Bezsenne Środy: „Lokatorka” J.P. Delaney – recenzja

Ludzie lubią mówić o rozpoczynaniu czegoś z czystym kontem. Jedyne prawdziwie czyste konto to zupełnie nowe konto. Na starym zawsze pozostają ślady przeszłości. Uciec przed przeszłością taka obietnica może skusić każdego. Odciąć się, wyzerować, przekreślić to, co było i zacząć zupełnie od nowa. Wyrzucić, pogrzebać, zapomnieć! Świeżość początków, oddech, jak Nowy Rok, jak obietnica wielkiego szczęścia. Gdyby to było takie proste! Gdyby rozwiązanie było na wyciągnięcie ręki! Mówią, że odpowiednia aranżacja przestrzeni może uporządkować bałagan w głowie. Być może, ale czy uporządkuje rozgardiasz całego życia?

Czystość, biel, opresyjna przestrzeń i historia, która lubi się powtarzać w Lokatorce J.P. Delaneya prawdziwy koszmar budzi się, kiedy umysł poddaje się myślom o nieosiągalnej doskonałości.

Czytaj dalej

Tydzień Blogowy #83

Moi Drodzy,

O rety! Czy to tylko mi się wydaje tak dzisiaj, czy minęły całe wieki od ostatniej publikacji Tygodnia Blogowego? Tyle odwiedzonych stron, tyle przeczytanych tekstów, tyle obejrzanych filmików, a ja nie podzieliłam się nimi z Wami! Mam wrażenie, że miesiąc to wieczność w blogowym świecie

Ale, zamiast marudzić nadrabiam zaległości! <3 Zapraszam na TYDZIEŃ BLOGOWY i same pyszności do poczytania, do oglądania i do polubienia.

Bo warto czytać.

O. Czytaj dalej

„Akademia Pennyroyal. Cienie Kadetek” M. A. Larson PATRONAT

To wcale nie jest taka prosta sprawa być księżniczką. Być może wydaje Wam się, że to żadna praca, ot, pokazać się to tu, to tam, pomachać do tłumów, przymierzać niezliczone ilości pięknych sukien, uśmiechać się w nieskończoność, a po wszystkim wyczekiwać swojego księcia z bajki. Tylko musicie wiedzieć, że takie rozkapryszone, rozpieszczone dziewuszki, wcinające rarytasy, z dzwoneczkiem na służbę w rączkach są już niemodne, totalnie passé. Każda dziewczynka, która marzy, by zostać pewnego dnia księżniczką dobrze wie, że prawdziwa księżniczka, ta z krwi i kości, to wojowniczka, pocieszycielka uciśnionych, wcielenie dobra i czystej jak łza siły. Walczy o sprawiedliwość do utraty tchu i nie poddaje się nawet w obliczu największego zła. I nie dajcie sobie wmówić, że jest inaczej!

A jeśli jeszcze mi nie wierzycie, to koniecznie odwiedźcie Akademię Pennyroyal M. A. Larsona i poznajcie kontynuację przygód bohaterskiej Evie i jej przyjaciół w drugim tomie baśniowo-przygodowej serii dla młodszych i starszych wojowniczek i szlachetnych ryceszy zatytułowanym Cienie Kadetek. Ach! Czego tu nie znajdziemy! Smoki? Są! Wiedźmy? A jakże! Wspaniała przygoda? Tak! Tak! Tak! Bo w świecie Akademii Pennyroyal nie ma miejsca na nudę.

Czytaj dalej

„Dzielnym będzie przebaczone” Chris Cleave – recenzja

Miłość w czasach zarazy. Miłość w czasach prosperity. Miłość w czasach kryzysu. Miłość w czasach zagłady. Miłość w czasach wojennej zawieruchy Tak, miłość i wojna to wdzięczny temat bolesny, dramatyczny, ale porywający, fascynujący, nieskończenie inspirujący dla wszystkich twórców kultury popularnej. To z jednej strony hołd złożony naszej przeszłości, wspólnej każdemu z nas, a jednocześnie nowa wizja historii i próba okiełznania najtragiczniejszych momentów dla ludzkości. Literackie przebłyski człowieczeństwa, fikcyjne i prawdziwe obrazy chwilowych odruchów, których wojna tak nienawidzi. Miłość zaprzecza nienawiści, staje jej naprzeciw i trzyma przy życiu, nawet kiedy wszelka nadzieja zdaje się zniknąć w oparach dymu, w huku bomb, w odorze porażającego strachu.

W miłości kotwicę odnajdą bohaterowie poruszającej powieści wojennej inspirowanej prawdziwymi wspomnieniami rodzinnymi Dzielnym będzie przebaczone Chrisa Cleavea.

