„Darknet” Ursula Poznanski i Arno Strobel – recenzja

A gdybyś mógł przesądzić o losie znienawidzonej osoby? Skazać ją na śmierć, anonimowo, bez konsekwencji, umywając ręce od zbrodni? Ursula Poznanski i Arno Strobel ukazują mrok ludzkiej duszy w kryminale z potencjałem technothrillera „Darknet”.

Czytaj dalej

„Krzyk w stronę świata” Tomasz Szlijan – recenzja

Lubię, kiedy powieść jest nieoczywista i nie sposób jej jednoznacznie zakwalifikować gatunkowo, a tak jest z niby kryminałem, niby thrillerem o kłamstwach, zemście i tajemnicy pióra Tomasza Szlijana – „Krzyk w stronę świata”.

Gdyby skrzywdzeni mogli krzyczeć, mogli mówić, chociaż szeptać, to gdzie poniósłby się ich głos? Głos tych, których spotkała niesprawiedliwość, rażąca krzywda, najgorsza z możliwych tragedii. Tych, którzy ze strachu, z obawy o własne życie, o cudzą opinię, o dobro swoich najbliższych zdecydowali się milczeć, chociaż w środku wrzeszczą, zdruzgotani tym, co im się przytrafiło. Obarczeni ciszą, zaklęci w kłamstwie, sparaliżowani niemocą… Ludzie, którzy spojrzeniem błagają o pomoc, a świat odwraca wzrok.

Czytaj dalej

„Nie pozwól mu odejść” Kathryn Croft – recenzja PATRONACKA

Rodzinna tragedia sprzed lat to zaledwie początek walki o prawdę w familijnym thrillerze Kathryn Croft – „Nie pozwól mu odejść”.

Czytaj dalej

„Siedem śmierci Evelyn Hardcastle” Stuart Turton – recenzja PATRONACKA

"Siedem śmierci Evelyn Hardcastle", przeł. Łukasz Praski

Stuart Turton rzuca czytelnikom wyzwanie w swoim niebanalnym kryminale, który umyka wszelkim możliwym schematom gatunku – „Siedem śmierci Evelyn Hardcastle”.

Powieść kryminalna opiera się na kilku podstawowych zasadach, które trudno przełamać, od których nie sposób uciec. Bo jakże to? Porzucić znany motyw mordercy i detektywa? Obalić podstawowy kanon, w którym trup to trup i nic go już nie wskrzesi, czasu cofnąć się nie da? Roznieść w pył tradycyjny schemat śledztwa? Czy taki twór będzie jeszcze można nazwać kryminałem? Tak, jeśli autor zdecyduje się rozsadzić gatunek jakim jest kryminał, przekroczyć granice i wykorzystać wszystkie możliwe narzędzia jakie tam znajdzie na swoją korzyść.

Czytaj dalej

„Gra w oczko” Grzegorz Kalinowski – recenzja PRZEDPREMIEROWA i PATRONACKA

"Gra w oczko" Grzegorz Kalinowski (Polski kryminał)

Grzegorz Kalinowski, były dziennikarz TVN i Radia Zet, producent filmowy i baczny obserwator telewizyjnego świata, odsłania jego kulisy w ostrym jak brzytwa kryminale „Gra w oczko”, pierwszej powieści z cyklu #TeamPocisk.

W celebryckim świecie warszawskiej elity nie jest łatwo pozostać czystym i nieskalanym. Tak przynajmniej przekonuje czytelnika Grzegorz Kalinowski, który w swojej kryminalnej historii wziął na tapet tak dobrze sobie znane środowisko polskiej telewizji i polskiego sportu. Kto zamierza przekroczyć próg, ten musi być gotowym na wszystkie brudne zagrania i ciosy poniżej pasa. Nikt nie jest bezpieczny!

Czytaj dalej

„Zapach prawdy” Iga Karst – recenzja

Iga Karst opowiada historię zbrodni, nad którą unosi się duszący, słodki zapach orchidei w kryminale familijnym z wątkami obyczajowymi „Zapach prawdy”.

Nie ukrywam, że brutalne thrillery po brzegi wypełnione przemocą i makabrą to mój książkowy chleb powszedni. Podczas lektury przechodzą dreszcze obrzydzenia, dusi w żołądku ze strachu i niepokoju, ale brnę naprzód,bo lubię ten ścisk, lubię kiedy przekracza się pewne literackie granice. Bywają jednak takie dni, kiedy co za dużo to niezdrowo i nawet ja zwyczajnie czuję, że trzeba odpocząć, odsapnąć od zwyrodnialstwa. A mimo to, potrzeba tajemnicy siedzi głęboko w środku i nie umiem się jej pozbyć. Co robić? W takie dni sięgam albo po sprawdzoną klasykę albo po lektury, które wiem, że mają dla mnie porządny sekret, mają zbrodnię, ale nie zaleją mnie wiadrem krwawej breji niczym zaskoczoną obrotem wypadków Carrie. Powieść Igi Karst należy właśnie do takich lektur.

