„Pierwsza miłość” – antologia romantycznych opowiadań

Walentynkową porą warto zaczytać się w uroczych, gorzko-słodkich opowieściach prosto od jednych z najlepszych polskich autorów powieści obyczajowych – antologii „Pierwsza miłość”, w której czytelnik odnajdzie opowiadania m.in. Gabrieli Gargaś, Natalii Sońskiej czy Katarzyny Bereniki Miszczuk.

Któż z nas nie pamięta tych szalejących motyli w brzuchu? Tego uczucia, którego nie można pomylić z niczym innym? Ekscytacji, która ogarnia całe ciało, od palców stóp po czubek głowy? Wystarczyło jedno spojrzenie, kilka nawet nieznacznych gestów, delikatny uśmiech i przepadliśmy bez reszty. Pierwsza miłość. Intensywna, niemal bolesna, rozkoszna i w pewien sposób naiwna. Skradzione pocałunki, rozszalałe pieszczoty, szaleństwo namiętności, którego nie sposób powtórzyć. Takiego uczucia nie da się zapomnieć. Zostaje z nami na całe życie.

Pierwsze zakochanie wzięli pod lupę polscy pisarze powieści obyczajowych i swoimi słowami wykreowali opowieści, które próbują ująć w słowa wszystko to, czym może być ta mityczna pierwsza miłość. Czasami to powrót uczucia, które niemal wygasło, zostało wystawione na próbę i narodziło się na nowym, wzmocnionym fundamencie. Czasami to wspomnienie sprzed lat kogoś, kto zniknął już na zawsze i zagubił się w czeluściach historii. Czasami to zauroczenie, które dopada znienacka, kiedy najmniej byśmy się tego spodziewali. Czasami to jedynie cielesne uniesienie, które ukryło się za pozorami głębszego uczucia. A czasami to miłość, która niezmiennie trwa na stanowisku od lat i nie pozwala, by cokolwiek zaburzyło jej bieg.

Każde opowiadanie z antologii poszerza definicję pierwszej miłości, daje coś więcej, snuje historie skomplikowane i często bolesne. Zdrada, zagubienie, zauroczenie, nowe życie, nowy kierunek, zmiana… Bohaterowie opowiadań zmagają się ze sobą, zmagają się ze swoją codziennością, ze swoimi partnerami i najbliższymi. Nic nie jest w życiu proste, nic nie przychodzi łatwo, ale to właśnie miłość jest tym najważniejszym składnikiem, który pozwala przetrwać nawet największe wyzwania, najtrudniejsze próby, kiedy wszystko wydaje się chwiać w posadach.

Dwunastu pisarzy, jedenaście opowiadań, moc wzruszeń, ale też moc radości – antologia „Pierwsza miłość” ma w sobie tę moc, która ujmie serca wszystkich czytelników spragnionych życiowych, pozbawionych przecukrzonych obrazków opowieści z miłością w tle. Warto jednak zauważyć, że wszystkie te historie, pomimo swojej odmienności i zróżnicowania stylu autorów, mają tendencje do zlewania się, upodabniania do siebie nawzajem, dlatego warto podgryzać je po kawałku, traktować jak przepyszną bombonierkę i dozować sobie raz po raz.

Dla romantyków, dla których Święto Miłości trwa cały rok jak znalazł.

O.

*Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Czwarta Strona. <3

**Zapraszam na film i na konkurs!

Dodaj komentarz