TOP 5 KSIĄŻEK NA POWRÓT DO SZKOŁY

Bombla_TOP5Szkoła

Moi Drodzy,

Przytrafił się 1 września.

Pierwszy dzień szkołu, który niesie ze sobą tyle samo radości co traumy. Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiałam przygotowania do rozpoczęcia roku szkolnego. Kompletowanie podręczników, dobieranie nowych zeszytów (żadna okładka nie była przypadkowa!), czyszczenie piórnika, dobieranie plecaka (jak był wf w planie), albo torby (jak nie było wf-u). Nowe ołówki, pióro, długopisy, zakreślacze, ach! Było na co czekać, ale nagle, po kilku dniach, czar pryskał. Każdy zapominał już o wakacjach, opalone buzie bladły, a strach przed kartkówką z chemii odbierał ostatnie odcienie radości. Wrzesień – symbol szczęśliwości i rozpaczy każdego uczniaka.

Czytaj dalej

„To nie jest dieta” Anna WILCZO GŁODNA Gruszczyńska – recenzja

Bombla_ToNieJestDieta

Żyjemy w czasach, gdy smukła sylwetka i idealny wygląd często liczą się bardziej niż zdrowie. Ludzie chcą dobrze wyglądać na zdjęciach, popisywać się nową warstwą mięśni, zaliczać kolejne dystanse w maratonach donikąd, a efekt osiągnąć w najkrótszym możliwym czasie. A takich ekspresowych wyników nie daje tylko ruch, ale przede wszystkim restrykcyjna dieta.

Według raportów dotyczących zdrowia Polaków podobno co trzecia dorosła osoba stosuje jakąś dietę, a co czwarta ogranicza niektóre produkty w jadłospisie. Jakkolwiek absurdalnie to brzmi, kierujemy się modą na zdrowy tryb życia, obserwujemy trendy, dopasowujemy swój sposób odżywiania nie do naszych potrzeb, ale często do aktualnie panującej mody. Za wszelką cenę.

Czytaj dalej

Tydzień Blogowy #57

Bombla_TydzienBlogowy57

Moi Drodzy,

Nowy tydzień zwiastuje nową przygodę – moc obowiązków, moc wyzwań, a to wymaga nabrania odpowiedniego dystansu i siły na nadchodzące dni. Zapowiada się tydzień pełen wrażeń, pracy i zaczytania oczywiście! <3

Pozostaje nam jedynie przetrwać poniedziałek, dlatego też mam dla Was TYDZIEŃ BLOGOWY, porcję smakowitych linkód do poczytania, do oglądania i do polubienia.

Bo warto czytać.

O.

Czytaj dalej

„Pani Furia” Grażyna Plebanek – recenzja

Bombla_PaniFuria

Współczesna polska literatura opiera się na bardzo specyficznych tropach i motywach literackich, które znaleźć można w niemal każdej publikacji ostatnich lat. Nic w tym dziwnego, bo w końcu te charakterystyczne elementy są istotną częścią naszej rzeczywistości, a dzięki nim z łatwością możemy zakotwiczyć się w przedstawianej opowieści. Przewijają się blokowiska, falowce, wieżowce z wielkiej płyty, osiedla pełna syfiastych zaułków, obdrapanych trzepaków i pijących po krzakach swojskich żuli. Mamy miasta i miasteczka, które stanowią kwintesencję polskości. Mieszkania z czasów PRL, wspomnienia czasów transformacji, balonówy turbo i dziewczynki skaczące w gumę. Mamy sielskie wioski, w których świerzop kwitnie, a bociany budują gniazda. Wszystko to tak bardzo nasze, rodzime i znajome, a przez to najbliższe naszemu sercu.

