Bezsenne Środy: „Kuklany las” Anna Musiałowicz – recenzja PATRONACKA

Powtarzam od lat – na drzewa, a na ścianę lasu w szczególności, najlepiej spogląda się z daleka albo podziwia na filmie przyrodniczym. Nigdy bowiem nie wiadomo, co czyha między drzewami, nigdy nie wiadomo, czy nie połknie nas… „Kuklany las” jak w onirycznej, baśniowej powieści Anny Musiałowicz.

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „Dziecko Rosemary” Ira Levin – recenzja

„Dziecko Rosemary” Iry Levina to jedna z tych opowieści, która obok „Egzorcysty” czy „Omenu” trafiły do klasyki horroru z szatańsko-demonicznym motywem w tle. Napisana mniej więcej w podobnym czasie i okolicznościach historycznych jest mrocznym klejnotem samym w sobie, który oprócz namacalnej grozy kryje w sobie również niezwykle cięty i adekwatny komentarz na ówczesną rzeczywistość.

Czytaj dalej