„Bezdech” Grzegorz Kapla – recenzja

Ludzkie tragedie uwikłane w wielką historię Polski łączą się w debiucie kryminalnym znanego reportera, podróżnika i wagabundy Grzegorza Kapli zatytułowanym Bezdech.

Historia naznacza kolejne pokolenia. Jest nieodłączną częścią ludzkiej egzystencji. Kiedy to historia czasów szczęścia, prosperity, radości i zadowolenia, to łatwo jest wyobrazić sobie podobną, satysfakcjonują przyszłość wiecznego lata. Jednak jeśli jest to historia rozpaczy, zniewolenia, nieszczęścia i smutku, to przyszłość przybiera barwy spalonej ziemi, niezadowolenia i niekończącej się walki z zapomnieniem. Taka historia pełna bólu inspiruje, by wciąż ją przetwarzać, obrabiać na nowo, próbować pojąć jej znaczenie dzisiaj. Taką historię wykorzystał Grzegorz Kapla. Czytaj dalej

Tydzień Blogowy 8/2018

Moi Drodzy,

Czasami przychodzi ten moment, kiedy nagle okazuje się, że minął miesiąc, a człowiek nie zauważył nawet. Tak stało się z ostatnim odcinkiem Tygodnia Blogowego. Nasuwa się pytanie – jak to tak nieładnie czas pędzie i dlaczego, ale zamiast rozstrzygać tematy czasoprzestrzenne lepiej nadrobić zaległości. Tak zwyczajnie, jak na damy i dżentelmenów przystało, jak gdyby nigdy nic. Czytaj dalej

„4 3 2 1” Paul Auster – recenzja

Cztery życia, jedna wielka miłość i monumentalne współczesne Stany Zjednoczone w epickiej opowieści o dorastaniu i współczesności 4321 Paula Austera.

Ile razy wpada do głowy myśl, że gdzieś obok, w innym wymiarze istnieje niby ten sam świat, ale nieco odmienny, w którym inaczej potoczył się los, gdzie jesteśmy sobą, ale nie sobą do końca, raczej tymi, którzy skręcili w odmiennym kierunku na rozdrożu gdzieś na ścieżkach. Życie można przeżyć na milion różnych sposobów. Każdy najmniejszy gest, ba, każda myśl, prowadzi w inną stronę, zmienia bieg istnienia, nadaje nowy, odmienny kierunek, by przekształcić przyszłość. Jedna decyzja, jedno słowo, jeden krok, by czasoprzestrzeń obróciła się. Kalejdoskop życia. Bogactwo prawdopodobieństwa. Rozbieżność wydarzeń. Cała gama możliwości, tysiące milionów powiązań, niby nic nieznaczących wyborów, a w tym wszystkim szansa na coś lepszego, na coś gorszego, na coś całkiem innego Czytaj dalej

„Towarzysz Hemingway. Pisarz. Żeglarz. Żołnierz. Szpieg.” Nicholas Reynolds – PATRONAT & RECENZJA

Nicholas Reynolds demaskuje sekretny rozdział życia jednego z najznamienitszych amerykańskich pisarzy w biografii Towarzysz Hemingway. Pisarz. Żeglarz. Żołnierz. Szpieg.

Mogłoby się wydawać, że życiorysy współczesnych sławnych, nagradzanych, znanych na całym świecie ludzi kultury nie mogą już skrywać żadnych tajemnic. Wszystko zostało powiedziane, skrupulatnie zarchiwizowane, oznaczone i zaszufladkowane. Nie ma sekretów, nie ma niedomówień, prawda obiektywna i jedyna możliwa spisana została wielokrotnie, a kolejne dzieła zanalizowane pod każdym możliwym kątem. Ale nagle pojawia się zgrzyt. Coś nie pasuje, coś nie styka i okazuje się, że nie ma jednej prawdy, ale jest tajemnica. Jest mrok, z którego wyłania się druga, nieznana do tej pory twarz. Nie pierwszy i nie ostatni raz wydarza się coś takiego, jednak trzeba przyznać, że w przypadku Ernesta Hemingwaya rewelacje o jego działalności politycznej pozostawiają niezatarte wrażenie i kładą się cieniem na ostatnich latach życia pisarza. Czytaj dalej

„Córki Smoka” William Andrews – recenzja

Córki smoka Williama Andrewsa to kawał przemilczanej historii i literacki hołd złożony wszystkim koreańskim kobietom zmuszonym do prostytucji podczas II Wojny Światowej.

