![]()
Moi Drodzy,
Dzisiaj w ramach Wielkobukowego cyklu wywiadów mam zaszczyt zaprosić Was na rozmowę z wyjątkową pisarką i wielbicielką popkultury wszelakiej. Przed Wami…
ANETA JADOWSKA

![]()
Moi Drodzy,
Dzisiaj w ramach Wielkobukowego cyklu wywiadów mam zaszczyt zaprosić Was na rozmowę z wyjątkową pisarką i wielbicielką popkultury wszelakiej. Przed Wami…

![]()
Niektórzy pisarze debiutują tylko raz. Pojawiają się na literackiej mapie, w konkretnym miejscu i zostają tam, niezmienni, skamieniali, nieporuszeni. Ich twórczość pozostaje jednolita, czasami schematyczna, czasami zbyt przewidywalna, ale cieszy stałych fanów i wyznacza miejsce w konkretnym środowisku. Jednak istnieją również autorzy, którzy nie boją się zmian, którzy nie boją się ryzyka lubią wychodzić do czytelników, nie poddawać się i tym samym debiutują czasami nawet kilkukrotnie.
Aneta Jadowska, która od lat znana jest w kręgu literatury fantastycznej, debiutuje w nowym gatunku i tym razem serwuje swoim czytelnikom subtelny kryminał Trup na plaży i inne sekrety rodzinne otwierając tym samym nową serię o niejakiej Madzi Garstce z Ustki. Czytaj dalej
![]()
„Tylko w milczeniu słowo,
tylko w ciemności światło,
tylko w umieraniu życie:
na pustym niebie
jasny jest lot sokoła.”– Pieśń o stworzeniu Ea
Ursula K. Le Guin Czarnoksiężnik z Archipelagu
Ursula K. Le Guin zmarła w poniedziałek 22 stycznia w wieku 88 lat.
Nazywano ją „matką chrzestną fantasy”, czy „pierwszą damą science-fiction”. Spod pióra tej legendarnej twórczyni wyszło ponad dwadzieścia powieści w tym kultowy już cykl o Ziemiomorzu i cykl Ekumena, zwany też cyklem Hain tuzin tomików poezji, trzynaście książek dla dzieci, do tego mnóstwo esejów, opowiadań oraz historyjek spisywanych w tej czy innej formie.
Słysząc o jej śmierci, Stephen King nazwał ją „jedną z największych, kimś więcej niż pisarką science-fiction: ikoną literatury.” Margaret Atwood już teraz tęskni za jej tak słyszalnym, humorystycznym i mądrym głosem. A Neil Gaiman, który już wcześniej podkreślał jej znaczenie dla jego twórczości powiedział, że „część jej słów zapisanych jest na jego duszy”. Czytaj dalej
![]()
Moi Drodzy,
Nie żyje Jack Ketchum. Jack Ketchum, a tak naprawdę Dallas Mayr. Przegrał walkę z chorobą nowotworową. Miał 71 lat.
Odszedł jeden z najwspanialszych twórców współczesnej grozy ekstremalnej. Uwielbiany pośród miłośników horroru, legenda pośród fanów. Pozostanie pustka, której nie sposób będzie zapełnić. Czytaj dalej
![]()
Pojawia się w czyimś życiu niby całkiem przypadkiem. Rozsiada się wygodnie na cudzych kanapach, wygrzewa stopy w cudzych kapciach, sączy drinki z cudzych kieliszków, aż pewnego dnia, ani się obejrzeć, a już wydaje się być kolejnym domownikiem, jakby zawsze tu był. Jakby zawsze tu była. Nieoceniona. Niezbędna. Pasuje idealnie, więc aż żal się żegnać, żal wyganiać za drzwi. Zawsze znajdzie się jakaś rola, którą trzeba pilnie wypełnić, zadanie, które trzeba natychmiast wykonać, potrzebne jest ramię, na którym można się wypłakać. To ramię podsuwa się samo, pozwala uwierzyć, że jest tu tylko po to, by służyć pomocą, poradą, wsparciem. Ale w życiu nie ma nic za darmo
E. Lockhart dobrze wie, jak stworzyć opowieść, która do samego końca będzie trzymała w napięciu i bohaterów, którzy potrafią zaskoczyć Kłamczucha jest jedną z nich.
