Bezsenne Środy: „Dżinn” Graham Masterton – recenzja

W Bezsenną Środę kontynuujemy naszą przygodę ze Złotą Erą Horroru! Czerpiący z legend, czerpiący z baśni, miejscami dziwny, miejscami pulpowy „Dżinn” Grahama Mastertona, absolutny współczesny klasyk, powieść napisana w 1977 roku, dwa lata po debiutanckim „Manitou”.

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „Poławiacz” John Langan – recenzja patronacka

W tym roku trafimy jeszcze na grozę wspaniałą i doskonałą, na grozę satysfakcjonującą i intrygującą, ale… Istnieje bardzo duża możliwość, że nic nie będzie tak dobre, tak niezwykłe, jak „Poławiacz” Johna Langana. To straszna literatura piękna, jedna z tych pereł, które wpadają w ręce znienacka i nie chcemy przestać ich czytać.

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „Zamknij wszystkie drzwi” Riley Sager – recenzja patronacka

Hołd złożony jednej z najbardziej kultowych powieści grozy – „Dziecku Rosemary”. Z dedykację dla Iry Levina. A jednocześnie to zupełnie inna opowieść, czyli „Zamknij wszystkie drzwi” Rileya Sagera. Czytają nie tylko horrorowi wyjadacze, ale też wszyscy, którzy trafią tu szukając smakowitej, mrocznej lektury, dreszczowca z inteligentnym twistem.

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „Mumia” Paweł Leśniak – recenzja

Starożytny Egipt, tyran, który dzierży władzę, mumia, która powraca, a ciemność kroczy wraz z nią w przygodowej opowieści z elementami grozy – „Mumia” Pawła Leśniaka.

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „Magiczne piórko Gwendy” Richard Chizmar – recenzja PATRONACKA

Pewna wyjątkowa dziewczynka z Castle Rock, tajemniczy nieznajomy jegomość w meloniku i jego pudełko pełne możliwości… Ich dzieje opisali przed kilku laty Stephen King i Richard Chizmar w „Pudełku z guzikami Gwendy”, a teraz Gwendy powraca w kontynuacji – „Magiczne piórko Gwendy”.

Czytaj dalej

„Zew nocnego ptaka” Robert McCammon – recenzja patronacka premierowa

Oscylująca na granicach gatunków opowieść o czarownicach, o niewielkiej amerykańskiego osadzie, a wszystko to w detektywistycznym kryminale historycznym z elementami grozy – „Zew nocnego ptaka” Roberta McCammona.

Czytaj dalej