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „ZABAWA W CHOWANEGO” Jack Ketchum PREMIERA

To musiało wydarzyć się pewnego upalnego lata czasów młodości, bo żadna inna pora roku, żaden inny czas życia nie inspiruje do takich wybryków. Nie mogło być inaczej, bo akurat wtedy coś wisiało w powietrzu. Atmosfera dzikości, szaleństwa, totalnego braku odpowiedzialności. Wakacje, nijakie miasteczko nad morzem i grupka znudzonych na śmierć bogatych dzieciaków. Wysokie klify, szybkie kabriolety, hormony buzujące pod skórą. Potrzebne było jakieś wyzwanie. Najprawdziwsze wyzwanie, które podniosłoby adrenalinę

Takim wyzwaniem mogła być Zabawa w chowanego, jakiej podejmują się bohaterowie powieści Jacka Ketchuma. W opuszczonym domu, którego przeszłość wciąż skrywa nierozwiązane tajemnice, nieznane nawet miejscowym.

Czytaj dalej

Afgańskie Kobiety: „Afgańska perła” Nadia Hashimi – recenzja

Wolność to najwyższa wartość samodzielnej jednostki, a dążenie do wolności zdaje się być nieodłącznym elementem porządku naturalnego. I tak jak natura, tłamszona wolność również będzie zawsze szukać swojej drogi do wyzwolenia. Czy to przez rebelianckie oddziały walczące z dyktatorskim reżimem, czy przez podziemie walczące z propagandą, czy poprzez indywidualne, podstępne działania, które mają na celu ułatwienie komuś życia, ucieczkę spod władzy ucisku, zrzucenie kajdan, które dławią, duszą, po cichu zabijają. Takim dążeniem do wolności jest pradawny afgański rytuał bacza posz, dzięki któremu dziewczynki w Afganistanie oraz innych krajach Bliskiego Wschodu, mają szansę chociaż przez jakiś czas odzyskać niezależność, otrzymać niedostępne im w patriarchalnym systemie przywileje. Bacza posz, czyli dziewczynki, które zostały chłopcami.

Czytaj dalej

„Dziedzictwo” Ann Patchett – recenzja

Wszystkie szczęśliwe rodziny są do siebie podobne; każda nieszczęśliwa rodzina jest nieszczęśliwa na swój sposób. Chociaż te słowa, które rozpoczynają Annę Kareninę Lwa Tołstoja uznawane są już czasami za truizm, to nigdy nie były prawdziwsze. Nieszczęśliwość niektórych rodzin, wspólna wszystkim jej członkom, zdaje się przenikać ich los, osaczać ich przeszłość i przyszłość, naznaczać kolejne pokolenia. Może zacząć się z przytupem, intensywnie i bez możliwości odwrotu. A może pojawić się nie stąd, ni zowąd, skuszona poczuciem wspólnoty, radością codziennych dni. Zaczaić się, poczekać na odpowiedni moment i zaatakować znienacka. Ten rodzaj nieszczęśliwości jest najgorszy, bo tak podstępny. Czasami można się od niej odwrócić, uniknąć o mały włos, ale trzeba wychwycić odpowiedni moment, zanim będzie za późno.

Upalny wieczór, rodzinna impreza, która trwa już zbyt długo i tłum ludzi pochłaniający drink za drinkiem. W mroku zamkniętego pokoju jeden pocałunek o smaku pomarańczy, który zmieni wszystko. Tak rozpoczyna się Dziedzictwo Ann Patchett i tak nieszczęśliwość wygodnie umości się w życiu dwóch rozbitych rodzin. Na długie lata.

Czytaj dalej

KSIĄŻKI NA LATO & NA WAKACJE – co czytać?

Summertime, time, time
Child, the living’s easy
Fish are jumping out
And the cotton, Lord
Cotton’s high, Lord so high

Summertime Janis Joplin

Moi Drodzy,

Nadszedł letni czas Czuć w powietrzu ciepłą bryzę, drzewa szumią o gorących wiatrach, o słońcu, które smaży i przypala, o mgle, która czasami schodzi prosto z morza O deszczu, który spada nagle i gwałtownie, by już za chwilę parować wilgocią dżungli. O ożywczym powiewie w najgorętsze dni, o nocach gwieździstych, które aż proszą się o romantyczne przygody. Tak, nadszedł letni czas.

Czytaj dalej

BIOGRAFIA: „Wanda. Opowieść o sile życia i śmierci” Anna Kamińska – recenzja

Zasnęła w śnieżnej jamie na szczycie góry Kanczendzonga Ten obraz zamarzniętego ciała, które wysusza lodowaty wiatr, oprósza śnieg i mumifikuje czas prześladowało długo moją dziecięcą wyobraźnię. Zaczęło się od przypadkowego reportażu w telewizji, a potem od niewinnej opowiastki Taty o ludziach, którzy nigdy nie wracają z gór. Długo rozmyślałam o jej osamotnieniu tam na szczycie, o jej lodowym grobie, którego nikt nigdy nie odnalazł. Takich historii przez lata narosły dziesiątki, bo Himalaje zbierają śmiertelne żniwo od wieków, a ich szczyty kuszą tych, którzy marzą, by wspinać się wyżej i wyżej, dotknąć nieba, zahaczyć o gwiezdny firmament, pokonując samego siebie. Wanda Rutkiewicz zaginęła 13 maja 1992 roku i do dzisiaj śni samotne sny na jednym z najwyższych szczytów świata, a legenda o niej pozostaje wciąż żywa. Czytaj dalej