Czytaj dalej

„Ósme ciało” Monika Powalisz – recenzja powieści scenarzystki „Belfra”

Blog_THUMBNAIL Recenzja ÓSME CIAŁO

Scenarzystka serialu „Belfer” udanie debiutuje powieścią kryminalną, w której ponad zbrodnią górują emocje bohaterów, zagubienie, ale przede wszystkim las w „Ósmym ciele” Moniki Powalisz.

Dendrofobię odziedziczyłam po mojej świętej pamięci Babci, która nigdy nie wchodziła między drzewa, kiedy nie było to koniecznie. Spacerów po lesie unikała, tłumacząc swoją niechęć czasami nierównym poszyciem, czasami błotem niestosownym do babcinego obuwia, czasami niepokornymi owadami, ale kto znał prawdę, ten wiedział, że Babcia nie wchodzi do lasu, bo odczuwa pośród drzew niepokój. Ten niepokój przeskoczył pokolenie, omijając skrzętnie moją Mamę i wślizgnął się do mojego serca jakoś w okresie dojrzewania. Od tego momentu las jest dla mnie miejscem niebezpiecznym, tajemniczym, gdzie za drzewami może ukryć się największe zło, chociaż sam widok ściany lasu – z daleka, z odległości, bywa kojący i piękny na swój dziwnie mroczny sposób. Monika Powalisz wprowadziła mnie za rękę między drzewa, nie pytając o zdanie i udowodniła, że moja Babcia miała rację. Czytaj dalej

„Dobre Miasto” Mariusz Zielke | recenzja

Mroczny thriller o brudach mieszkańców pewnego „Dobrego Miasta” Mariusza Zielke.

Z niektórych miast nie ma ucieczki. Niektóre miasta są jak bagno i wciągają w swoje macki, by pochłonąć swoje ofiary. Niektóre miasta to dymy i lustra, to gra pozorów i brudna podszewka. To walka o przetrwanie, ale z góry wiadomo, że przetrwają tylko najsilniejsi. Najbogatsi. Najbardziej wpływowi. Takie jest Dobre Miasto. Czytaj dalej

„Zabójczy mróz” Louise Penny | recenzja

Morderstwo na meczu curlingu, w sercu kanadyjskiej zimy, kiedy wszyscy patrzą, ale nikt nie widzi to fascynująca zagadka kryminału Louise Penny –– „Zabójczy Mróz”.

O fenomenie małych społeczności i klątwie jaka na nich ciąży w literaturze kryminalnej można by pisać całe eseje i zapełniać kolejne tomy prac naukowych. Co też jest takiego w tych odciętych od świata wioskach, tych górskich miasteczkach, tych miejscowościach na odludziu, że niemal wszyscy chcą o nich pisać, a potem także o nich czytać? Jak to jest możliwe, że ten temat, tak eksploatowany, wykorzystywany na prawo i na lewo przez twórców z całego świata wciąż nas czytelników, odbiorców popkultury tak niezmiennie fascynuje? Czytaj dalej

„Zgadnij kto” Chris McGeorge – recenzja PRZEDPREMIEROWA

Jeden pokój, jeden trup, sześciu podejrzanych i tajemnice przeszłości, czyli kryminał w klasycznym stylu od debiutującego w literaturze pisarza Chrisa McGeorge’a – „Zgadnij kto”.

Ale to już było! Było tyle już razy, na tyle przeróżnych sposobów, że aż szkoda gadać, szkoda o tym pisać, wszystko jest jasne w tej sprawie. A mimo wszystko motyw ten powraca, nawraca, kręci się w popkulturze, przetwarza i modyfikuje na potrzeby mijających epok. I pozostaje niezmiennie popularny, nośny i poczytny, a jeśli coś się sprawdza, jeśli coś cieszy, bawi i przynosi zyski sprzedaży, to nie warto tego zmieniać. Tylko odświeżać od czasu do czasu, dodawać do bazowego schematu indywidualne elementy, ciekawe wątki, motywy wyróżniające, a czytelnicy zawsze się znajdą. Taką bezpieczną ścieżką poszedł w swojej debiutanckiej powieści Chris McGeorge i udało mu się osiągnąć sukces. Czytaj dalej