STRASZNE NOWOŚCI WARTE UWAGI

W Bezsenną Środę mam dla Was wybór sześciu fantastycznych strasznych tytułów, grozę w najpyszniejszej postaci, trzy zbiory opowiadań i trzy powieści, pióra zarówno naszych polskich, jak i zagranicznych twórców.

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „Eksperyment” Grzegorz Kopiec – recenzja PATRONACKA

Mieszanka horroru pulpowego, splatterpunku i kryminału w jednej z najlepszych powieści grozy tego roku – „Eksperyment” Grzegorza Kopca.

UWAGA! Jest krew, jest przemoc, jest makabra, więc lektura wyłącznie dla czytelników pełnoletnich.

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „Pieśń bogini Kali” Dan Simmons – recenzja PATRONACKA

Powieść mroczna. Powieść odrażająca. Powieść boleśnie przygnębiająca. Historia zderzenia dwóch kultur i przejmującej obcości w „Pieśni Bogini Kali” Dana Simmonsa.

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „Dziecko Rosemary” Ira Levin – recenzja

„Dziecko Rosemary” Iry Levina to jedna z tych opowieści, która obok „Egzorcysty” czy „Omenu” trafiły do klasyki horroru z szatańsko-demonicznym motywem w tle. Napisana mniej więcej w podobnym czasie i okolicznościach historycznych jest mrocznym klejnotem samym w sobie, który oprócz namacalnej grozy kryje w sobie również niezwykle cięty i adekwatny komentarz na ówczesną rzeczywistość.

Czytaj dalej

„Pudełko w kształcie serca” Joe Hill – recenzja PATRONACKA

Po siedmiu latach powracam do debiutanckiej powieści Joe Hilla z prawdziwą przyjemnością! W Bezsenną Środę – „Pudełko w kształcie serca”. Dlaczego? Sprawa jest prosta – „Pudełko w kształcie serca”, chociaż było powieściowym debiutem” Hilla, do dziś pokazuje, jak wielki talent do snucia opowieści ma ten autor i naznacza ścieżkę, którą z czasem podążył w swoich kolejnych książkach.

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „Dom wszystkich snów” Wojciech Gunia – recenzja

Prozie Wojciecha Guni nie potrafię się oprzeć! To groza jak smakołyk nie do opisania – cierpka, słodko-gorzka, o nieokreślonej strukturze. Pożądam jej. I boję się. „Domem wszystkich snów” Gunia udowadnia po raz kolejny, że w niepokojącej dziwności nie ma sobie równych.

Czytaj dalej