie jest już Jackiem, a zyskał imię Jędrek. Dawid to teraz Darek, a Dominika stała się Dagmarą, bo ich ukrytą, a tak dobrze znaną historię opowiada na nowo Łukasz Orbitowski w opartej na faktach, niesamowitej i przejmującej powieści zatytułowanej „Inna Dusza”, która zdobyła wyróżnienie Paszportu Polityki 2015.

Czytaj dalej

Tydzień Blogowy #35

Bombla_TydzienBlogowy35

Moi Drodzy,

Kolejny zimowo-styczniowy tydzień już za nami i tym razem moje zaczytane dni minęły mi w dość mocnym nastroju. Za mną rewelacyjna powieść polskiego autora, oparta na faktach i nagrodzona ostatnio Paszportem Polityki (kto już wie, co to? Kto to?), otchłanie Antarktydy i spotkanie z prawdziwym Obcym, a teraz jestem w trakcie buszowania po pewnym bazarze, który oferuje jedynie senne koszmary 🙂

To się dzieje u mnie, a co u Was? Macie może wolną chwilkę? Momencik na kawę, czy herbatę i porcję pyszności? Przygotowałam dla Was TYDZIEŃ BLOGOWY, a w nim garść linków blogowo-vlogowych idealnych na weekendowy czas.

Do poczytania, do oglądania i do polubienia 🙂

O.

Czytaj dalej

„Królowie Przeklęci. Tom 1-3” Maurice Druon – recenzja

Bombla_KrolowiePrzekleci

Kto by pomyślał, że historia może być tak fascynująca! Tak pełna intryg, spisków, klątw, czyli idealnych podwalin pod genialne fabuły! Nawet jeśli jesteśmy zwolennikami powiedzenia, że prawdą jest, iż życie pisze najlepsze scenariusze, to jednak nigdy nie spodziewamy się tak olśniewającego efektu końcowego. Bo jeśli autor potrzebuje jedynie lekko podkoloryzować rzeczywistość, dodać pieprzny szczegół tu, rozwinąć intensywniej akcję tam, a całość pisze się sama, to oznacza, że rzeczywistość potrafi zaskakiwać o wiele bardziej niż jakakolwiek fikcja. Kiedy sięgamy do historii dawnej, kiedy uczymy się jej w szkole, to raczej przemija nam przed oczami w postaci suchych faktów, niezrozumiałych traktatów, bitew w miejscach, które nic nam nie mówią, prowadzonych przez ludzi bez konkretnych twarzy, opatrzonych w daty, których nie sposób zapamiętać. Chyba, że ktoś postanowi ubrać tę historię w słowa, zaokrąglić, wyciągnąć najbardziej pikantne smaczki i zahipnotyzować czytelnika…

Tak jak zrobił to Maurice Druon już niemal siedemdziesiąt lat temu wydając siedem powieści historycznych w opasłym cyklu zatytułowanym „Królowie Przeklęci”, które po latach powracają na półki polskich księgarń tym razem w trzech zbiorczych tomach nakładem Wydawnictwa Otwarte.

Czytaj dalej