„Iluzjonista” Remigiusz Mróz – recenzja

Behawiorysta Gerard Edling powraca, a wraz z nim snuje się jego przeszłość i morderca, który zniknął w mrokach dziejów poprzedniej epoki. A przynajmniej tak się wszystkim wydawało. Czas, by zmierzyć się z „Iluzjonistą” Remigiusza Mroza.

Czytaj dalej

„Łańcuch” Adrian McKinty – recenzja

Dziecięce zabawy, meksykańska mafia i elementy uniwersum H.P. Lovecrafta – czy to może się udać? Jak się okazuje to połączenie gwarantuje thriller doskonały – „Łańcuch” Adriana McKinty.

Czytaj dalej

„Tatuażysta z Auschwitz” Heather Morris – recenzja

Nie sposób nie było słyszeć o tym tytule – jego charakterystyczna okładka swojego czasu była wszędzie, a sam tytuł całymi miesiącami utrzymywał się na pierwszych miejscach list światowych i polskich bestsellerów. Niewiarygodna historia miłosna z niemieckiego obozu koncentracyjnego Auschwitz-Birkenau w bestsellerowej powieści Heather Morris – „Tatuażysta z Auschwitz”.

Czytaj dalej

„Siedmiu mężów Evelyn Hugo” Taylor Jenkins Reid – recenzja

Współczesna na wskroś, bestsellerowa powieść zza oceanu, która podobnie jak jej tytułowa bohaterka nie jest tym, czym się wydaje – „Siedmiu mężów Evelyn Hugo” Taylor Jenkins Reid.

A gdyby tak cofnąć się w czasie, spojrzeć w przeszłość i powrócić do starego, pełnego blichtru i niezapomnianego piękna Hollywood sprzed lat? Do gwiazd ekranu, które dzisiaj już należą do legendy kina, a ich życie stanowi inspirację dla kolejnych pokoleń aktorów i aktorek? To był inny czas, magiczny i pełen sekretów. Prywatne perypetie tych kobiet, jak Audrey Hepburn, Marylin Monroe, Elizabeth Taylor, krzyczały z nagłówków plotkarskich gazet, ale wciąż było w ich życiu miejsce na niedopowiedzenia, na tajemnice, na wszystko to, co przykrywały tony makijażu i sztuczne, wymuszone uśmiechy w błyskach kolejnych fleszy.

Czytaj dalej

„Syrena i Pani Hancock” Imogen Hermes Gowar – recenzja PATRONACKA

Syrena i pani Hancock - recenzja książki

Tętniący życiem XVIII-wieczny Londyn, legendarne stwory i bolesna rzeczywistość w porywającej powieści historycznej w iście dickensowskim stylu autorstwa Imogen Hermes Gowar „Syrena i Pani Hancock”.

Od tysiącleci rybacy, podróżnicy, żeglarze i marynarze snują o nich opowieści. O tajemniczych istotach widzianych pośród głębin, pięknościach o ciele kobiety i ryby, dziewczętach migających pośród morskiej piany. Ich kuszące pieśni śpiewane pełnym zmysłowości głosem przyciągały straceńców na mielizny, ściągały statki na rafy i skały ku pewnej śmierci. Nie oszczędzały nikogo – nawet taki mędrzec jak Odyseusz nie potrafił okiełznać swojej żądzy i gotowy był płynąć ku zatraceniu. Syreny, bo o tych mitologicznych istotach mowa, były niezwykle przebiegłymi i niebezpiecznymi stworzeniami, które za nic miały sobie miłość, za nic sobie miały ludzkie uczucia – w ich myślach tylko morska piana, tylko odmęty oceanów. O takich syrenach marzył niejeden poszukiwacz żywych skarbów, niejeden rybak wystawiał na nie sieci, niejeden kupiec czekał na swój łup.

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „Nie otwieraj oczu” Josh Malerman – recenzja

"Nie otwieraj oczu" Josh Malerman

Horror, który wdarł się z impetem na listy amerykańskich bestsellerów, co nie jest łatwym wyzwaniem dla grozy, a którego ekranizacja na Netflixie przyciąga kolejnych widzów – „Nie otwieraj oczu” Josha Malermana.

Czytaj dalej

„Małe ogniska” Celeste Ng | recenzja

Książka roku 2017 według wszystkich największych literackich portali za oceanem, absolutny bestseller, który oczarował amerykańskich czytelników – „Małe ogniska” Celeste Ng.

