Site icon Wielki Buk

Bezsenne Środy: „Dam ci to wszystko” Dolores Redondo

Tajemniczy kryminał z nutką niesamowitości w kręgach arystokracji galicyjskiej łączy się w całość w najnowszej powieści hiszpańskiej pisarki Dolores Redondo zatytułowanej Dam ci to wszystko.

Wydaje nam się, że o arystokratach wiemy wszystko. W końcu znamy najnowsze ploteczki ze światowych kręgów władzy, wiemy komu urodziło się kolejne dziecko, kto ośmieszył się na paradzie, komu przed nosem przeleciała mucha i stracił wątek podczas przemówienia. Oglądamy śluby z poczuciem, jakby to nasi najbliżsi wchodzili w związek małżeński, opowiadamy sobie o kuluarach ich związków, jakbyśmy to właśnie my byli swatkami nowych książęcych par. Czego nie wiemy na pewno, tego się domyślamy, a resztę dorzucą nam sensacyjno-rozrywkowe tabloidy, okraszone smakowitymi nagłówkami. I tylko czasami pojawi się przebłysk, przyjdzie nam do głowy taka myśl, że nie wiemy przecież nic, a życie na pokaz wyższych sfer nie jest ich prawdziwym życiem.

Wszystko jest kłamstwem wyszeptał w stronę nieba.

Wzięty pisarz Manuel dowiaduje się o tragicznej śmierci swojego męża Álvaro. Tylko nic w okolicznościach tej śmierci się nie zgadza, nawet miejsce, w którym doszło do wypadku. Z chwili na chwilę Manuel odkrywa drugie życie ukochanego, tajemnice jego rodziny, z którymi ten borykał się od lat, a która jak się okazuje należy do arystokratycznego rodu Galicji. Ku zaskoczeniu wszystkich i samego siebie Manuel zostaje jedynym spadkobiercą fortuny Álvaro i trafia między rodzinne kręgi, by zorientować się, że ci obcy jemu ludzie ukrywają niejeden sekret, a śmierć jego męża nie była przypadkowa. Wraz z miejscowym policjantem i księdzem rozpoczynają własne, prywatne śledztwo, które wywoła lawinę niepokojących zdarzeń.

Odnoszę wrażenie, że dla tej rodziny między oficjalną wersją a prawdą zawsze istnieje czarna przepaść, nie sądzisz?

Dolores Redondo, autorka, które zachwyciła publiczność swoją baskijską trylogią Doliny Baztán, tym razem również ujmuje czytelnika tym wszystkim, co tak dobrze w jej pisarstwie znane i uwielbiane. Między kartami znajdziemy Galicję, urokliwy region Hiszpanii, nieczęsto opisywany w literaturze popularnej, jego folklor, wierzenia i zabobony połączone z nieodłączną miejscową tradycją i kryminalną zagadką w duchu klasycznych opowieści Agathy Christie. Aby dotrzeć do sedna tajemnicy nie wystarczą namacalne dowody, ale pełny kontekst sytuacyjny. Każdy z bohaterów ma tutaj coś na sumieniu, zagadka goni tutaj kolejną zagadkę, przeszłość rzuca cień na teraźniejszość, a kłamstwa i zatajenia to naturalna część każdej konwersacji. Główny bohater zostaje wrzucony w ten wir wydarzeń, otumaniony i zahipnotyzowany, jak to na wrażliwego pisarza z nadgorliwą wyobraźnią przystało.

„Dam ci to wszystko” Dolores Redondo, przeł. Barbara Bardadyn

Dam ci to wszystko to wciągająca opowieść o drugim, ukrytym życiu, o małżeńskich tajemnicach i rodzinnych sekretach uśpionych w kręgach władzy. To opowieść niezwykle kameralna, pełna bajecznych opisów regionu z jego winnicami, plantacjami kwiatów, architekturą i jedzeniem. Dolores Redondo zachwyca poetyckością frazy, budując przed oczami czytelnika niepokojącą fabułę, której centralną częścią stanowi człowiek o dwóch twarzach i rodzina, która nigdy nie ujawnia swojego prawdziwego oblicza. Nie da się zaprzeczyć, że do stylu pisarki trzeba się przyzwyczaić długie opisy przyrody pieczołowicie odwzorowują rzeczywistość przed oczami czytelnika, niemniej potrafią być przytłaczające dla kogoś, kto sięga po Dam ci to wszystko, licząc na pełen wartkiej akcji kryminał. Tutaj opowieść toczy się niespiesznie, nieco onirycznie, ze szczyptą melancholii. Warto takiej historii poświęcić swój czas. Warto odwiedzić małe galicyjskie miasteczko. Warto się zanurzyć w jego tajemnice.

O.

*Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Kobiece. <3

**Zapraszam na filmik!

Exit mobile version