Bezsenne Środy: „Zbrodnie prawie doskonałe. Policyjne archiwum X” Iza Michalewicz

Reporterka Iza Michalewicz przybliża mrożące krew w żyłach prawdziwe historie tych, którzy walczą o prawdę i sprawiedliwość w imieniu ofiar zbrodni, które nigdy nie znalazły rozwiązania – „Zbrodni prawie doskonałych. Policyjne Archiwum X”.

Tak popularne kryminały i thrillery przyzwyczaiły nas, że każda niemal sprawa kryminalna zostaje rozwiązana. Jeśli o sprawcy zbrodni nie wiedzą nawet sami bohaterowie, to czytelnik albo widz otrzymuje rozwiązanie na tacy, by mógł spać spokojnie, by umysłu nie zaprzątały mu zagadki bez odpowiedzi. Ale w prawdziwym życiu ktoś musi nie spać, aby spać mógł ktoś, bo nie każda zbrodnia wychodzi na jaw, nie zawsze sprawiedliwości staje się zadość. Seryjne morderstwa, zbrodnie z pasji i namiętności, zdrady i nienawiści, zabójstwa rodzinne, zwane w policyjnym żargonie „nielegalnym ubojem” – często całymi latami czekają na rozwiązanie. Większość umorzona, zamknięta, przeniesiona do archiwum i zapomniana, teraz po latach dzięki jednostkom z Wydziału do Spraw Przestępstw Niewykrytych, zwanych policyjnym Archiwum X, wychodzi na światło dzienne i zyskuje tak potrzebne rozstrzygnięcie, a zmarli mogą zasnąć w spokoju.

„Akta są jak pole bitwy, na którym walczą ze sobą miłość, nienawiść, zdrada, przeznaczenie i śmierć. Losy ludzi nieuchronnie zmierzają w nich ku katastrofie, której nie można zrozumieć, ani zapobiec. Bo jak zrozumieć, że jeden człowiek zabija drugiego dla worka pszenicy?”

„Zbrodnie prawie doskonałe. Policyjne Archiwum X” to jedne z najgłośniejszych spraw swojego czasu, z różnych rejonów Polski, które przez lata pozostawały nierozwiązane lub wciąż czekają na satysfakcjonujący finał. Dla ofiar i ich rodzin Wydziały do Spraw Przestępstw Niewykrytych to często ostatnia nadzieja na zbyt długiej drodze do ukojenia. Iza Michalewicz rozmawia z policjantami, którzy zajmowali się i wciąż pracują nad tymi sprawami, przybliża ich sylwetki i wreszcie zagląda do akt sądowych, opisuje możliwy przebieg zbrodni, ujawnia motywacje i metody działania sprawców poszczególnych zbrodni, które swojego czasu wstrząsały Polską. Makabryczne morderstwo Kasi z Krakowa z 1999 roku, która przed śmiercią była torturowana, potem oskórowana, a które odnalazło swoje rozwiązanie prawie dwadzieścia lat później, w październiku 2017 roku. Brutalna egzekucja dwojga studentów w Górach Stołowych w 1997 roku. Tajemnicze zaginięcie matki i dwójki dzieci z 1999 roku. A to tylko czubek góry lodowej, tylko kilka zbrodni z całych tysięcy niekończących się akt, które zalegają w policyjnych archiwach.

„Doświadczeni policjanci zwykli mawiać, że zabójca w większości przypadków znajduje się w pierwszych tomach akt sprawy.”

Iza Michalewicz z niezwykłą reporterską wrażliwością i delikatnością opisuje zbrodnie, które porażają swoją brutalnością i bezwzględnością. Ze wspomnień policjantów wyłaniają się potworne obrazy, sceny jak z najgorszych koszmarów i… twarze. Dziesiątki twarzy podejrzanych, świadków i ofiar. Ich widok pozostaje niezapomniany, zapisuje się na zawsze pamięci i ściga tych, którzy poświęcają swoje życie, by odnaleźć rozwiązanie zagadki. Jeden z policjantów z wydziału mówi: W pierwszej kolejności trzeba być człowiekiem. To jest dla policjanta najważniejsza rola. I ten pierwiastek ludzki pozwala iść za tropem, łapać urwane nitki podejrzeń, od nowa walczyć z dowodami i z ułomnościami systemu sprawiedliwości, który nie ułatwia nikomu zadania.

„Zbrodnie prawie doskonałe. Policyjne Archiwum X” potrafią złamać serce, zmrozić do szpiku kości, przerazić tak, że aż brakuje tchu. A jednocześnie najstraszniejsze jest w tych reportażach to, że ukazują, jak bardzo przypadkowe, jak bardzo kruche potrafi być ludzkie życie. Jak niewiele potrzeba, by czyjś cały świat – z nagromadzeniem wspomnień, emocji, mniejszych i większych pamiątek, z tajemnicami i sekretami, które miały zostać na zawsze zaklęte – stał się jedną z kolejnych teczek, o którą walczyć po latach będą ci, dla których sprawiedliwość i prawda ważniejsze są od procedur. Dla policjantów z Archiwum X.

O.

*Recenzja powstała we współpracy z  Księgarnią Internetową Woblink. <3

**Zapraszam na film!

 

Komentarze do: “Bezsenne Środy: „Zbrodnie prawie doskonałe. Policyjne archiwum X” Iza Michalewicz

Dodaj komentarz