Bezsenne Środy: „Where Are You Going, Where Have You Been” Joyce Carol Oates

Bombla_BezsenneJoyce

Nie jest łatwo być nastolatką. Szczególnie śliczną, kilkunastoletnią dziewczyną, która świadoma jest swojej urody i tego, jakie wrażenie robi na chłopcach wokół. Gdyby tylko na chłopcach… Takimi dziewczynkami, igrającymi z ogniem, kuszącymi złudną dojrzałością, potrafią zainteresować się także dorośli mężczyźni, którzy widzą w nich łatwy łup. Zdobycz, która skusi się na obietnicę kobiecości, świecidełek i słodkich słówek, które tak mamią je na co dzień w piosenkach w radiu, w telewizyjnych serialach, czy salach kin. W wyobraźni takich dziewczynek romantyczna wizja uczuć i zdobywania chłopców, którą znają ze swoich ulubionych dzieł popkultury miesza im się z tym, czym naprawdę jest świat. Na chwilę zapominają, że wilki czają się za drzewami, że mama codziennie ostrzega je przed nimi zanim wyjdą za próg domu. Zagubione we własnych ciałach, we własnych pragnieniach i marzeniach, opętane hormonami myślą, że wiedzą lepiej, że są dojrzałe i rozpoznają intruza, kiedy pojawi się u ich drzwi.

Czytaj dalej →

„Wakacje” i „Zwyczajny Dzień” Nina Majewska-Brown – recenzja

Bombla_Zwyczajny

Życie potrafi zaskakiwać. Znienacka uderzyć w człowieka wielkim szczęściem, radością, której nie sposób ogarnąć  umysłem, poczuciem spełnienia tak ogromnym, że chce się krzyczeć i skakać. Ale życie potrafi również złamać nawet najtwardszych zawodników. Odebrać wszystko to, co było takie piękne i pokazać jak bardzo człowiek może być nieszczęśliwy, rozsadzić potwornością, jedną chwilą, momentem całkowitego zniszczenia. Ciężko jest się pozbierać po takim ciosie, ale życie musi trwać, tym bardziej jeśli nie jest się samemu na świecie i pozostaje odpowiedzialność za innych.

Czytaj dalej →

Na skróty przez kanon #2: „Mały Książę” Antoine de Saint-Exupéry

Bombla_MalyKsiaze

Dorośli lubią powracać do czasów dzieciństwa. Do lat prawdziwej niewinności, zwyczajnej szczerości, bujnej, niczym nie tamowanej wyobraźni, gdy konstrukcja z koców i krzeseł była zamkową wieżą, a krzaki pod domem bezkresną dżunglą, w której można było spędzać godziny na szalonej zabawie. Pomimo tego, że świat dorosłych skrywał niepojęte tajemnice, to o wiele bardziej fascynujące było obserwowanie ptaków na niebie, dostrzeganie chmurowych zwierząt, czy tworzenie cieni na ścianie wieczorną porą. Dzieci pozbawione zdrowego rozsądku,  wolne od reguł i zasad mają nieskończone pokłady wyobraźni, dzięki której wykreować mogą wszystko. Dorosły pozbawiony jest tej magii, wyzuty z tej niemal mitycznej wolności musi brnąć przez ten normalny, zwyczajny świat, który tak często przynosi zawód.

Czytaj dalej →

Tydzień Blogowy #24

Bombla_TydzienBlogowy24

Moi Drodzy,

Kolejny październikowy tydzień za nami, za oknem zaczyna się powoli jesienna plucha i wycie prawdziwie lodowatego wiatru.

A to oznacza, że przyda się coś do podjedzenia, mała uczta blogowo-vlogowa, idealna do kawy, herbaty, czy czekolady, czyli BLOGOWY TYDZIEŃ!

Do poczytania, do oglądania i do polubienia 🙂

Bo warto czytać.

O.

Czytaj dalej →

„Wegetarianka” Han Kang – recenzja

Bombla_Wegetarianka

Człowiek to najbardziej wyrafinowany drapieżnik. Można udawać istotę wyższego rzędu, można z dumą nosić na zewnątrz nasze superego niczym sztandar wyjątkowości, jednak w środku, tam głęboko, ukrywa się id, mięsożerca z krwi i kości. Homo sapiens, gatunek, który z pożerania, z krwi, z bebechów, pazurów i zębów stworzył rytuał i sztukę kulinarną. Jak na drapieżnika przystało mięso to podstawa życia. Można od niego uciekać, można się ukrywać, można zamieniać i skrywać w środku wewnętrzny popęd, jednak ciało pozostanie ciałem, a wewnętrzny mięsożerca z czasów walki o ogień na zawsze będzie czaił się przyczajony w najgłębszym kącie duszy. To może przerażać, to może sprawiać, że ciało staje się obce, jeśli umysł marzy o wyzwoleniu, o nowej materii, o harmonii, której nie sposób dostąpić, gdy w sercu bije zew krwi.

