„Pieśń jutra” Samantha Shannon – 3 tom serii „Czas żniw” & PATRONAT

Na tę chwilę czytelnicy czekali od momentu opublikowania drugiego tomu! Czas Żniw Samanthy Shannon powraca z kolejnym tytułem serii i już wiadomo, że ciężko będzie dotrwać do publikacji następnej książki z cyklu. Wizjonerska opowieść o dojrzewaniu w zniewoleniu, o próbie parcia naprzód, pomimo ucisku, o życiu na przekór tłamszącej sile wszechogarniającego zła, które wciąż przybiera inne maski, umykając konkretnej definicji idzie naprzód. Samantha Shannon nie stroni od symboli, nie unika nawiązań do prawdziwej historii światowej, sięga do źródeł, ukrywa pod pozorami fantastyki, by w imponujący sposób obrócić ją na swoją korzyść, kreując niby alternatywny świat, ale wcale nie taki obcy.

Był Czas żniw, był Zakon Mimów. Nadszedł czas na Pieśń jutra.

Czytaj dalej

TOP 5 WAMPIRÓW w literaturze

Moi Drodzy,

Niech tradycji stanie się zadość w tę Bezsenną Środę jak nigdy dotąd muszę wykrzyknąć głośno i wyraźnie: BO KREW JEST ŻYCIEM!

Dzisiaj będzie o wampirach. O krwiopijcach w literaturze. Fascynujących, ujmujących, zepsutych do cna. O martwych sercach, ostrych kłach i nienasyconym pragnieniu. Wampirach, które w historii narobiły niemało zamieszania, stając się ikonami popkultury.

Czytaj dalej

„Głębia Challengera” Neal Shusterman – recenzja

Psychika ludzka to delikatny obszar, wrażliwy niczym niewidzialny organ. To ta część człowieka, której nigdy do końca nie da się zbadać i w jakiś sposób zawsze pozostaje niewiadomą. Tajemnicza strona naszej duszy, miejsce, w którym zachodzą sekretne procesy, niemal niepowtarzalne, unikatowe dla każdego z nas jak linie papilarne. Póki egzystujemy w normalności, czyli operując w granicy powszechnie ustalonej normy, to wszystko idzie zgodnie z planem. Ale nie ma co się oszukiwać wystarczy jeden impuls, jeden niefortunny gen, by rozszarpać psychikę na strzępy. A to jedna z najgorszych rzeczy, jakie mogą przytrafić się człowiekowi. Dlatego też choroba psychiczna pozostaje tematem niewygodnym. Po części wkracza w sferę tabu, czyli tego, o czy lepiej nie rozmawiać, nie jątrzyć, nie rozdrapywać. Wstydliwym stygmatem dla tych, których dotyka, bo zostawia skazę na całe życie. Nie tylko dla samego chorego.

Nieskończone połacie ludzkiego umysłu, który schodzi w głębiny, próbuje ująć w słowa Neal Shusterman w swojej pozornie młodzieżowej opowieści Głębia Challengera, za którą otrzymał National Book Award, a która jest historią opartą na faktach.

Czytaj dalej

Podsumowanie miesiąca: LUTY/MARZEC 2017

Moi Drodzy,

Dwa miesiące minęły jak z bicza strzelił. Prawdę powiedziawszy, to luty i marzec nie były dla mnie zbyt łaskawe, dlatego cieszę się, że minęły i odejdą w zapomnienie. Kwiecień natomiast zaczyna się pięknie, wiosennie, słonecznie i tak, że aż chce się żyć! <3

Dlatego hop siup! Szybciuchno podsumuję luty, podsumuję marzec i z czystym serduchem ruszę dalej!

Czytaj dalej

Książkowe nowości KWIETNIA 2017

Moi Drodzy,

Kwiecień plecień, bo przeplata trochę zimy, trochę lata, oby tego lata było więcej niż zimy, ale że El Niño i La Niña szaleją, to niczego nie można być pewnym. Oprócz premier książkowych oczywiście, bo co jak co, ale na rynku wydawniczym absolutny rozkwit! <3

Wielbiciele literatury mają w czym wybierać, mają w czym przebierać, a ja przygotowałam dla Was cztery wyjątkowe propozycje na ten miesiąc (w sumie to pięć).

Zapraszam na:

PREMIERY KWIETNIA 2017!

