Bezsenne Środy: „Maska Śmierci Szkarłatnej” Edgar Allan Poe (film)

Kilka lat temu napisałam tekst o „Masce Śmierci Szkarłatnej” Edgara Allana Poe. Wtedy wizja epidemii czy pandemii była jedynie wspomnieniem historii, była jedną z fabuł wielu dzieł popkultury. Nie dotyczyła nas, współczesnych. A dzisiaj wszystko się zmieniło, natomiast opowiadanie Poe jest bardziej aktualne niż kiedykolwiek wcześniej.

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „Babski wieczór” Jack Ketchum

Powrót recenzji sprzed lat dzięki polskiemu wydaniu powieści.

Horrorów nie można traktować dosłownie. To znaczy można, ale lepiej nie, żeby nie zwariować (bogata wyobraźnia w tym zapewne nie pomaga).  Horrory są po to, by skonfrontować nas, czytelników, ze swoimi najgłębszymi lękami. Próbują przybliżyć nam to, czego się boimy, co wywołuje w nas strach i grozę. Często to, co ukryte jest w naszej podświadomości.  Konkretne obrazy stają się alegoriami, metaforami tego, czego sami obawiamy się nazwać. Bo nadanie imienia sprawia, że to „coś” staje się prawdziwe. Prawdziwe to inaczej realne i żywe. Dotykalne. A jeśli dotykalne, to może nas zranić.

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „Metoda oddychania” Stephen King, czyli Zimowa Opowieść

Są takie książki, do których bardzo lubię wracać. Historie mniej i bardziej straszne, które zaskoczyły mnie na tyle, że sięgam po nie raz za razem. Po co? Odpowiedź jest prosta. Po dobrą opowieść. Po prostu. Taką książką jest zbiór opowiadań Stephena Kinga „Cztery Pory Roku – mój ulubiony zbiór spod pióra Króla Horroru, który z grozą nie ma za wiele wspólnego, chociaż trochę ma, jak zawsze. Zimową porą Zimowa Opowieść prosto z tego tomu, czyli „Metoda oddychania”.

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „Opowieści starego antykwariusza” M.R. James

Nie ma to jak porcja smakowitej, poczciwej, nie całkiem jednak niewinnej grozy w postaci zbioru jednych z najbardziej kultowych opowiadań gatunku – „Opowieści starego antykwariusza” M.R. Jamesa.

Czytaj dalej

BEZSENNY TBR 2020, czyli horrory i groza na Nowy Rok!

Pierwszy dzień Nowego Roku i od razu Bezsenna Środa! Nie mogłam sobie lepiej wymarzyć tego dnia!

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „Osada” Camilla Sten

Camilla Sten w „Osadzie” zabiera nas do pewnego szwedzkiego miasteczka, które sześćdziesiąt lat temu zamieniło się w miasto duchów. Zagadka zniknięcia wszystkich mieszkańców została nierozwiązana. Aż do teraz.

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „Amityville Horror” Jay Anson – recenzja PATRONACKA

Opowieść o nawiedzonej posiadłości, która przeszła już do historii światowej grozy – „Amityville Horror” Jaya Ansona.

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „Zacisze” Tomasz Krzywik – recenzja PATRONACKA

Pośród ścielących się mgieł, gdzieś pośród milczących mazurskich jezior czeka na zmęczonego podróżnika „Zacisze” Tomasza Krzywika.

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „Zielona Mila” Stephen King – recenzja

"Zielona mila" Stephen King

Opowieść o sile najwyższego dobra skonfrontowanego z największym złem za kratami ostatniego z więziennych bloków – „Zielonej Mili” Stephena Kinga.

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „Pudełko z guzikami Gwendy” Stephen King i Richard Chizmar – recenzja

Nie Kochani, to nie będzie horror, to będzie jedynie lekki powiew grozy, jednak w jak najlepszym stylu prosto od Króla Horroru Stephena Kinga i Richarda Chizmara – „Pudełko z guzikami Gwendy”.

Co byś zrobił, gdybyś mógł zrobić wszystko? Tak, dobrze przeczytałeś – WSZYSTKO? Gdyby jednym ruchem palca można było zniszczyć pół świata, obrócić jakiś kawałek ziemi w pył, albo, mniej ambitnie, posłać kogoś do piachu, kogoś, kto robi problemy, nie jest lubiany, szuka guza? To wielka odpowiedzialność taki guzik, niekończąca się liczba wyborów i ścieżek, które zawsze mają po kilka możliwych rozwiązań. Mając taki guzik pod ręką każdy kolejny krok nabiera znaczenia, każda sytuacja ma wiele możliwych wyjść. To niespotykana moc, potężna siła.

A teraz wyobraźcie sobie, że guzików jest kilka! Czytaj dalej