Macierzyństwo to więź, której w pełni nie pojmie nikt, kto nie jest matką. Macierzyństwo to uczucie, które sprawia, że kobieta gotowa jest na wszystko w obronie swojego dziecka. Macierzyństwo to niepojęta potęga, której nic nie jest w stanie przerwać do końca. Macierzyństwo to także odpowiedzialność, to pewna rola, to dojrzałość, na którą nikt nigdy do końca nie jest gotowy. A czy macierzyństwo to więź zrodzona z nieskończonych pokładów miłości czy może więź zrodzona jedynie z pokrewieństwa? Nie sposób do końca zbadać natury takiego uczucia, ale można o nim snuć rozważania, można budować opowieści bez końca… Czytaj dalej

„Stowarzyszenie Miłośników Literatury i Placka z Kartoflanych Obierek” Mary Ann Shaffer & Annie Barrows

„Stowarzyszenie Miłośników Literatury i Placka z Kartoflanych Obierek”, czyli urocza i wzruszająca epistolarna opowieść o książkach, wojnie i miłości, tak trochę przez przypadek. W tej kolejności.

O Drugiej Wojnie Światowej napisano już wszystko. Tak mogłoby się przecież wydawać. Przez te ostatnie dziesięciolecia temat poruszano setki, tysiące, dziesiątki tysięcy razy na  setki, tysiące, dziesiątki tysięcy sposobów. Jednak to jedno z najbardziej traumatycznych wydarzeń naszej cywilizacji zdaje się być niewyczerpaną inspiracją, doświadczeniem tak dojmującym, że przenoszonym z pokolenia na pokolenie, niczym ostrzeżenie przed tym, co może się zdarzyć. Zazwyczaj te opowieści są przerażające, wypełnione bólem, smutkiem, niepojętą rozpaczą. Tylko czasami, bardzo sporadycznie można natrafić na tak błyskotliwą, piękną i urokliwą lekturę z wojną w tle jak powieść Mary Ann Shaffer i Annie Barrows. Czytaj dalej

PRZEDPREMIEROWO: „Hashtag” Remigiusz Mróz – recenzja

Najpopularniejszy polski pisarz w Polsce zapewnia swoim czytelnikom porządny dreszcz niepokoju w doskonałym thrillerze psychologicznym „Hashtag”.

Wyobraźcie sobie, że cała Wasza rzeczywistość to tylko sprytnie wykreowana iluzja. To cienie na ścianie jaskini życia, to dymy i lustra, które odbieracie za prawdę, a są jedynie namiastką tego, co znaleźć moglibyście na zewnątrz. Niestety, nie dane jest Wam opuścić ogniska, nie dane jest Wam obrócić się ku światłu, ku prawdziwej idei. Skuci łańcuchami, skupieni na dnie jaskini obserwujecie tylko odbicia, żyjecie doczesnością. By wyzwolić się z więzów, by na nowo sięgnąć po wyższe idee musicie przeżyć moment przebudzenia – anamnezy, czyli przypomnienia o tym, co tak naprawdę najważniejsze. Tę słynną platońską alegorię jaskini wykorzystywano w popkulturze nie raz, ale już dawno nie posłużyła za podstawę tak fascynującej zagadki jak u Remigiusza Mroza! Czytaj dalej

„Helikopter” Jonas Bonnier – recenzja

Pisarz, który dotarł do jednych z najbardziej poszukiwanych złodziei na świecie, a wynikiem jego rozmów jest fikcja literacka, która w wielu aspektach wcale fikcją nie jest – „Helikopter” Jonasa Bonniera.

22 września 2009 roku o godzinie 5:15 rano na dachu najbardziej niedostępnego budynku w Sztokholmie wylądował helikopter. Siedziba G4S w Vastberdze w Szwecji to najlepiej strzeżony skarbiec w Europie, ale jak to bywa z najlepiej strzeżonymi skarbcami i twierdzami one także miewają swoje słabe punkty, które co sprytniejsi potrafią wykorzystać na swoją korzyść.  W tym przypadku piętą achillesową jest szklany dach w kształcie piramidy na szczycie budynku oraz pomieszczenie, które znajduje się tuż pod nim, a przez które przewija się cała gotówka jaka trafia do skarbca pod ziemią. Czterech zamaskowanych mężczyzn przy pomocy helikoptera przedostaje się na owy dach, potem do samego budynku i  ucieka, kradnąc 39 milionów koron szwedzkich, czyli ok. 17 milionów złotych. Cała akcja trwa mniej więcej dwadzieścia minut, złodzieje znikają bez śladu, a skradzionych pieniędzy nie odnaleziono do dziś. Czytaj dalej