Bezsenne Środy: „KOSTUSZKA” Carla Mori – recenzja

bombla_kostuszka

Nigdy nie można być pewnym, co też dzieje się za drzwiami sąsiada. Co skrywa zdawkowe dzień dobry wypowiadane na klatce, na ulicy. Co chowają okulary, spuszczony wzrok, golf w środku lata Często, zapatrzeni w swoje własne sprawy, skupieni na swoim życiu, naturalnie nie zwracamy uwagi na to, jakie ludzie wokół nas mogą przeżywać smutki, wielkie tragedie, momenty rozpaczy. I tylko czasami może dobiegnie nas wrzask, stłumiony płacz, głuche uderzenie, ale przecież to nie nasza sprawa. Przynajmniej mamy co zignorować, bo gorzej, kiedy cudza krzywda rozstrzyga się w drażniącej ciszy, gdy ktoś cierpi i nikt nigdy się o tym nie dowie. Albo dopiero wtedy, gdy już będzie za późno.

O cudzej krzywdzie, o łzach dziecka i przemocy najbliższych opowiada zaskakująca powieść grozy i thriller w jednym, czyli Kostuszka polskiej pisarki Carli Mori.

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „MŁYN DO MUMII” Petr Stančík mistyczny gastro-porno-thrillerowy PATRONAT

bombla_mlyndomumii

A gdyby tak zburzyć zastany porządek? Obrócić wszystko w pył i zatańczyć triumfalnie na zgliszczach? A co gdyby rzucić jeszcze wyzwanie samemu Bogu? Zniszczyć jego pieczołowicie wykreowane dzieło, zetrzeć je na proch? Cel? Nieistotny. Najważniejsza jest tutaj idea, bunt i rewolucja, które obudzą Nowy Porządek w miejscu zastałego. Oczywiście, nie jest to takie proste, jak mogłoby się wydawać. Potrzebny jest plan, sprytnie obmyślony tak, by nikt nigdy się nie dowiedział, co się święci, co nadchodzi nieubłaganie. Potrzebny jest także nowy zasób reguł, podręcznik dla nowicjuszy lepszego świata, encyklopedia przyszłych pokoleń. A cały ten spisek dopracowany w cieniu, w mroku, kiedy zapada zmierzch ludzkości.

Tak oto działa po cichu Zakon Nowego Porządku z niezwykłego, mistycznego porno-gastro thrillera z kryminalnym sznytem, czyli nagrodzona prestiżową czeską nagrodą literacką powieść Petra Stančíka Młyn do mumii.

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „MARGO” Tarryn Fisher PATRONAT

bombla_margo

Czasami człowiek rodzi się zły. Być może trudno to pojąć tym, którzy wierzą w teorię białej kartki, ale bywa tak, że zło zwyczajnie jest, było od zawsze i trwa niezmiennie w ludzkiej duszy. To przypadki wyjątkowe, zdarzają się sporadycznie, raczej w granicach błędu statystycznego. Wrodzone zło jest zwyczajnie niepoliczalne. Ale zło nabyte, to zupełnie inna historia. Ono kiełkuje powoli, powolutku, rozlewa się i zatruwa przez lata. Sprowokowane przez czynnik ludzki, środowiskowy, społeczny Tutaj wszystko jest możliwe nawet mały, uroczy aniołek, niewinne dziecko może przekształcić się w demona, jeśli sprzyjają temu warunki.

Tym bardziej, kiedy takie dziecko dorasta w mieście podobnym do tego, w którym wychowuje się bohaterka doskonałego thrillera psychologicznego z wątkiem kryminalnym, czyli Margo Tarryn Fisher.

