Tydzień Blogowy 7/2018 – o Gdańskich Targach Książki i poziomie czytelnictwa

Moi Drodzy,

Zdradzę Wam, że promowanie czytelnictwa potrafi przynosić niemałą radość i pyszne ukojenie. Okazało się bowiem, że według najnowszych badań Biblioteki Narodowej nas – czytaczy – jest już w Polsce 38%, czyli o 1% więcej niż rok temu! (szczegóły TUTAJ) Jako że nie lubię marudzić, ani porównywać się do innych (takie postępowanie rodzi niepotrzebne frustracje i bolączki natury duchowej, których należy unikać po trzydziestce), to dla mnie te wieści są nie lada optymistyczne, bo słowami Josepha Conrada: „Pod wiatr, ciągle pod wiatr – to jedyny sposób, żeby się przebić.”

Ilustracja poglądowa: książki to życie. Obiekt przyłapany na selfiakowym stoisku Biblioteki Gdyni.

Czytaj dalej

Trylogia „Slammed. Pułapka uczuć” Colleen Hoover – recenzja

Jeszcze kilka lat temu nikt nie słyszał o literaturze z gatunku new adult. Kiedy literatura młodzieżowa, przeznaczona dla młodych-dorosłych, czyli young adults, zaczęła zdobywać szczyty popularności, new adult, czyli książki przeznaczone dla młodych ludzi wkraczających w dorosłość, dopiero raczkowało na rynku. Autorzy eksplorowali nieznane szerszej publiczności terytorium, eksperymentując tematycznie, niemniej kończąc zazwyczaj na rozszerzaniu idei powieści młodzieżowych o doświadczenia seksualne i przekleństwa, na tym poprzestając. Wkrótce wydawcy przekonali się, że to nie tego szukają młodzi ludzie, ale raczej opowieści, które pozwolą im oswajać się z odpowiedzialnością, z nieustępliwymi zmianami w ich życiu, z doświadczeniami, z którymi mogliby się utożsamić. Pisarze poczuli wiatr w literackich żaglach i powoli zaczęli poruszać w swoich książkach tematy związane z dojrzewaniem emocjonalnym, seksem oraz erotyką, ze zdrowiem psychicznym, czy problemami o tematyce społecznej. Granice new adult zostały przekroczone.

To właśnie wtedy jedną z niekwestionowanych królowych gatunku została Colleen Hoover, której powieści tłumaczone są na kolejne języki i uwielbiane przez tysiące czytelników, czego dowodem jest niezwykła popularność trylogii Slammed (od poezji slamowej), na którą składają się tomy Slammed. Pułapka uczuć, Point od Retreat. Nieprzekraczalna granica oraz This Girl. Ta dziewczyna. Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „Jedno z nas kłamie” Karen M. McManus – recenzja

Jest takie powiedzenie, że życie to niekończące się liceum. I coś w tym jest. Opuszczając mury szkoły spodziewamy się dorosłych problemów i dorosłych decyzji, dojrzałych emocji i relacji międzyludzkich. Wkrótce jednak można się przekonać, że bez względu na miejsce, bez względu na czas, czy podjętą pracę ludzkie związki mają to do siebie, że potrafią sprowadzać się do najprostszych uczuć i koniec końców znów będziemy przechadzać się metaforycznym korytarzem szkolnym. Plotka będzie gonić plotkę, niewielki sekret nabierze rozmiarów życiowej tajemnicy, a zawiść otoczy nas zieloną mgłą pełną nienawistnych spojrzeń. Zmieniają się epoki, zmienia się moda, zmienia technologia, ale prawa dżungli liceum nie zmieniają się wcale.

Jedno z nas kłamie Karen M. McManus to młodzieżowy kryminał obyczajowy, historia tajemnicy i zbrodni, który założeniem przypomina kultowy film Klub Winowajców, by z rozdziału na rozdział przerodzić się w opowieść o tajemnicach, które nigdy nie powinny były ujrzeć światła dziennego. Czytaj dalej

„5 sekund do Io” i „5 sekund do Io. Rebeliantka” Małgorzata Warda – recenzja

W wirtualnym świecie można się zagubić. Można zanurzyć się w nim na wiele godzin, tracąc kontakt z rzeczywistością, a czas będzie płynął, prawdziwe życie będzie mijać gdzieś obok, niezauważenie. Technologia rozwija się prężnie, intensywnie, jedynie zachęcając do wyboru krain wyobraźni, wirtualnych przestrzeni, w których można być każdym i nikim jednocześnie, przeżywać i nie doznawać za bardzo, istnieć, ale nie do końca żyć. To wciąż wybór, to pomysł na spędzanie wolnego czasu, to gra i zabawa, która jedynie czasami przeradza się w coś więcej, niosąc za sobą nieodwracalne niebezpieczeństwo. A teraz wyobraźmy sobie technologie przyszłości, która nie tylko jak dzisiejsze VR wciągnie nas w inny świat, ale pozwoli doznawać wszystko to, co w prawdziwym życiu smak, dotyk, a co za tym idzie rozkosz, ból i śmierć.

O pułapkach światów bez wyjścia i przyszłości, która być może jest bliżej niż można by się spodziewać opowiada fascynujący cykl młodzieżowy Małgorzaty Wardy 5 sekund do Io oraz 5 sekund do Io. Rebeliantka. Czytaj dalej

Tydzień Blogowy 6/2018

Moi Drodzy,

Dzisiaj krótko i na temat, bo czasami tak trzeba, bo idzie wiosna i aż chce się pogapić w słońce – zapraszam na Tydzień Blogowy, czyli same smakowite linki z blogów o książkach, vlogów książkowych i nie tylko, oraz recenzje książek!

Do czytania, do oglądania i do polubienia.

