BEZSENNE ŚRODY: „Harry Angel” William Hjortsberg

Bombla_BezsenneHarryAngel

Stać się najsławniejszym na świecie. Najpopularniejszym w swojej dziedzinie. Stanąć u boku największych z największych, najbogatszych z najbogatszych.  Podbić wszystkich, zdobyć ich uznanie i wzbudzać zazdrość na każdym kroku. Zostać kimś za niewielką cenę. Przynajmniej tak mogłoby się wydawać. Małym nakładem pracy. Jeśli nie liczyć kilku rytuałów, talizmanów i wyśpiewywanych inkantacji pod nosem. Może się pojawi? Może spełni marzenia? W końcu co to takiego, sprzedać duszę?

Czytaj dalej

BEZSENNE ŚRODY: „The Open Window” Saki Munro

Bombla_BezsenneOpenWindow

Ach, nie ma to jak porządna, mięsista opowieść na rozruszanie towarzystwa. Taka, która przywoła odpowiedni nastrój, zgodny z pragnieniem narratora. Najważniejsze jest oczywiście wyczucie czasu i miejsca, bo przecież nie każda historia pasuje do każdej okazji. Czy będzie to coś pieprznego, do porechotania przy drinkach? A może coś mrocznego, gdy akurat wyjdzie księżyc w pełni? A może coś naprawdę tajemniczego, zdradzającego sekret, o którym nie wie nikt, gdy zachodzi słońce i czuć wieczorny wiatr?

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „Coś na progu” H.P. Lovecraft

Bombla_BezsenneCośNaProgu

Pamiętacie opowieść Samotnika z Providence o pewnym miejscu, na wybrzeżu, w którym zdarzyło się coś, o czym lepiej byłoby zapomnieć? Pamiętacie klątwę, rodzaj skazy, która przechodzi tam z pokolenia na pokolenie i zmusza do powrotu do „korzeni”? Pamiętacie tę obrzydliwą, klaustrofobiczną podróż, jaką zaserwował nam nie kto inny, jak H.P. Lovecraft w swoim „Widmie nad Innsmouth”? Wypełnione wilgocią, smrodem stęchłej ryby, opustoszałe miasteczko, gdzie lepiej nie pytać, nie kręcić się po zmroku? Tam, gdzie prężnie działa Ezoteryczny Zakon Dagona, a niejaki kapitan Obed Marsh zawarł pewien pakt, z tym czymś, co czyha w morskich otchłaniach? Jeśli tak i jeśli chcecie na powrót usłyszeć o sekretach miasteczka, to znajdziecie je, choć jedynie po części w niezwykłym, niewiarygodnym opowiadaniu „Coś na progu” („The Thing on the Doorstep”).

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „Rok Wilkołaka” Stephen King

Bombla_RokWilkolaka

Ałuuu! Chciałoby się aż zawyć, chciałoby się usłyszeć zew i popędzić w krwiożerczym pędzie próbując złapać świszczący w uszach wiatr, niosący tysiące zapachów. Chciałoby się w łapach poczuć w łapach siłę i wierzyć, że zdoła się dogonić wielką tarczę księżyca. Chciałoby się zobaczyć noc, tak, wydrzeć tajemnice ciemności i biec, biec przed siebie, tam, gdzie diabeł mówi dobranoc. Ach, wilkiem być… Wilkołakiem być. Wargiem, lykantropem czy lykanem, bo noszą różne imiona. Czytaj dalej

BEZSENNE ŚRODY: „Locke & Key: Witamy w Lovecraft” Joe Hill

Bombla_BezsenneLockeKey01

Wielkie, rodzinne posiadłości, ukryte przed światem w jakimś odizolowanym kawałku kuli ziemskiej idealnie sprawdzają się w przypadku opowieści grozy. Taki dom, którego fasada zazwyczaj nie zapowiada tego, co ukrywa się pośród ścian. Koszmaru, który krąży po korytarzach. Stuków, puków, wietrznych prądów i szeptów krążących wzdłuż murów. Parafrazując idealne słowa Shirley Jackson z „Nawiedzonego” – cokolwiek wędruje w murach takich domów, wędruje samotnie.

Czytaj dalej

BEZSENNE ŚRODY: #ColdBlood TAG

Bombla_BezsenneColdBloodTAG

Moi Drodzy,

Jak sami pewnie zdążyliście już zauważyć, od rana na Wielkim Buku trwa Bezsenna Środa! Dzień potworny, makabryczny, bardzo bardzo groźny. Ale… nie dzisiaj, a przynajmniej jedynie częściowo.

