KSIĄŻKI NA ZIMĘ 2017/2018

Książki na zimę 2017

Moi Drodzy,

Zmiana pór roku od zawsze jest dla mnie nie lada wydarzeniem. Niby nic się specjalnie nie zmienia, bo przecież to odwieczny cykl, że po lecie nadchodzi jesień, a po jesieni nadciąga zima, a jednak za każdym razem aż podskakuję z podekscytowania. I dobrze wiecie dlaczego! To dla mnie idealna okazja, by podzielić się z Wami wyjątkowymi lekturami na nowy sezon, a za tym przepadam bardzo bardzo! Czytaj dalej →

Bezsenne Środy: „Dół” Pyun Hye-Young – recenzja

DÓŁ Pyun Hye-Young

Śpiączka. Paraliż. Niemoc wykonania ruchu. A umysł żyje, oczy patrzą, strach rodzi się w sercu. Ten motyw stanowi jeden z najmroczniejszych, najbardziej niepokojących motywów wykorzystywanych w horrorze i thrillerze. Jak bronić się przed przemocą, kiedy ciało odmawia posłuszeństwa? Kiedy człowiek uwięziony jest wewnątrz skołatanego umysłu i z rosnącym przerażeniem obserwuje powolny rozkład własnego ciała? Kiedy nie został już nikt, kto mógłby pomóc?

O wypadku, który odbiera ciało, o samotności i prawdzie, przed którą nie ma odwrotu opowiada poruszający thriller psychologiczny prosto z Korei Południowej, od pisarki, która zdążyła już porazić nas Popiołem i czerwienią. Teraz nadszedł czas na Dół Pyun Hye-Young. Czytaj dalej →

„Głęboka próżnia” Alexandra Duncan – recenzja

GŁĘBOKA PRÓŻNIA Alexandra Duncan

Napisać fantastyczną powieść młodzieżową wydaje się być nietrudnym zadaniem wątek romantyczny to tu, to tam, kilka nieforemnych nawiązań do baśni czy legend, jakaś nieskomplikowana zabawa konwencją, pozornie niemożliwe wybory i bestseller gotowy. Jednak wykreowanie wartościowej powieści młodzieżowej w gatunku science fiction z intrygującym konceptem fabularnym to już wyzwanie w epoce tysięcy podobnych do siebie tytułów pisanych pod jedną modłę.

Napisać kontynuację takiej powieści to poprzeczka zawieszona jeszcze ciut wyżej. Alexandrze Duncan po części udało się. Po ciekawym debiucie jakim była Ocalona (recenzja TUTAJ), nadchodzi drugi tom tej fascynującej serii młodzieżowej science fiction z wątkiem feministycznym Głęboka próżnia. Czytaj dalej →

Kryminalnie Bezsenne Środy: „Zastrzyk śmierci” Małgorzata Rogala – recenzja

Mogłoby się wydawać, że dobry kryminał, to jedynie mocna, porządna zbrodnia, która swoją drastycznością oddziałuje na wyobraźnię i przenika do czytelniczej podświadomości. Zbrodnia, za którą kryje się zwyrodniały morderca o chorych ambicjach i spotworniałych motywach. Kiedy na myśl przychodzi kryminał, to raczej jego tło czy fabularna baza są ostatnimi skojarzeniami, a przecież literatura gatunkowa ostatnich lat udowadnia, że coraz częściej to właśnie kryminał nakierowany na problemy społeczne, na tematykę wychodzącą poza samo śledztwo robi na czytelniku największe wrażenie. I w bolesny sposób odnosi się do codziennego życia.

