„O miłości” Charles Bukowski – recenzja

Poezja miłosna w zbiorze O miłości Charlesa Bukowskiego jest dokładnie taka, jak sam wybitny amerykański pisarz i poeta miejscami świńska, czasami obleśnie brudna, a czasami zaskakująco romantyczna, jednak zawsze trafiająca prosto do serca czytelnika.

Charles Bukowski i jego nietuzinkowa twórczość jest swoistą obsesją mojej najbliższej rodziny. Mama i Tata od zawsze kolekcjonują wszelkie książki z nim związane, zarówno jego twórczość poetycką, prozatorską, eseistykę, jak i wywiady. To pewnie dlatego z Bukowskim w wersji prozatorskiej byłam od późnych nastoletnich lat za pan brat, kroczyłam z jego Hankiem Chinaskim po zasyfionych ulicach Los Angeles i poznawałam brudne sekrety Hollywood. Zaglądałam do jego sypialni, mijałam w biegu te wszystkie rozwrzeszczane, potarmoszone kobiety, podglądałam ten barwny, świat pijaka i poety, ojca, kochanka, pisarza i wszystkich tych postaci, za którymi się ukrywał na kartach swoich opowieści. Czytaj dalej

„S.N.U.F.F.” Wiktor Pielewin – recenzja

S.N.U.F.F. powieść dystopijna, niemal post-apokaliptyczna, której świat fake newsów oraz skrajnej propagandy zawieszony między zmyśleniem a sztucznie kreowaną rzeczywistością, na przedwojniu, opisywany słowami rosyjskiego pisarza Wiktora Pielewina, jest dziwnie i niepokojąco bliski.

Damilola Karpow to propagandysta z krwi i kości w świecie opanowanym przez technologię. Jest operatorem tzw. snuffów skrót od Special Newsreel Universal Future Film ­ filmów propagandowych mających na celu nieustanne podgrzewanie krwi obywateli Big Biza (Bizancjum), aby przygotować ich do walki z otaczającymi ich Urkami, zamieszkującymi Urkainę. Zorganizowanie casus belli to zadanie nieproste, które wymaga moc czasu, talentu, krwi, potu i łez. Bo dobra wojna nigdy nie przychodzi łatwo i wymaga swoich ofiar Czytaj dalej

„Ósme ciało” Monika Powalisz – recenzja powieści scenarzystki „Belfra”

Blog_THUMBNAIL Recenzja ÓSME CIAŁO

Scenarzystka serialu Belfer udanie debiutuje powieścią kryminalną, w której ponad zbrodnią górują emocje bohaterów, zagubienie, ale przede wszystkim las w Ósmym ciele Moniki Powalisz.

Dendrofobię odziedziczyłam po mojej świętej pamięci Babci, która nigdy nie wchodziła między drzewa, kiedy nie było to koniecznie. Spacerów po lesie unikała, tłumacząc swoją niechęć czasami nierównym poszyciem, czasami błotem niestosownym do babcinego obuwia, czasami niepokornymi owadami, ale kto znał prawdę, ten wiedział, że Babcia nie wchodzi do lasu, bo odczuwa pośród drzew niepokój. Ten niepokój przeskoczył pokolenie, omijając skrzętnie moją Mamę i wślizgnął się do mojego serca jakoś w okresie dojrzewania. Od tego momentu las jest dla mnie miejscem niebezpiecznym, tajemniczym, gdzie za drzewami może ukryć się największe zło, chociaż sam widok ściany lasu z daleka, z odległości, bywa kojący i piękny na swój dziwnie mroczny sposób. Monika Powalisz wprowadziła mnie za rękę między drzewa, nie pytając o zdanie i udowodniła, że moja Babcia miała rację. Czytaj dalej

„To wszystko prawda” Lygia Day Peñaflor – recenzja PRZEDPREMIEROWA!

Historia kłamstw, pisarskiego nadużycia i grupy nastolatków, którzy gotowi są zrobić wszystko dla swojej idolki To wszystko prawda Lygii Day Peñaflor.

Pisz o tym, co znasz tak brzmi jedno z głównych przekazań w poradnikach pisarskich. Najlepiej o czymś, co pozostawiło skazę, jakąś traumę, nostalgię Wykorzystywanie doświadczeń, grzebanie się w przeszłości, rozdrapywanie starych ran. Można robić to w sposób genialny i przejść do historii literatury, jak zrobił to chociażby Marcel Proust w swoim monumentalnym cyklu W Poszukiwaniu Straconego Czasu, a można to robić w sposób tani, nieustająco eksploatując nie tyle siebie, ale kolektywne doświadczenia czytelników, żerując na ich uczuciach, żywiąc się ich emocjami, by podbudowywać własne pisarskie ego. Pisarski wampiryzm? Czemu nie, skoro przynosi takie korzyści? Czytaj dalej

„Krwawy księżyc” K.C. Hiddenstorm – recenzja

Historia pisarskich obsesji, małżeńskiego kryzysu i morderczych demonów ukrytych na dnie wyobraźni Krwawy księżyc K.C. Hiddenstorm.

