„Miasteczko” Natalia Nowak-Lewandowska – recenzja

Nie ma to jak małe miasteczka, urocze, idylliczne enklawy, które za fasadą uśmiechów ukrywają ludzkie dramaty i tragedie. Tak jak w mieszance powieści obyczajowej z motywem kryminalnym, którą serwuje czytelnikowi Natalia Nowak-Lewandowska w swoim „Miasteczku”.

Czytaj dalej

„Pokój motyli” Lucinda Riley – recenzja

Lucinda Riley serwuje czytelnikom ciepłą, romantyczną sagę o rodzinnych sekretach, o utraconej miłości i nowych początkach w swoim „Pokoju motyli”.

Czytaj dalej

„Nasz dom płonie” Bonnie Kistler – recenzja PATRONACKA

Rodzinny dramat i poruszający dreszczowiec sądowy w jednym, który przyciągnie miłośników „Wielkich kłamstewek” Liane Moriarty i „Małych ognisk” Celeste Ng – „Nasz dom płonie” Bonnie Kistler.

Czytaj dalej

„Twoje fotografie” Tammy Robinson – recenzja

Kiedy zostają jedynie miesiąca życia… Wzruszająca opowieść o bezwzględnej chorobie, o pierwszej miłości i pożegnaniach w „Twoich fotografiach” Tammy Robinson.

Czytaj dalej

„Dostatecznie blisko” Colleen Oakley – recenzja

Jakikolwiek dotyk może zakończyć się śmiercią – bohaterka powieści obyczajowej „Dostatecznie blisko” Colleen Oakley musi zmierzyć się z chorobą i stawić czoła rzeczywistości.

Czytaj dalej

„Winne Wzgórze” Dorota Schrammek – recenzja

Kto szuka ukojenia, ucieczki od codzienności i własnych problemów, ten odnajdzie spokój ducha w serii obyczajowej Doroty Schrammek „Winne Wzgórze”.

Czytaj dalej

„Najlepsze, co mnie spotkało” Agata Przybyłek – recenzja PATRONACKA

Czasami trudno jest wybaczyć, ciężko jest pokochać od nowa, gdy przeszłość wciąż dobija się do drzwi, jak w najnowszej powieści obyczajowej Agaty Przybyłek „Najlepsze, co mnie spotkało”.

Czytaj dalej

„Niespodziewanie jasna noc” Renata Frydrych – recenzja

Opowieść o tajemniczych siłach, które kierują naszym życiem i nigdy nie wiadomo dokąd nas zaprowadzą w „Niespodziewanie jasną noc” Renaty Frydrych.

Niektórzy mówią, że nic nie dzieje się bez przyczyny. Wszystko ma jakiś powód, wszystko ma swój cel. Przypadki nie istnieją – jest przeznaczenie. Każdy człowiek pojawia się na ziemi w jakimś celu, by sprostać jakiemuś wyzwaniu, by stanąć komuś na drodze. My wszyscy jesteśmy elementem gargantuicznej układanki, której sensu być może nigdy nie pojmiemy, nigdy nie dostrzeżemy w niej swojej konkretnej roli, ale jesteśmy potrzebni, by wszystkie części trafiły na swoje miejsce. I chociaż my często czujemy się jak te krople w oceanie, jak drobinki piasku na pustyni, pyłki zawieszone w powietrzu, nieistotne, targane przez wiatr, to może jest gdzieś w tym wszystkim ukryty sens, wielka tajemnica istnienia.

„Bo moja dusza przeczuwa, że jakieś

Nieszczęście, jeszcze wpośród gwiazd wiszące

złowrogi bieg swój rozpocznie od daty

uciech tej nocy…”

„Romeo i Julia” William Shakespeare, przeł. J. Paszkowski

Czytaj dalej

„Sonia” Magdalena Zimny-Louis – recenzja

Rozpaczliwa opowieść o tragediach dzieciństwa, traumach dorosłości i bliskich, którzy odwracają oczy – „Sonia” Magdaleny Louis.

Czytaj dalej

„Moje córki krowy” & „Porozmawiaj ze mną” Kinga Dębska – recenzja

Jak można się przygotować na śmierć najbliższej osoby? Odpowiedzi na to pytanie szukają bohaterki słodko-gorzkich powieści Kingi Dębskiej „Moje córki krowy” i „Porozmawiaj ze mną”, bez cukru i bez pudru rozważając o tym, co w życiu najważniejsze.

Podobno śmierć rodziców stanowi najważniejszą cezurę w życiu dorosłego człowieka. To ten moment, w którym naprawdę przestajemy być dziećmi, dorastamy i odkrywamy zupełnie nowe oblicze życia.  Kończą się telefony zawsze nie w porę, pytania o czapki (bo czapka to rzecz święta i z pytań o nią nie wyrastamy nigdy), domowe obiadki i spotkania pełne rozgrzebanych zatargów sprzed lat.  Czas przyspiesza, gnany biczem odpowiedzialności, a w zwykłej codzienności pojawia się nagle wyrwa, pustka, którą zapełniają jedynie blaknące wspomnienia. Marta i Kasia, bohaterki powieści Kingi Dębskiej, skonfrontowane z największą tragedią próbują jakoś z niej wybrnąć, czasem razem, częściej osobno, stając twarzą w twarz z własnymi demonami. Czytaj dalej