Czytaj dalej →

Bezsenne Środy: „Śpiąca i wrzeciono” Neil Gaiman

Bombla_BezsennaSpiąca

Popularne współczesne baśnie utraciły swój pierwotny, tajemniczy i mroczny urok. Dzieciaki karmione są przesłodzonymi opowieściami oderwanymi od rzeczywistości, w których tak dla odmiany teraz mężczyźni są źli, generalnie niepotrzebni, ale przynajmniej można „wszystko sobie odpuścić” i tańczyć z bałwankami. Od takich historii bolą zęby, bo nie niosą za sobą żadnego ambitnego przesłania, odczerniają rzeczywistość i sprawiają, że kolejne pokolenia nie mogą odnieść się do wartościowego dzieła kultury. Na szczęście są pisarze, którzy wciąż czuwają, wiedzą co w baśniowej trawie piszczy i rearanżują kultowe historie, nadając im odmienne, dodatkowe, jednak wciąż głębokie i niezwykłe znaczenia.

Czytaj dalej →

„Dygot” Jakub Małecki – recenzja

Bombla_Dygot

Istnieje zło, które niczym grzech śmiertelny zapisuje się w dziejach na zawsze. Niczym piekielne piętno zostaje wyryte na linii życia, na historii, na kolejnych pokoleniach. Jedno wydarzenie, jeden wybór, który skazuje kolejne generacje na egzystencję pośród wyrzutów sumienia, których nie mogą już zrozumieć. Na pokutę, na którą nie byli przygotowani. To założenie istnieje pewnie we wszystkich kulturach świata – karmiczne „historia lubi się powtarzać”, czyli to co my oddajemy światu, powraca także do nas. Przeznaczenie czy los to dobro i zło, które wychodzi prosto od człowieka. Nie inaczej. Budujemy swoje życie sami i sami możemy skazać się na klęskę. Wiara raczej nie ma tutaj znaczenia, chociaż to kwestia czysto subiektywna, tym bardziej gdy w grę wchodzą klątwy i przekleństwa, rzucone w gniewie, gdy dokonano ostatecznego wyboru.

Czytaj dalej →

Tydzień Blogowy #23

Bombla_TydzienBlogowy23

Moi Drodzy,

Kolejny tydzień przeminął pośród jesiennych liści, więc czas już na coś pysznego na rozgrzanie! Specjalnie dla Was porcja linków blogowo-vlogowych z ostatnich dni, czyli TYDZIEŃ BLOGOWY 🙂

Do poczytania, do oglądania i do polubienia 🙂

Bo warto czytać.

O.

Czytaj dalej →

„Arena Szczurów” Marek Krajewski – recenzja

Bombla_ArenaSzczurów

Najtrudniej żegna się ukochanego bohatera. Tego prawdziwego, z którym czytelnik spędził całe lata, śledząc każdy jego ruch, towarzysząc mu przy kolejnych przygodach, perypetiach, czy śledztwach. Taki, którego zmagania z codziennością były niczym stała na literackiej mapie lektur i książkowych zdobyczy obowiązkowych. Takie pożegnanie, niby już wyczekiwane, niby zapowiedziane, jest jednak napiętnowane smutkiem i nostalgią. Wspomina się dawne dzieje, zamyka niedopowiedziane rozdziały, rozplątuje nierozwiązane tajemnice – na nowo wychodzą sekrety, przeszłość ta piękna i jasna, ale ta dramatyczna i mroczna także. Bohater musi wrócić do przeszłości, pogodzić się z życiem, zakończyć coś i być może rozpocząć nowy etap od nowa. Tylko już z dala od czytelników, z dala od oczu ciekawskich, przynajmniej na jakiś czas.

Czytaj dalej →

Bezsenne Środy: „Kapitan Gwiazdy Polarnej” Sir Arthur Conan Doyle

Bombla_BezsenneKapitanGwiazdy

Białe połacie lodowych brył, nieskończony, zimny horyzont, ciągnący się całymi kilometrami, ma w sobie coś niepokojącego. A jednak zdobycie biegunów, dotarcie do najzimniejszych punktów ziemskiego globu, pokonanie ludzkiej słabości i przedarcie się przez skostniałe śniegu było od zawsze marzeniem najodważniejszych z podróżników. Kiedy tylko pojawiła się techniczna możliwość przebicia się przez lodowe połacie, niejeden śmiałek brnął na północ i na zatracenie. Najpierw, próbnie, niemal delikatnie wielorybnicze jednostki krążyły po obrzeżach, potem, pomimo narastającego zagrożenia, niestałej płaszczyzny i zdradliwej pogody, przebijali się coraz dalej, wyżej na mapach, w poszukiwaniu nieuchwytnego szczęścia, tej krótkiej chwili radości, spełnienia.

Czytaj dalej →