Dlaczego? Otóż, tak dla odmiany, postanowiłam Was nie straszyć klasycznie, a zrobić Wam małą niespodziankę na blogu, coś innego, niemniej sądzę, że równie Bezsennego.

I w ten sposób, przy tej okazji, zdecydowałam się odpowiedzieć na #ColdBloodTAG, do którego nominowała mnie jakiś czas temu Weronika z bloga Przyczajony Hasacz – link TUTAJ.

Przede mną dziesięć thrillerowych pytań – oglądajcie, czytajcie i bawcie się dobrze!

Bo warto czytać.

O.

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „W górach, miastach” Clive Barker

Bombla_BezsennaGoryMiasta

Kiedy byłam jeszcze mała, ale już wystarczająco duża, aby zadawać sensowne pytania i oczekiwać konkretnych odpowiedzi, pamiętam migawki z wiadomości telewizyjnych – ruiny miast, płaczące kobiety, mężczyzn z karabinami wśród dymu i hasło rozbijające się po ścianach „rozpad Jugosławii”. Dziwne jest pamiętać takie epizody, ale wryło się w moją świadomość kilka ujęć, mocnych, brutalnych, dojrzanych przypadkiem, które wstrząsnęły moim wyobrażeniem o świecie za murami bezpiecznego mieszkania moich rodziców. Wiem, że zadawałam pytania i otrzymywałam odpowiedzi, niemniej zdawkowe, bardzo przemyślane, bo jak dziecku wyjaśnić terror bratobójczej walki? Jak wyjaśnić, że tam na jugosłowiańskiej ziemi sąsiad z sąsiadem, z dnia na dzień czasami musieli zacząć się nienawidzić i zabijać? Wiadomo, że ta sytuacja nie wzięła się znikąd. Konflikt nie wyrósł z podziemi. Lata przepowiadanego rozpadu i zapowiadanej śmierci.

Czytaj dalej

BEZSENNE ŚRODY: „Blackwood’s Baby” Laird Barron

Bombla_Blackwood'sBaby

W odizolowanych leśnych ostępach dzikiej północy jest coś dziewiczego, coś pierwotnego, co zatraciły już szeroko zwiedzane , przetuptane wzdłuż i wszerz parki krajobrazowe, czy puszcze wśród popularnych górskich szlaków. Trudno już dzisiaj natrafić na takie miejsca, pełne sekretów, niewidzialnych ścieżek i drzew, które wydają się być czymś o wiele więcej, niż jedynie roślinami. Ale takie miejsca z pewnością jeszcze istnieją, szczególnie tam, gdzie od zawsze krążyły legendy, gdzie czas się zatrzymał, a pęd świata na chwilę wstrzymał oddech.

Czytaj dalej

BEZSENNE ŚRODY: „Thumbrint” Joe Hill

Bombla_BezsenneThumbrint

Wojna to najeźdźcy i pokrzywdzeni. To oprawcy i ich ofiary. To bohaterowie i żywe potwory. Wojna kieruje się swoimi prawami, ma swoje zasady, tak bardzo inne, różne od dobrej, pokojowej rzeczywistości, gdzie kodeks moralny ma swoje granice i nie można ich naginać. Na wojnie reguł nie ma. Są rozkazy. Są żołnierze i cywile. Żołnierze i terroryści. Żołnierze i jeńcy.

Czytaj dalej

BEZSENNE ŚRODY: „The Screaming Skull” Francis Marion Crawford

Bombla_BezsenneScreamingSkull

Legendy mają to do siebie, że kryją w sobie elementy prawdy. Rzeczywiste motywy, realne wydarzenia, sprzed wieków, sprzed lat, często wymieszane, urozmaicane i ulepszane przez kolejne usta, które je przekazują potomnym. Legendy żyją swoim życiem i życiem tych, którzy je snują, nabierając nowych sensów i nowych wartości wraz z upływem czasu. Istnieją legendy o zakopanych skarbach, to te najbardziej pobudzające wyobraźnię. O bohaterach, których każdy kolejny czyn był wspanialszy od poprzedniego. O potworach, które zasiedlają najdalsze, czy najgłębsze zakątki ziemi.

Czytaj dalej