Walentynkową porą warto zaczytać się w uroczych, gorzko-słodkich opowieściach prosto od jednych z najlepszych polskich autorów powieści obyczajowych antologii Pierwsza miłość, w której czytelnik odnajdzie opowiadania m.in. Gabrieli Gargaś, Natalii Sońskiej czy Katarzyny Bereniki Miszczuk.
Dawno, dawno temu, nad czarnym jeziorem w środku lasu, diabeł pokochał czarownicę i oddał jej swoje serce Przynajmniej tak brzmi jedna z wersji tej opowieści, którą snują bohaterowie Gdzie śpiewają diabły Magdaleny Kubasiewicz.
Garstka dzieciaków stawia czoło siłom ciemności w przygodowej powieści grozy, która podobno zainspirowała twórców serialu Stranger Things Letnia noc Dana Simmonsa.
Kusi mnie, żeby napisać a miało być tak pięknie. Bo mogło być pięknie. Naprawdę
Tętniący życiem XVIII-wieczny Londyn, legendarne stwory i bolesna rzeczywistość w porywającej powieści historycznej w iście dickensowskim stylu autorstwa Imogen Hermes Gowar Syrena i Pani Hancock.
Od tysiącleci rybacy, podróżnicy, żeglarze i marynarze snują o nich opowieści. O tajemniczych istotach widzianych pośród głębin, pięknościach o ciele kobiety i ryby, dziewczętach migających pośród morskiej piany. Ich kuszące pieśni śpiewane pełnym zmysłowości głosem przyciągały straceńców na mielizny, ściągały statki na rafy i skały ku pewnej śmierci. Nie oszczędzały nikogo nawet taki mędrzec jak Odyseusz nie potrafił okiełznać swojej żądzy i gotowy był płynąć ku zatraceniu. Syreny, bo o tych mitologicznych istotach mowa, były niezwykle przebiegłymi i niebezpiecznymi stworzeniami, które za nic miały sobie miłość, za nic sobie miały ludzkie uczucia w ich myślach tylko morska piana, tylko odmęty oceanów. O takich syrenach marzył niejeden poszukiwacz żywych skarbów, niejeden rybak wystawiał na nie sieci, niejeden kupiec czekał na swój łup.
Właściwy wybór P.Z. Reizin to zaskakujące połączenie powieści romantycznej i niepokojącej dystopii, jak futurystyczny Dziennik Bridget Jones w odcinku serialu Czarne Lustro.
Brytyjska komedia romantyczna ma swoją tradycję głęboko zakorzenioną we współczesnej popkulturze. Wielu z czytelników kojarzy zapewne urocze filmowe dzieła, jak Notting Hill, Cztery wesela i pogrzeb, To właśnie miłość, czy ich książkowe odpowiedniki jak powieści Helen Fielding albo Jojo Moyes. To historie niczym opowieści Jane Austen przeniesione w czasie pełne specyficznego humoru, zabawnych perypetii, wzruszających momentów, które rozczulają serca widzów i czytelników. Jednak to również z Wielkiej Brytanii pochodzi Czarne Lustro (Black Mirror), czyli serial dystopijny, futurystyczny, demaskujący niejako mroczną przyszłość, w której człowiek podległy będzie rozwijającej się w nieludzkim tempie, uzależniającej technologii.
Wzruszająca powieść, która urzeka swoją prostotą i szczerością uczuć Nasze dusze nocą Kenta Harufa.
Pisać o miłości, o śmierci, o życiu w taki sposób, by nie otrzeć się ani o banał, ani o tandetę, to prawdziwa sztuka. Pisarz powinien umieć sączyć delikatnie słowa, dozować je w odpowiedniej ilości, bez zbędnych fraz, bez zbędnych zwrotów. Kentowi Harufowi udało się wykreować taką właśnie historię i aż szkoda, że nie dożył sukcesu, jaki przyniosła mu ta opowieść o starzejącej się parze, szukającej remedium na swoją samotność.
Sanmao, bestsellerowa tajwańska pisarka, serwuje nam czytelnikom autobiograficzną, wypełnioną ciekawostkami podróż na odległą pustynię, do krainy ludu Sahrawi w swoich Saharyjskich dniach, po raz pierwszy wydanych w Polsce!
Monumentalny Magnes Larsa Saabye Christensena to opowieść o miłości, skomplikowanych relacjach międzyludzkich, o sztuce i jej związkach ze światem biznesu. Być czy mieć? to pytanie, które przewija się przez cały utwór i prowadzi jej bohaterów przez meandry życia.
Drogi Czytelniku, jeśli nic nie wiesz o rodzinie Durrellów, to nic nie szkodzi, bo dzięki Durrellom z Korfu Michaela Haaga poczujesz się jak jeden z członków tej jakże fascynującej i ekscentrycznej familii.
W życie rodziny Durrelów weszłam z butami zupełnie nieprzygotowana. Przekroczyłam próg ich rodzinnych wspomnień, ugrzęzłam w zupełnie nieznanych mi biografiach i doznaniach, by szybko przekonać się, jak barwnymi byli postaciami, i jak bliskimi, chociaż wydawać by się mogło, że oddalonymi o całe lata świetlne. Rodzina marzycieli, błękitnych ptaków, lekko oderwanych od prawdziwego szarego życia i rzeczywistości zwykłych śmiertelników, wydaje się być może niekoniecznie swojska, ale po krótkiej chwili można jednak dojść do wniosku, że z przyjemnością można by powylegiwać się z nimi na plaży czy popijać dżin na łóżku ich mamy Louisy.