Bo warto czytać.

O. Czytaj dalej

Ulubione pisarki na Dzień Kobiet

Moi Drodzy, Moje Drogie Kobitki, Szanowne Panie, Dziewuchy, Babeczki, Dziewczęta i Dziewczynki!

Świętujmy Międzynarodowy Dzień Kobiet! Święto kobiecości, święto dziewczęcości, święto Drugiej Płci, czyli święto jak najbardziej wyjątkowe – nasze Święto!

Dobrze jest być kobietą. Dobrze jest być kobietą w czasach, w świecie i w kulturze, w których głośno mówi się o kobiecości. W których można mówić o kobiecości. W rzeczywistości, którą kobiety mogą tworzyć i kreować, burzyć i budować od nowa. Gdzie kobiece głosy tak głośno rezonują, tętnią i dudnią odważnie, bez strachu, mówiąc o tym co najważniejsze. Te głosy towarzyszą mi od najmłodszych lat, przypominając o sile drzemiącej w każdej z nas. Tych głosów słucham i to one mnie inspirują. To im dedykuję dzisiejszy wpis. Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „Czerwony śnieg” Ian R. MacLeod (nowy Duży Buk)

Potwór to idea, to teoria, to wiara, to coś, co dba o siebie bardziej niż o własne życie. Takim potworem jest ten, który istnieje od zawsze, a którego mit jest nieśmiertelny, ponadczasowy. Wampir. Odwieczny krwiopijca, wcielenie Antychrysta, ucieleśnienie węża, które powraca zawsze pomimo mijających stuleci i historycznych przewrotów. Łączy w sobie folklor, kulturę popularną, masową i wysoką. Łączy w sobie to, co oscyluje niebezpiecznie na styku ludyczności i elitarności. Dotyka tego co człowiekowi najbliższe, czyli śmierci, a jednocześnie tego co niedoścignione i nieuchwytne, czyli nieśmiertelności. Tradycyjny wizerunek wampira przyciąga, a jednocześnie odpycha, bo nadaje mu właściwości istoty doskonałej, naruszającej granice największego tabu. Zrobić wszystko, by przetrwać. Tylko jak przetrwać, gdy to idea staje się spotworniała i sama ciągnie ludzkość ku zagładzie?

O samotnej walce o człowieczeństwo z najgłębszą ciemnością dziejów opowiada Ian R. MacLeod w swojej fenomenalnej powieści Czerwony śnieg, która nadaje wampirycznemu mitowi kolejnych symbolicznych znaczeń. Czytaj dalej

Podsumowanie miesiąca: LUTY 2018

Moi Drodzy,

Z lutym wszystko byłoby nawet w porządku, gdyby tylko nie skończył się tak szybko, tak niezapowiedzianie. Bo niby dobrze zdajemy sobie sprawę, że trzech dni nam zabraknie w kalendarzu, ale jak przychodzi co do czego, gdy uderza marzec z impetem, to jęk, zgrzytanie zębów i tylko jedno pytanie migające w głowie ale jak to? Czytaj dalej

„Royce Rolls” Margaret Stohl – recenzja

Każdego dnia bombardowani jesteśmy newsami bez większego znaczenia. Wiadomościami z życia mniejszych i większych celebrytów, osób, które znane są wyłącznie z tego, że są sławne. Nie osiągnęły zbyt wiele, ale pojawiły się w momencie, kiedy był na nie popyt, sprzedały swoją prywatność, dały się wykreować i teraz wciskają każdemu, kto jest chętny dostęp do swojego niby idealnego, kolorowego życia w świetle rażących, oślepiających reflektorów. Błędem byłoby jednak zakładać, że te światła nigdy nie gasną, że blichtr, cekiny i błyskotki nigdy nie trafiają na powrót do swoich prawowitych właścicieli koncernów, które zarabiają na wypożyczaniu sztucznego życia w pigułce. To wszystko znika z końcem każdego kolejnego sezonu, czerwone dywany zwracają swoje języki w stronę kogoś innego i pozostaje oczekiwanie na słupki sprzedaży, na wyniki oglądalności. To wtedy wszystko się rozstrzyga.

W takim momencie zawieszenia wkraczamy w życie bohaterów prześmiewczej, satyrycznej powieści hollywoodzkiej twórczyni Margaret Stohl, która w Royce Rolls bierze pod lupę bohaterów reality show, by obnażyć ich pusty, cukierkowy świat i pokazać, że król i królowe tego świata bywają naprawdę nadzy. Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „Dziewczyna na karuzeli” Danya Kukafka

W małych społecznościach nikt nie pozostaje anonimowy. Nikt nie jest do końca obcy. Czujne oczy zawsze obserwują, bacznie śledzą każdy krok, podążają śladem innych. Nawet w tym nowym świecie, w którym człowiek zdaje się być wyspą, samotnym atomem, tylko od czasu do czasu napotykającym inne atomy, nawet w takiej rzeczywistości ludzie potrafią domyślać się o sobie rzeczy najmniej prawdopodobnych. Bo nikt nikogo nie zna za bardzo kurtuazyjne powitania, pożegnania, czy pogaduszki zdają się chronić przed wzrokiem ciekawskich, a mimo to, gdy przyjdzie co do czego, to nagle okazuje się, że wystarczy lekko uchylona firanka, niedociągnięta zasłonka, uchylone okno Taniec wyobraźni! Unoszą się dźwięki, uciekają słowa, a światło przyciąga zagubione ćmy, obserwatorów cudzego życia.

Voyeurystyczne zapędy mieszkańców małego, spokojnego miasteczka w stanie Kolorado bierze pod lupę Danya Kukafka w swoim debiutanckim, przejmującym dreszczowcu Dziewczyna na karuzeli. Czytaj dalej