Dawno temu zawód pisarza naznaczony był aurą romantyczności. Pisarz jawił się jako postać niemal mityczna, symboliczna, za którą szła nieskończona fantazja i czysty, nieskażony intelekt. Przez lata pisarze pokazywani byli właśnie z takiej perspektywy i dopiero wraz z popularyzacją gatunku jakim jest groza, horror i thriller ten portret nieco się odmienił, przekształcił, zdewaluował. Mit ten obalił chociażby Stephen King, który do literatury wprowadził pisarzy ogarniętych manią, zagubionych między światem realnym a światem wyobraźni, niebezpiecznych zarówno dla samych siebie, jak i dla tych, którzy podejdą za blisko. K.C. Hiddenstorm poszła śladami Króla Horroru Czytaj dalej

„Histeryczki” Roxane Gay – recenzja

Histeryczki Roxane Gay to przejmujący do bólu, przeszywający do szpiku kości zbiór opowiadań o kobietach i kobiecych doświadczeniach, o których nie sposób zapomnieć, o których nie sposób nie mówić na głos.

Czytając Histeryczki z narastającym przerażeniem i przygnębieniem obserwowałam batalię o sprawiedliwy wyrok w sprawie gwałtu na siedemnastolatce w Cork w Irlandii. Sąd uniewinnił tam dwudziestosiedmioletniego sprawcę brutalnej napaści, tłumacząc swoją decyzję koronkową bielizną, jaką dziewczyna miała tamtej nocy na sobie, a która miała niejako sprowokować napastnika. Irlandczycy wyszli na ulicę, kobiety po raz kolejny wyciągnęły transparenty głośno wyrażając sprzeciw wobec decyzji ławników. Sprawa nie jest jednoznaczna, brak wiarygodnych świadków, brak dowodów, ale jedno jest pewne i jedno trzeba wyrazić wrzaskiem ładna bielizna nie oznacza zgody na zbliżenie, ładna bielizna nie jest zachętą do gwałtu, a wyrok na podstawie takiego dowodu nie miał prawa zapaść. Czytaj dalej

„Moje córki krowy” & „Porozmawiaj ze mną” Kinga Dębska – recenzja

Jak można się przygotować na śmierć najbliższej osoby? Odpowiedzi na to pytanie szukają bohaterki słodko-gorzkich powieści Kingi Dębskiej Moje córki krowy i Porozmawiaj ze mną, bez cukru i bez pudru rozważając o tym, co w życiu najważniejsze.

Podobno śmierć rodziców stanowi najważniejszą cezurę w życiu dorosłego człowieka. To ten moment, w którym naprawdę przestajemy być dziećmi, dorastamy i odkrywamy zupełnie nowe oblicze życia. Kończą się telefony zawsze nie w porę, pytania o czapki (bo czapka to rzecz święta i z pytań o nią nie wyrastamy nigdy), domowe obiadki i spotkania pełne rozgrzebanych zatargów sprzed lat. Czas przyspiesza, gnany biczem odpowiedzialności, a w zwykłej codzienności pojawia się nagle wyrwa, pustka, którą zapełniają jedynie blaknące wspomnienia. Marta i Kasia, bohaterki powieści Kingi Dębskiej, skonfrontowane z największą tragedią próbują jakoś z niej wybrnąć, czasem razem, częściej osobno, stając twarzą w twarz z własnymi demonami. Czytaj dalej

Bezsenne Środy: TOP 7 potworów

Potwór. Ten, którego boimy się ponad wszystko inne. Ciemność wewnątrz nas. Każdy ma taką bestię, która siedzi w jego głowie i czasami potrafi przybrać najdziwniejsze formy. Ujawnia się wtedy, gdy najmniej tego oczekujemy, nagle wyskakuje znienacka z najgłębszych pokładów umysłu Czytaj dalej

„Jego krwawe zamiary” Graeme Macrae Burnet – recenzja & PATRONAT

Między prawdą a zmyśleniem, między zbrodnią a karą, między katem a ofiarą Jego krwawe zamiary. Dokumenty dotyczące sprawy Rodericka Macrea, czyli thriller historyczny Greame Macrae Burneta, który w 2016 roku trafił do finału Nagrody Bookera i zyskał uznanie pośród krytyki.

Wioska Culduie na szkockich Wyżynach, rok 1869. Niewielka osada, a w niej kilka domków, kilka większych farm, pastwiska, wszyscy znają się z dziada pradziada. To właśnie tam siedemnastoletni Roderick Macrea z niezwykłym okrucieństwem morduje trzy osoby i od razu przyznaje się do winy. Rusza proces, bezwzględna machina sądowa rozpędza się i pozostaje jedynie pytanie czy Roderick faktycznie jest odpowiedzialny za zbrodnię? Co też wydarzyło się w jego krótkim życiu, że zdecydował się dokonać tak brutalnego czynu? Czytaj dalej