![]()
Pojawia się w przypadkowym miejscu. W przypadkowym czasie. Z dnia na dzień. Z nocy na noc. W miejscu, w którym nie powinien się pojawiać. Bezprawnie. W imię tylko sobie znanych zasad. Chociaż daleko mu do wandalizmu. Jest głosem ulicy. Jest aktem buntu przeciw ustalonemu porządkowi. Jest artystycznym wyrazem sprzeciwu. Street art od pierwszych swoich chwil istnienia uznawany jest za kontrowersyjny i wymyka się tradycyjnym definicjom sztuki. Przemawia do masowej wyobraźni, wpasowuje się w przestrzeń publiczną, uzupełnia ją jak skaza. Miejska nielegalna sztuka uliczna, popkulturowa odpowiedź na dręczące pytania, humorystyczny komentarz na absurdalną rzeczywistość.
Wielokrotnie nagradzana, australijska pisarka Cath Crowley stworzyła pełną wrażliwości opowieść ze street artem w tle, o młodych ludziach, dla młodych ludzi – „Graffiti Moon”.
![]()
W życiu nigdy nic nie układa się idealnie. Czasem słońce, czasem deszcz. Raz na wozie, raz pod wozem. Trywialne przysłowia przypominają o tym co rusz, a mimo wszystko bombardowani jesteśmy obietnicą doskonałego, perfekcyjnego świata z każdej możliwej strony. Dajemy się nabrać, że można uciec od tego, co najważniejsze. Na gorsze dni pomoże Instagramowy filtr, potem zakup kolejnego niepotrzebnego gadżetu, a motywacyjne plakaty dobiją odrealnionymi sentencjami, których nijak nie można wcielić w codzienność. A przecież nic się nie zmieni. Dla niektórych natomiast ta nieciekawa zwyczajność, od której tak próbujemy uciec okazuje się być najcenniejszym z darów. Kilka kolejnych pozornie szaroburych dni staje się okazją do doświadczenia czegoś zupełnie odmiennego.
Sto dni szczęścia Evy Woods być może nie uleczy rozpaczy, ale pokaże, że szczęście to nie sztuczna propaganda, ale stan umysłu i czasami największa tragedia zainspirować może pozytywną zmianę. Czytaj dalej
![]()
Spośród wszystkich XIX-wiecznych bohaterek powieści, które przeszły do kanonu literatury, spośród wszystkich Estelli, Elżbiet, Emm, spośród wszystkich salonowych piękności o arystokratycznych korzeniach to zwykła, prosta Jane była tą, która naprawdę przetarła wszystkie szlaki. Tą, która wyszła naprzeciw temu, co czekało na kobiety za kolejnym dziejowym zakrętem. Tą, która sprawiła, że Dziwne losy Jane Eyre umknęły standardom swojej epoki, a ich bohaterka niezmiennie inspiruje kolejne pokolenia kobiet.
Jane, tak świadoma swojej zwyczajności.
Jane tak pewna swojej pozycji w świecie.
Jane, tak pragnąca zachować swoją niezależność, bez względu na zdanie innych. Czytaj dalej
![]()
Paradoksalnie, trzy nie jest wcale idealną cyfrą. Wbrew kosmicznemu porządkowi. Wbrew ustalonym regułom. Trzy to zawsze jest za dużo albo za mało. Trzy to niepewność, chybotliwość, rozedrganie. Nawet małe dzieci przesiadają się ze swoich trójkołowców, gdy już osiągną równowagę. W związkach międzyludzkich troje oznacza pytania, podejrzenia, niepokoje. A w dziewczęcej przyjaźni? To zwiastun prawdziwych kłopotów.
Przekonały się o tym boleśnie bohaterki pasjonującego dreszczowca spod pióra Sary Pinborough, gdy jedna z nich umarła na 13 minut. Po tym już nic nie było takie jak wcześniej. Czytaj dalej
![]()
Poznaliśmy już NAJLEPSZE I NAJGORSZE książki 2017 według Wielkiego Buka, jednak wciąż jeszcze nie pojawiło się zestawienie z książkami młodzieżowymi – czas nadrobić zaległości! Czytaj dalej