Czytaj dalej

Kryminalnie Bezsenne Środy: „Behawiorysta” Remigiusz Mróz – recenzja

bombla_behawiorysta

Każdy, kto zna z czytelniczego doświadczenia twórczość Remigiusza Mroza, którego nie bez przyczyny nazywam złotym dzieckiem polskiej literatury pop, odbiera ją na swój indywidualny, własny sposób. Jego powieści można kochać w sposób nieopanowany, można jest wychwalać pod niebiosa, można lubić i doceniać poszczególne tytuły, a można traktować je jako, ot, kolejny kryminalny wybryk na rynku. Z pewnością jednak, dzięki swojej nieprzerwanej obecności na księgarskich półkach, Mróz wypracował sobie status pracowitego rzemieślnika, który nie pozwala swoich fanom odpocząć nawet na jeden literacki sezon. Dzięki temu sięga po niego coraz więcej czytelników, testuje, próbuje i dopasowuje do siebie, bo w końcu w jego książkach, dzięki swojej rozpiętości gatunkowej, wielu może znaleźć coś dla siebie.

Kolejnym tytułem, którym Remigiusz Mróz kończy rok 2016 jest najnowszy kryminał z elementami thrillera psychologicznego, czyli „Behawiorysta”.

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „Demonolodzy. Ed i Lorraine Warren” Gerald Brittle – recenzja

bombla_demonolodzy

Nie wierzysz w duchy, demony, ani w diabły? Nie wierzysz w odwieczne zło, które czai się w cieniu, czujnie obserwuje i kusi naiwnych? Nie wierzysz, że istnieją siły, które w jednej chwili mogą przeniknąć do naszego świata niezauważenie, mogą omotać czyjeś serce i przejąć jego ciało? Nic nie szkodzi, bo wcale nie trzeba patrzeć w otchłań, wcale nie trzeba spoglądać w tę ciemność, ten mrok, te głębiny, by one patrzyły na Ciebie. Tak, na Ciebie, drogi Czytelniku. I być może parskniesz teraz z pogardą, szepniesz do siebie „co za bzdura!”, klikniesz dalej i zapomnisz o wszystkim, ale to nie zmieni faktu, że gdzieś po drugiej stronie lustra, gdzieś obok, gdzie nie dosięga światło dnia, coś zachichocze złowieszczo, odparsknie złośliwie i ruszy na łowy, szukając kolejnej ofiary.

W ten właśnie drugi świat wierzyła para najsłynniejszych współczesnych demonologów, niezwykły duet, który połączyło duchowe braterstwo, tropiciele zjawisk nadprzyrodzonych, zwalczający odwieczne zło. Przed Wami „Ed i Lorraine Warren. Demonolodzy” i ich historia spisana przed Geralda Brittle.

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „Głowa pełna duchów” Paul Tremblay – recenzja

bombla_glowapelna

Dokonstrukcja grozy – poważnie to brzmi. Filozoficznie, filologicznie, tak jak chciałby Jacques Derrida, gdyby tylko horror znajdował się w zasięgu jego zainteresowań. Z pewnością zachwyciłby się tym, jak jego koncept ewoluował, jak opanował współczesną kulturę, ogarniętą gorączką postmodernizmu, od którego nie potrafimy się uwolnić. Dekonstrukcja jako idea, dekonstrukcja jako sposób odbioru tekstu, tym bardziej jeśli tekst aż prosi się o interpretację, ba, o nadinterpretację, jak napisałby Umberto Eco.

Taką wspaniałą literacką zabawę horrorem i powieścią grozy zaserwował czytelnikom amerykański pisarz Paul Tremblay, tworząc niezwykłą, meta-opowieść uhonorowaną prestiżową Nagrodą Brama Stokera „Głowa pełna duchów” („A Head Full of Ghosts”).