Dobrze wie o tym Małgorzata Rogala, która w swojej najnowszej odsłonie serii o Agacie Górskiej i Sławku Tomczyku, zatytułowanej Zastrzyk śmierci przygląda się polskiemu rynkowi pracy. Czytaj dalej →

„Biały latawiec” Ewelina Matuszkiewicz PATRONAT

Z małymi miasteczkami nigdy do końca nie wiadomo. Na pierwszy rzut oka, szczególnie letnią porą, kiedy łąki wokół rozkwitają kwieciem, sosny w lesie rozpachnione są żywicą, a urocze domki nachylają się do rozbielonych płotków, wydaje się, że nie ma drugiego tak idyllicznego miejsca na ziemi. Przejezdny zatrzymuje się na chwilkę w miejscowej karczmie, podziwia rękodzieło, smakuje przysmaki, witają go i żegnają słodkie uśmiechy i jedzie dalej oniemiały z zachwytu. A ktoś inny przyjeżdża tutaj na dłużej, zagnieżdża się powolutku i odkrywa to drugie, sekretne oblicze miasteczka. Tajemnice, pradawne układy, obietnice przekazywane z dziada pradziada. Nigdy nic nie wiadomo.

Takim miejscem są Kozienice widziane oczami debiutującej pisarki Eweliny Matuszkiewicz, które odkrywają powoli swoje karty w Białym latawcu. Czytaj dalej →

Wywiad z JOANNĄ BATOR

Moi Drodzy,

Dzisiaj w ramach Wielkobukowego cyklu wywiadów mam zaszczyt zaprosić Was na rozmowę z jedną z moich najulubieńszych, najbardziej inspirujących pisarek, której twórczość pokochałam od pierwszego zdania. Przed Wami…

JOANNA BATOR

fot. Adrian Błachut/Znak

Czytaj dalej →

„Psiego najlepszego” W. Bruce Cameron – recenzja

Świąteczna atmosfera nieodłącznie kojarzy się z ciepłem rozgrzanego domu, przytulną, kominkową atmosferą, piernikowym zapachem unoszącym się w powietrzu i zapowiedzią rodzinnych chwil. To czas wzruszeń, wspomnień, czas, który poświęcamy najbliższym. Wspólnie pogrążamy się w zadumie, robimy plany, dziękujemy za miniony rok Tak powinno trochę być, ale nie można ukrywać, że współczesne Święta Bożego Narodzenia to często przede wszystkim zakupowy szał, gorączka przygotowań, kłótnie i wymuszona pora wspólnego posiłku. I prezenty. Im bardziej wyrafinowane tym lepiej, im słodsze, tym bardziej wyczekiwane, a cóż jest bardziej słodkiego dla dziecka od szczeniaczka znalezionego pod choinką? Stop! Warto pomyśleć, zanim weźmie się odpowiedzialność za czyjeś życie, warto pamiętać, że zwierzak to nie zabawka.

Pamiętacie Był sobie pies i opowieść o futrzaku, który powraca w wielu wcieleniach, by wykonać swoje zadanie i spełnić swój los? Szykujcie się na kolejną dawkę wzruszeń, tym razem z świątecznym, bożonarodzeniowym wydaniu z przesłaniem prosto od W. Brucea Camerona Psiego najlepszego. Czytaj dalej →

„Mademoiselle Oiseau i listy z przeszłości” Andrea de La Barre de Nanteuil & Lovisa Burfitt – recenzja

Paryż wciąż jawi się w masowej wyobraźni jako Miasto Świateł, Miasto Zakochanych, stolica, która przyciąga swoją romantyczną aurą, bogatą historią i wyrafinowaniem. Przed oczami wyrastają nam kadry niczym z najbardziej uroczych komedii piaskowe kamienice, mosty nad Sekwaną i pocałunki w świetle pełni księżyca. W tle rozmigotana Wieża Eiffla, piramida Luwru, Katedra Najświętszej Marii Panny Paryż to w końcu kafejki, bereciki i papieroski, szeptane francuskie słówka nad talerzami makaroników i kieliszkami wybornego szampana. To także stolica światowej mody, do której trafić pragną wszyscy projektanci, by stać się kreatorami trendów i oczarowywać stylem kolejne pokolenia. Paryż jest jak odwieczne marzenie, jak piękny sen, w którym mogą rodzić się baśniowe opowieści.

Taką historię magiczną i słodziuchną, dla mniejszych i większych dziewczynek, którym marzy się paryskie życie jak w filmie wykreowała Andrea de La Barre de Nanteuil z pomocą utalentowanej ilustratorki Lovisy Burfitt tak narodziła się Mademoiselle Oiseau. Czytaj dalej →