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „STRAŻAK” Joe Hill – post-apokaliptyczna padlina

Współcześni pisarze lubią powroty do przeszłości. Lubią nawiązywać do twórców sprzed lat, inspirować się ich ulubionymi dziełami, tworząc wszelkiego rodzaju hołdy, licząc na to, że pewnego dnia, ktoś porówna ich do idoli, do tych, którzy stanęli swojego czasu na piedestale i do dzisiaj stanowią gatunkowy kanon. Joe Hill nie musiał szukać daleko. Będąc synem kultowego twórcy horroru i grozy jakim jest Stephen King, porównanie narzuca się niemal samo, tym bardziej, jeśli syn postanawia podążać ścieżką pieczołowicie udreptaną przez ojca. I póki wyznaczony szlak pozostawał szlakiem, a czujne oko ojca nawracało syna z bocznych, błędnych ścieżek, to wszystko szło jak po maśle oryginalne opowiadania, doskonałe komiksy, powieści z własnym rockowym sznytem, miejscami zabawnie nawiązujące do uniwersum Kinga, niczym niespodzianki dla fanów ich prozy. Aż do momentu, w którym nie przyszedł czas, by dorównać ojcu. I tutaj nie było już szansy na powodzenie.

Miała być satyra, miała być mroczna baśń à la Władca Much i „Piotruś Pan” jednocześnie, a okazało się, że Strażak to nieudolna próba dogonienia pewnych wzorców gatunkowych, powieść, która na tle dorobku twórczego Joe Hilla nie ma w zasadzie nic do zaoferowania. Świetny koncept, kilku intrygujących bohaterów i ponad osiemset stron opowieści, która spłonęła na panewce.

Czytaj dalej

„W oparach absyntu” Iwona Kienzler PATRONAT!

Odkąd tylko zielona absyntowa wróżka pojawiła się na świecie, to kusiła i prowokowała awangardowych artystów do szaleństw i skandalizowania. Miejskie bistra nocną porą, pełne oparów nie tylko samego alkoholu, jak rozochoconych, pobudzonych ciał, terpentyny i farb, wszelkiej maści atramentów i duszących perfum, które obezwładniały umysły. Sztuką się żyło, sztuką oddychało, a absynt jedynie wzmagał tęsknoty, wzmagał namiętności, otwierał umysły na nowe doznania. Tak to właśnie wyglądało w Europie pod koniec XIX wieku, i tak wyglądało w nieistniejącej wtedy Polsce, kiedy atmosfera buntu przeciw uciskowi trzech mocarstw i filisterskim poglądom klas wyższych przełożyła się na twórczy szał w sztuce i literaturze. Charakterystyczny duch ekstrawagancji, melancholia, postać artysty ponad wszystko, czyli manifest Młodej Polski w pigułce, a wraz z nim szaleństwa dekadentyzmu.

Te awanturnicze wyskoki polskich twórców tamtego okresu pod lupę wzięła i opisała Iwona Kienzler w swojej fascynującej publikacji W oparach absyntu. Skandale Młodej Polski.

Czytaj dalej

Tydzień Blogowy #76

Moi Drodzy,

Nowy tydzień to nowe wyzwania, nowe przygody i szaleństwo zapracowania! Na Wielkim Buku będzie wrzało, bo to przecież końcówka miesiąca, a wtedy zawsze, ale to zawsze temperatura skacze do granic wytrzymałości.

Na szczęście piękna wiosna za oknem i aż chce się działać! Zapraszam na TYDZIEŃ BLOGOWY, a w nim same smakołyki, idealne do lunchu, do ciacha, kawusi, herbaty i na wszelkie inne okazje.

Do poczytania, do oglądania i do polubienia.

Bo warto czytać.

O.

Czytaj dalej

Trendy literackie: WIOSNA 2017

Moi Drodzy,

Wiosenny czas, czyli dłuższe dni, słoneczne promienie przyjemnie grzejące ziemię, pierwsze kwiaty i zieleniące się listki, zobowiązuje.

Nowa pora roku, a w tym wypadku totalne przebudzenie i odrodzenie, to zwiastun świeżutkiego sezonu kulturalnego, modowo-designerskiego i wydawniczego też! Czas przyjrzeć się najnowszym trendom rynku księgarskiego, pozerkać na nadciągające tytuły i przygotować na zatrzęsienie inspiracji. A jak to bywa w przypadku wiosny stary porządek lgnie w gruzach, upada status quo i nadchodzi czas na oddech, powiew orzeźwienia!

Czytaj dalej

Share Week 2017 – trzy blogi, które mnie inspirują

Moi Drodzy,

To już czwarta odsłona Share Week, czyli akcji obmyślonej przez Andrzeja Tucholskiego, a która polega na polecaniu twórców przez innych twórców, dzieleniu się ulubionymi blogami i tym samym ludźmi, którzy nas inspirują.

Szczegóły znajdziecie na stronie Andrzeja: TUTAJ

A ja bez zbędnych wstępów dzielę się z Wami trzema wyjątkowymi miejscami w sieci, bez których zdecydowanie nie umiem się obejść. I powiem Wam, że nie było wcale tak łatwo wybrać, bo przez moje buszowanie w Internecie, przez moje poszukiwania do Tygodnia Blogowego, znajduję coraz więcej takich miejsc. I to jest absolutnie cudowne! <3

Czytaj dalej