Najlepsze horrory 2019 (do tej pory)

Moi Drodzy,

To nie horror, to nie fikcja, to nie żart! Minęło pół roku!

Nie mam pojęcia kiedy to wszystko minęły, bo wydaje mi się, że dopiero wczoraj tworzyłam postanowienia noworoczne, ale w takim razie nie ma się co dziwić, tylko spojrzeć z uśmiechem wstecz i podsumować minione miesiące.

Przed Wami 5 najlepszych horrorów 2019 do tej pory wg Wielkiego Buka i 1 w bonusie na dokładkę!

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „Potępiona” Bartłomiej Fitas – recenzja PATRONACKA!

ONA patrzy, ONA pamięta, ONA nie pozwoli o sobie zapomnieć. Poznajcie historię „Potępionej” Bartłomieja Fitasa i pozwólcie pożreć się ciemności.

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „Drzewo Rodowe” John Everson – PATRONAT!

Mała społeczność od dziesięcioleci chroni swoje tajemnice, ukrywa prawdziwe cuda przed światem w „Drzewie rodzinnym” Johna Eversona.

Horror i mała społeczność to para doskonała. To przepis na fabułę, która sprawdzi się zawsze, która intryguje czytelnika i daje pisarzowi niemałe pole do popisu. Czy to będzie mała wioska pośród gór, w której poluje się na turystów, czy niewielka wysepka i jej dziwni mieszkańcy czczący jakieś podwodne potwory – każdy może odnaleźć w tym motywie coś dla siebie. To jedna z tych klisz, do których wraca się z przyjemnością, a które nigdy nie nudzą, o ile autor znajdzie sposób, by przyciągnąć naszą uwagę.

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „Stephen King. Instrukcja obsługi” Robert Ziębiński – PATRONAT

Wszystko co chcielibyście wiedzieć o Stephenie Kingu i jego twórczości, ale baliście się o to zapytać w jednej grubaśnej książce – „Stephen King. Instrukcja obsługi” Roberta Ziębińskiego.

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „Jestem śmiercią”, czyli pierwsze spotkanie z Chrisem Carterem

Już dawno żaden thriller nie zrobił na mnie tak piorunującego wrażenia, jak „Jestem śmiercią” Chrisa Cartera. Ta powieść wywołuje inny rodzaj strachu, odmienny od przerażenia rodem z horrorów – to ten rodzaj strachu, który wywołuje prawdopodobieństwo wydarzeń, to, że człowiek potrafi stworzyć piekło dla drugiego człowieka.

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „Ćma” Jakub Bielawski – czytajmy polski horror!

Ćma wirująca pośród nocnych świateł. Ćma pędząca ku zatraceniu. Ćma krzycząca swój ostatni krzyk. Ćma w ustach młodej dziewczyny. „Ćma” Jakuba Bielawskiego.

Rzeczywistość, która przypomina jątrzącą się, niemal cielesną ranę, pełną gnijących tkanek. Rzeczywistość, która od eonów czasu przywleka maskę, miejscami już przetartą, taką, która przecieka, ma dziury i wybrzuszenia, a przez którą wychodzi prawdziwe oblicze świata. Zwyrodniałe, perwersyjne, potworne, po prostu złe do szpiku kości. Bezwzględne i okrutne, obojętne na ludzki los, jak te wszystkie istoty, które kryją się po nieeuklidesowych kątach, ciemniejszych od najczarniejszej czerni. Dziwne, wykrzywione, groteskowe…

Czytaj dalej

Najlepsza ekranizacja Stephena Kinga?

Ekranizacje twórczości Stephena Kinga mają się całkiem dobrze od co najmniej trzech dekad, wciąż mnożą się jak grzyby po deszczu, kolejne już są w drodze, więc warto spróbować odpowiedzieć sobie na pytanie:

KTÓRA EKRANIZACJA KINGA JEST NAJLEPSZA?

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „Pamiętam cię” Yrsa Sigurðardóttir – recenzja

Zemsta z przeszłości pośród osamotnionych połaci białej Islandii w „Pamiętam cię” Yrsy Sigurðardóttir.

Są takie miejsca, które swoją atmosferą mówią więcej niż tysiące słów. Tworzą nieporównywalny z niczym klimat, osaczają swoich mieszkańców i wpływają na ich dusze. Takim miejscem jest literacka Islandia, która w książkach staje się mroczną, ciemną krainą, pełną zbłąkanych, skrytych ludzi. Światło zdaje się być tutaj wiecznie przymglone, opatulone białą chmurą. Słońce nie daje ciepła, nie daje ukojenia, ale gaśnie szybko, tak jak sama nadzieja. Śnieg ma wiele odcieni przygnębiającej szarości lub obezwładniającej, hipnotyzującej bieli. Tutaj człowiek nawet pośród ludzi jest samotny i nigdzie nie znajdzie wytchnienia.

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: JAK ZABIJA LAS?

TO PRZYSZŁO Z LASU. Jak większość dziwnych rzeczy.

Oto motto tej Bezsennej Środy zaczerpnięte z przerażającego tomu „Przez Las” Emily Carroll.

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „Świnia”, „Wyrywacz rogów” & „Kartki wyrwane z podróżnego dziennika” Edward Lee

„Świnia”, „Wyrywacz rogów” i „Kartki wyrwane z podróżnego dziennika” to wszystko co najlepsze u Edwarda Lee, wszystko, co możemy odnaleźć w jego twórczości i przepaść w niej bez reszty (lub odejść w innym kierunku).

Czytaj dalej