Site icon Wielki Buk

„Odważne i romantyczne” Malwina Chojnacka – recenzja

Trzy przyjaciółki, życiowe wzloty i upadki, sukcesy i porażki w powieści obyczajowej Malwiny Chojnackiej „Odważne i romantyczne”, które rozpoczynają serię Karma.

Trzy wyjątkowe kobiety. Trzy bliskie przyjaciółki. Trzy tak różne życiorysy. Ola czuje się osaczona i nieszczęśliwa w swoim małżeństwie, niespełniona w pracy. Justyna walczy o prawa zwierzaków, chociaż ledwo wiąże koniec z końcem. Wiktoria natomiast pokonała bezwzględną chorobę, odnalazła mężczyznę swojego życia i teraz buduje wszystko na nowo. Każda z nich przeżywa swoje rozterki, ale wspierają się wzajemnie i teraz znalazły wspólny cel: pragną otworzyć kawiarnię, która będzie przyjazna właścicielom psów. Czy wymarzona kawiarnia Karma powstanie?

Z początku może się wydawać, że „Odważne i romantyczne” to powieść obyczajowa jakich wiele. W końcu już niejedna autorka wykreowała opowieści o przyjaciółkach, ich sercowych i życiowych perypetiach, o wzlotach i upadkach. Ale to co, wyróżnia opowieść Malwiny Chojnackiej to wątek schroniska, walki z przemocą względem psiaków oraz adopcji psich znajd. Nie ukrywam, że jako właścicielka takiej znajdy, która przeżyła w swoim szczenięcym życiu niejedną traumę –wzruszałam się i zaciskałam szczęki z przejęcia. Malwina Chojnacka poruszyła temat niełatwy, sprawiając, że trudno pozostać komukolwiek obojętnym.

Przyznam Wam, że im bliżej końca opowieści, tym trudniej rozstać się z właścicielkami Karmy, ale na szczęście „Odważne i romantyczne” to dopiero pierwszy tom tej pięknej, kobiecej obyczajowej serii o przyjaźni, wsparciu i odwadze. Z psim twistem i tuptającymi łapkami.

O.

*Recenzja powstała we współpracy z Grupą Wydawniczą Publicat.

**Zapraszam na film i na KONKURS!

Exit mobile version