A jednak czasami się zdarza, że polski pisarz wyprowadza oswojonego z codziennością naszego kraju czytelnika z tej bezpiecznej strefy komfortu. Wrzuca na głęboką wodę, otaczając tym, co nieznane, tym, co często obce i przez to niezrozumiałe. Wzbudza niepokój, otumanienie nadmiarem nowych wrażeń, intryguje nieznajomym podejściem do budowania fabuły. Na taki ryzykowny chwyt zdecydowała się Grażyna Plebanek w swojej najnowszej powieści zatytułowanej „Pani Furia”, osadzając ją nie w Polsce, a w Belgii, w Brukseli, w której Polacy to tylko kolejni imigranci pośród sfrustrowanych ludzi z całego świata.

Czytaj dalej

26-28.08.2016 ŚWIĘTO E-PAPIERU ♥ WYGRAJ CZYTNIK!

Bombla_Epapier2016

Moi Drodzy,

Kiedy pojawia się powód do świętowania, to od razu podrywają się nogi, szykują czapeczki okolicznościowe, a szampan sam chłodzi się w lodówce.

Dzisiaj, 26 sierpnia 2016, jest właśnie taki świąteczny wyjątkowy dzień – razem z Księgarnią Internetową Woblink & PocketBook rozpoczynamy obchody pierwszego

       ŚWIĘTA E-PAPIERU!

Obchody trwają cały weekend 26-28 sierpnia 2016 i jest to świetna okazja do radości dla wszystkich wielbicieli czytników, a co za tym idzie ebooków i elektronicznego czytania. Tak się idealnie składa, że należę do tej kategorii, bo doskonale zdajecie sobie sprawę, że od lat kieruję się zasadą: nie liczy się forma, tylko treść! <3 Dlatego też wnoszę kieliszek, dmucham w trąbki, serpentyny lecą z nieba i krzyczę – wiwat e-papier!

Czytaj dalej

Tydzień Blogowy #56

Bombla_TydzienBlogowy56

Jest coś takiego w początkach nowego tygodnia, co napawa mnie niezwykłym optymizmem. Czasami ten optymizm rozmywa się już pod wieczór, by przy wtorku zniknąć zupełnie, skonfrontowany z wymagającą rzeczywistością. A czasami sam w sobie staje się inspiracją na kolejne dni.

Dzisiaj czuję, że uda mi się ten optymizm utrzymać na jako takim poziomie i wykorzystać twórczo. Oby, bo pracy przede mną co niemiara.

Ale… Czas nadrobić zaległości z ostatnich dni. Zapraszam na Tydzień Blogowy! <3

Do poczytania, do oglądania i do polubienia.

Bo warto czytać.

O.

Czytaj dalej

„Droga do domu” Yaa Gyasi – recenzja

Bombla_DrogaDoDomu

Już od dawna literatura afrykańska nie była tak silnie promowana, tak intensywnie obecna na listach światowych bestsellerów, jak w ostatnich miesiącach. Powoli podbija rynek wydawniczy, nadrabiając całe lata milczenia i nieobecności. Czy ta nieobecność była wynikiem świadomego tłumienia głosów przez dominującą większość, czy zwyczajnej obojętności na to, co nieznane i obce nie ma już znaczenia – Afryka to trend, to kierunek, w którym dzisiaj zmierzają ci, którzy szukają odpowiedzi na sytuację społeczno-polityczną współczesnej nam rzeczywistości. Ci, którzy podejmują próby zrozumienia historycznych konsekwencji błędów kolonizatorów, wydarzeń niby odległych w czasie i miejscu, a jednocześnie tak bliskich dzisiejszemu obrazowi świata.

Czytaj dalej

Wielkobukowy Weekend #3

Bombla_WielkibukowyWeekend1

BLOGOWY MINI-CYKL ZAINSPIROWANY STWIERDZENIEM:

Co prawda nie wszyscy miewają urlopy albo wakacje, ale każdy miewa czasami wolne dni i nawet wolny weekend przytrafi się od czasu do czasu.

Ten weekend będzie weekendem specjalnym, bo jednocześnie pełnym pozytywnych bukowych emocji i zapracowanym do utraty tchu na dokładkę. Takie weekendy to ja lubię – nie można się nudzić. 😉

Czytaj dalej