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „Pustki” Andrew Michael Hurley – recenzja

bombla_pustki

Pamięć lat dziecięcych bywa zawodna. Nigdy nie można być pewnym, czy wspomnienia, które kryją się w naszej głowie, to jedynie projekcje, zmyślenia, a może faktyczne, prawdziwe zdarzenia, których byliśmy świadkiem. Czasami zdarza się, że ponosi nas fantazja, wyobraźnia podsuwa najdziwniejsze, najbardziej nieprawdopodobne obrazy i nawet jeśli podskórnie czujemy, że to nie tak, że coś tutaj nie gra, coś się nakłada i zawodzi, to mimo wszystko jesteśmy skorzy w nie uwierzyć. W końcu to nasze dzieciństwo, nasze emocje, a nawet jeśli zdają się być nadgorliwie zintensyfikowane, to nic nie szkodzi – niech te krzaki pod domem na zawsze zostaną nieodgadnioną puszczą, niech pies sąsiadów na zawsze będzie ziejącym ogniem smokiem, a łypiąca zbielałym okiem babcia kolegi czarownicą, rzucającą uroki.

Siła pamięci, dziecięca wiara i przeszłość odgrywają najważniejszą rolę w debiutanckiej powieści Andrew Michaela Hurleya zatytułowanej „Pustki” (ang. „The Lonely”). Pusty, martwy krajobraz, pusty osamotniony horyzont, pusta, pozbawiona Boga ludzka dusza.

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „Istota zła” Luca D’Andrea – recenzja

bombla_istotazla

Ach, te małe, ukryte pośród górskich szczytów, rozległych leśnych połaci, czy piaszczystych wydm wioski. A w nich społeczności, których życie pozornie się zmienia z każdą nadchodzącą epoką, a które tak naprawdę gdzieś w środku pozostają takie jak dawniej. Ci mieszkańcy kryjący się przed wzrokiem obcych. Ludzie, którzy pielęgnując nawet najmniejsze urazy, walczą zaciekle aż do ostatniej krwi, a sekrety skrywają głęboko, nie zdradzając nic a nic nawet do samej śmierci. Pośród legend, pośród wspomnień, pośród nienawiści…

Bajeczne górskie szczyty, kotliny i doliny zamieniają się w mroczny teatr ludzkich tragedii, kłamstw i prehistorycznych potworów w świetnie skonstruowanym głośnym kryminale z nutą thrillera, czyli „Istocie zła” Luca D’Andrei, który został okrzyknięty literackim wydarzeniem mijającego roku.

Czytaj dalej

„Mnich” Matthew Gregory Lewis – recenzja

bombla_mnich

Pycha. Jeden z siedmiu grzechów głównych. Obraza Boga, obraza jego łaski. Pycha popycha do występku, kusi transgresją pragnień. Można chcieć więcej, można sięgać dalej, próżność nie zna granic, a wszelka niegodziwość jawi się bardziej podniecającą niż kiedykolwiek. To pycha rodzi tyranów, składając niemoralne obietnice, tworząc iluzję ostatecznego spełnienia. Niczym oręż w ręku szatańskich sił, szukających słabych dusz  na pokuszenie.

Jedną z tych dusz był Ambrosio, czyli tytułowy „Mnich” jednej z najznamienitszych XVIII-wiecznych gotyckich powieści grozy spod pióra Matthew Gregory Lewisa.

Czytaj dalej

„Zabij mnie znów” Rachel Abbott – recenzja

bombla_zabijmnie

Nie sposób jest przeniknąć do sedna drugiej osoby. Nigdy nie dowiemy się, co komu tak naprawdę w duszy gra. Każdy ma jakąś przeszłość. Każdy ma jakiś sekret. Może nawet skrywaną w sercu tajemnicę. Podobno można żyć razem całymi latami, dzielić radości i smutki, chwile wielkiego szczęścia i niemożliwej rozpaczy… Spać w jednym łóżku, wstawać rano i snuć plany na przyszłość. Można spoglądać w oczy tej najbliższej naszemu sercu istocie i nigdy się nie zorientować, że gdzieś za kotarą niebieskich oczu skrywa się ktoś zupełnie inny, ktoś, kogo wcale nie chcielibyśmy znać.

Przekonają się o tym bohaterowie doskonałej powieści kryminalnej w duchu thrillera, czyli „Zabij mnie znów” spod pióra Rachel Abbott.

Czytaj dalej