Najlepsze horrory dekady 2009-2019

Moi Drodzy,

Tanecznym krokiem wkraczamy w lata 20. XXI wieku, więc w Bezsenną Środę zapraszam Was na NAJLEPSZE HORRORY DEKADY według Wielkiego Buka. NAJLEPSZE, a w zasadzie te moje ulubione, bo przecież to subiektywne zestawienie i każdy może lubić co innego.

Czytaj dalej

BEZSENNY TBR 2020, czyli horrory i groza na Nowy Rok!

Pierwszy dzień Nowego Roku i od razu Bezsenna Środa! Nie mogłam sobie lepiej wymarzyć tego dnia!

Czytaj dalej

NAJLEPSZE HORRORY 2019

Moi Drodzy,

Przed nami ostatnia Bezsenna Środa tego roku. Czas podsumowań.

Poznajcie NAJLEPSZE HORRORY 2019 wg Wielkiego Buka!

11 wyjątkowych tytułów, które wybrałam spośród dziesiątek niesamowitej grozy.

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „Coś” John W. Campbell – recenzja PATRONACKA

Ten tekst oryginalnie pojawił się na Wielkim Buku 20 stycznia 2016. Pisząc lub mówiąc o „COŚ” Johna W. Campbella nic bym nie zmieniła i nie zmienię. Dodam jedynie, że wydanie, które oferuje Wydawnictwo Vesper to rozszerzona wersja noweli autora, w znakomitym przekładzie Tomasza Chyrzyńskiego, opatrzona fenomenalnymi ilustracjami Macieja Kamudy, do której dodano fragment kontynuacji o nieoficjalnym tytule „Istoty z innego świata”.

„Coś” to horror science fiction – dla miłośników grozy pozycja obowiązkowa!

Czytaj dalej

Bezsenne Dni: 101 horrorów, które warto przeczytać przed śmiercią

Przed nami kolejny dzień pośród Bezsennych Dni i… 101 horrorów, które warto przeczytać przed śmiercią.

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: 10 najstraszniejszych horrorów wg Wielkiego Buka

Strach. Najstarsze i najsilniejsze uczucie zwane ludzkości, jak mawiał H.P. Lovecraft.

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „Zacisze” Tomasz Krzywik – recenzja PATRONACKA

Pośród ścielących się mgieł, gdzieś pośród milczących mazurskich jezior czeka na zmęczonego podróżnika „Zacisze” Tomasza Krzywika.

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „Adwokat Diabła” Andrew Neiderman – recenzja PATRONACKA

W jednej z najbardziej prestiżowych kancelarii prawniczych na Manhattanie panoszy się beztrosko zło, bo w końcu – Lepiej być władcą w Piekle niż sługą w Niebiosach.*„Adwokat diabła” Andrew Neidermana po niemal trzydziestu latach wciąż robi wrażenie!

Jednym z najbardziej znanych tropów w literaturze, jednym z najbardziej fascynujących również w literaturze grozy są wszelkie diabły, lucyfery i szatany, które zstępują na ziemię, by siać popłoch i zniszczenie. Jest w ich potrzebie opętania ludzkiej duszy coś desperackiego, coś skrajnie ludzkiego w ich nieludzkich powłokach, że tęsknią, że pragną, że gotowe są na wszystko, by stąpać między nami. To nie przypadek, że jeśli już ci wysłannicy piekła ruszają na podbój, to zamiast sielskich, anielskich wiosek wybierają buchające, rozochocone metropolie, w których grzech jest przeżytkiem, wstydliwym wspomnieniem jakiegoś zapomnianego życia. Pośród rozpędzonych ulic, tętniących życiem dzielnic krążą potępieńcy skąpani w chaosie. A to oznacza, że nowojorski Manhattan idealnie sprawdzi się na mieszkanie samego Szatana.

Czytaj dalej

Najlepsze horrory 2019 (do tej pory)

Moi Drodzy,

To nie horror, to nie fikcja, to nie żart! Minęło pół roku!

Nie mam pojęcia kiedy to wszystko minęły, bo wydaje mi się, że dopiero wczoraj tworzyłam postanowienia noworoczne, ale w takim razie nie ma się co dziwić, tylko spojrzeć z uśmiechem wstecz i podsumować minione miesiące.

Przed Wami 5 najlepszych horrorów 2019 do tej pory wg Wielkiego Buka i 1 w bonusie na dokładkę!

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „Drzewo Rodowe” John Everson – PATRONAT!

Mała społeczność od dziesięcioleci chroni swoje tajemnice, ukrywa prawdziwe cuda przed światem w „Drzewie rodzinnym” Johna Eversona.

Horror i mała społeczność to para doskonała. To przepis na fabułę, która sprawdzi się zawsze, która intryguje czytelnika i daje pisarzowi niemałe pole do popisu. Czy to będzie mała wioska pośród gór, w której poluje się na turystów, czy niewielka wysepka i jej dziwni mieszkańcy czczący jakieś podwodne potwory – każdy może odnaleźć w tym motywie coś dla siebie. To jedna z tych klisz, do których wraca się z przyjemnością, a które nigdy nie nudzą, o ile autor znajdzie sposób, by przyciągnąć naszą uwagę.

Czytaj dalej