Historia bywa niesprawiedliwa. Historia bywa wybiórcza. Historia bywa pełna cieni, które ciemnieją w mrokach niepamięci. Takim cieniem na kartach światowej historii, o którym na głos mówi niewielu jest niewolnictwo seksualne w japońskich wojskowych agencjach towarzyskich podczas II Wojny Światowej. Ponad dwieście tysięcy kobiet z całej Azji głównie Koreanek, Chinek i Filipinek było zmuszanych, by służyć siedmiomilionowej armii. Dziewczynki zabierane od rodzin w wieku zaledwie kilkunastu lat były umieszczane w specjalnych bazach, obozach, w których każdego dnia były wielokrotnie gwałcone, bite i torturowane. Nie sposób wyobrazić sobie takiego upokorzenia. Te kobiety, przynajmniej część z nich, żyje do dzisiaj i do dzisiaj walczy, by Japonia w pełni przyznała się do zbrodniczych czynów przeciw kobietom. Córki smoka to jest ich historia. Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „Zbrodnie prawie doskonałe. Policyjne archiwum X” Iza Michalewicz

Reporterka Iza Michalewicz przybliża mrożące krew w żyłach prawdziwe historie tych, którzy walczą o prawdę i sprawiedliwość w imieniu ofiar zbrodni, które nigdy nie znalazły rozwiązania Zbrodni prawie doskonałych. Policyjne Archiwum X.

Tak popularne kryminały i thrillery przyzwyczaiły nas, że każda niemal sprawa kryminalna zostaje rozwiązana. Jeśli o sprawcy zbrodni nie wiedzą nawet sami bohaterowie, to czytelnik albo widz otrzymuje rozwiązanie na tacy, by mógł spać spokojnie, by umysłu nie zaprzątały mu zagadki bez odpowiedzi. Ale w prawdziwym życiu ktoś musi nie spać, aby spać mógł ktoś, bo nie każda zbrodnia wychodzi na jaw, nie zawsze sprawiedliwości staje się zadość. Seryjne morderstwa, zbrodnie z pasji i namiętności, zdrady i nienawiści, zabójstwa rodzinne, zwane w policyjnym żargonie nielegalnym ubojem często całymi latami czekają na rozwiązanie. Większość umorzona, zamknięta, przeniesiona do archiwum i zapomniana, teraz po latach dzięki jednostkom z Wydziału do Spraw Przestępstw Niewykrytych, zwanych policyjnym Archiwum X, wychodzi na światło dzienne i zyskuje tak potrzebne rozstrzygnięcie, a zmarli mogą zasnąć w spokoju. Czytaj dalej

„Całe miasto o tym mówi” Fannie Flagg – recenzja

Bez pamięci, bez wspomnień, bez tradycji rozdziobią nas kruki i wrony Tak w najnowszej powieści Fannie Flagg Całe miasto o tym mówi rysuje się przyszłość w słodko-gorzkiej opowieści o pokoleniach, rodzinie i małomiasteczkowej Ameryce, która powoli rozpada się w pył i znika z mapy Stanów Zjednoczonych.

O małych miasteczkach można by pisać całe eseje, wydawać kolejne tomy opiewające urocze, odosobnione światy, niewielkie wyspy, enklawy spokoju na oceanie wypełnionym po brzegi brutalizmem rozpanoszonego miejskiego zgiełku. Fannie Flagg pisze o mieścinach amerykańskiego środka, małych bijących sercach stanów rolniczych, w których lokalne społeczności tworzyły swoje równie małe, odosobnione światy. Wiele narosło o takich miejscach stereotypów, obrosły z czasem mitami, by wreszcie, kiedy nadszedł czas, i one dopasowały się do współczesnej rzeczywistości. Teraz na nowo budzie się tęsknota za tym, co od początku dziejów tworzyło ich korzenie za indywidualizmem i poszanowaniem historii. O tym jest ta opowieść. Czytaj dalej

„Latawiec z betonu” Monika Milewska – PATRONAT i recenzja

Blog_THUMBNAIL Recenzja LATAWIEC Z BETONU

Jedno z moich najwcześniejszych, wyraźnych wspomnień wczesnego dzieciństwa to pogrążony w mroku, nieskończenie długi korytarz z podłogą usianą petami i gruchającymi gołębiami gdzieś nad głową. Wokół hulający, gwiżdżący wiatr i mama niosąca jamnika pod pachą, próbująca dostać się do działającej windy w klatce obok. Do dzisiaj ten moment wraca w moich snach. Czasami to korytarz prawdziwy, czasami wyolbrzymiony monumentalny, oniryczny korytarz wieżowca, który mógłby być symbolem jednego z tym pseudo-corbusierowskich koszmarków, jakich powstawało na pęczki w tamtych utylitarnych, modernistycznych czasach. Korytarz budynku, który mam we krwi, kawałek blokowiska, w którym się wychowałam, w którym mieszkam, odprysk domu o milionach zapachów, setkach mieszkańców, dziesiątkach mniejszych i większych problemów, niezmiennych od lat.

Takim budynkiem kultowym już w niechlubnej historii polskiej architektury współczesnej jest PRL-owski mrówkowiec, drugi pod względem długości budynek mieszkalny Europy, groteskowy fenomen, który miał być jedynie tymczasowym rozwiązaniem, czyli gdański falowiec, który stał się bohaterem realistycznie-magicznej powieści Moniki Milewskiej Latawiec z betonu. Czytaj dalej