Tydzień Blogowy #78

Moi Drodzy,

Przed nami TYDZIEŃ WIELKANOCNY! Dla mnie oznacza to wzmożoną czujność i ekstremalny planning z elementami szalonego niedospania! A to wszystko dlatego, że… możliwe są cztery dni WOLNE! <3

Ale zanim wolne, zanim szansa na dłuższy sen i spacer nadmorski, to najpierw pracoholizm mode on i TYDZIEŃ BLOGOWY dla Was!

Do poczytania, do oglądania i do polubienia.

Bo warto czytać.

O.

Czytaj dalej

„Pieśń dla Elli Grey” David Almond – recenzja

Byli młodzi. Byli niewinni. On, piękny król Tracji. Kiedy trącał struny swojej liry wszystko wkoło mu wtórowało. W muzyce zatracały się ptaki, drzewa, cała natura Ona, urocza nimfa drzewna hamadriada, towarzysząca mu w jego wędrówce. On i Ona. Orfeusz i Eurydyka. Zakochani do nieprzytomności. Szczęśliwi, aż do chwili, gdy ktoś inny dostrzegł jej piękno i postanowił zdobyć dziewczynę za wszelką cenę. Ona umiera, On myśli, że traci ją na wieki, ale bogowie dają mu ostatnią szansę może ją odzyskać. Jest tylko jeden warunek

Tylko jej miłość ogrzewała go, uczłowieczała.
Kiedy był z nią, inaczej też myślał o sobie.
Nie mógł jej zawieść teraz, kiedy umarła.

Orfeusz i Eurydyka Czesław Miłosz

Czytaj dalej

Reportaż #5: „W kraju Putina. Życie w prawdziwej Rosji” Anne Garrels

Reporterka Anne Garrels poświęciła Rosji niemal czterdzieści lat swojego życia. W międzyczasie donosiła dla rozgłośni radiowej NPR o konfliktach z Czeczenii, Bośni, z Kosova, Afganistanu, Pakistanu i Izraela. Była jednym z kilkunastu korespondentów, którzy zostali na czas wojny w Iraku w 2003 roku. Za swoją pracę i odwagę została uhonorowana nagrodą Courage in Journalism, którą przyznała jej International Women’s Media Foundation, oraz Nagrodą im. Georgea Polka za reportaż radiowy z Iraku. Konflikty gasły, wojny cichły, a ona wracała dzieląc swój czas między Stany Zjednoczone a ZSRR, potem już Rosję po upadku Związku Radzieckiego. Niemal czterdzieści lat spotkań, rozmów, badań Czterdzieści lat przyjaźni, wywiadów, obserwacji

Dla Anne Garrels Rosja stała się niczym drugi dom, miejsce, do którego powrót zawsze zwiastował nowe doświadczenia, nowe wrażenia. W 2016 roku wreszcie nadszedł czas na zebranie wspomnień i tak powstał reportaż W kraju Putina. Życie w prawdziwej Rosji, który pokazuje nie tylko to, o czym perorują gadające głowy, znające Rosję wyłącznie z opisów innych, ale realia życia prawdziwych Rosjan, poza stolicą i głównymi aglomeracjami.

Czytaj dalej

„Pieśń jutra” Samantha Shannon – 3 tom serii „Czas żniw” & PATRONAT

Na tę chwilę czytelnicy czekali od momentu opublikowania drugiego tomu! Czas Żniw Samanthy Shannon powraca z kolejnym tytułem serii i już wiadomo, że ciężko będzie dotrwać do publikacji następnej książki z cyklu. Wizjonerska opowieść o dojrzewaniu w zniewoleniu, o próbie parcia naprzód, pomimo ucisku, o życiu na przekór tłamszącej sile wszechogarniającego zła, które wciąż przybiera inne maski, umykając konkretnej definicji idzie naprzód. Samantha Shannon nie stroni od symboli, nie unika nawiązań do prawdziwej historii światowej, sięga do źródeł, ukrywa pod pozorami fantastyki, by w imponujący sposób obrócić ją na swoją korzyść, kreując niby alternatywny świat, ale wcale nie taki obcy.

Był Czas żniw, był Zakon Mimów. Nadszedł czas na Pieśń jutra.

Czytaj dalej

TOP 5 WAMPIRÓW w literaturze

Moi Drodzy,

Niech tradycji stanie się zadość w tę Bezsenną Środę jak nigdy dotąd muszę wykrzyknąć głośno i wyraźnie: BO KREW JEST ŻYCIEM!

Dzisiaj będzie o wampirach. O krwiopijcach w literaturze. Fascynujących, ujmujących, zepsutych do cna. O martwych sercach, ostrych kłach i nienasyconym pragnieniu. Wampirach, które w historii narobiły niemało zamieszania, stając się ikonami popkultury.

Czytaj dalej

„Głębia Challengera” Neal Shusterman – recenzja

Psychika ludzka to delikatny obszar, wrażliwy niczym niewidzialny organ. To ta część człowieka, której nigdy do końca nie da się zbadać i w jakiś sposób zawsze pozostaje niewiadomą. Tajemnicza strona naszej duszy, miejsce, w którym zachodzą sekretne procesy, niemal niepowtarzalne, unikatowe dla każdego z nas jak linie papilarne. Póki egzystujemy w normalności, czyli operując w granicy powszechnie ustalonej normy, to wszystko idzie zgodnie z planem. Ale nie ma co się oszukiwać wystarczy jeden impuls, jeden niefortunny gen, by rozszarpać psychikę na strzępy. A to jedna z najgorszych rzeczy, jakie mogą przytrafić się człowiekowi. Dlatego też choroba psychiczna pozostaje tematem niewygodnym. Po części wkracza w sferę tabu, czyli tego, o czy lepiej nie rozmawiać, nie jątrzyć, nie rozdrapywać. Wstydliwym stygmatem dla tych, których dotyka, bo zostawia skazę na całe życie. Nie tylko dla samego chorego.

Nieskończone połacie ludzkiego umysłu, który schodzi w głębiny, próbuje ująć w słowa Neal Shusterman w swojej pozornie młodzieżowej opowieści Głębia Challengera, za którą otrzymał National Book Award, a która jest historią opartą na faktach.

Czytaj dalej

Podsumowanie miesiąca: LUTY/MARZEC 2017

Moi Drodzy,

Dwa miesiące minęły jak z bicza strzelił. Prawdę powiedziawszy, to luty i marzec nie były dla mnie zbyt łaskawe, dlatego cieszę się, że minęły i odejdą w zapomnienie. Kwiecień natomiast zaczyna się pięknie, wiosennie, słonecznie i tak, że aż chce się żyć! <3

Dlatego hop siup! Szybciuchno podsumuję luty, podsumuję marzec i z czystym serduchem ruszę dalej!

Czytaj dalej

Książkowe nowości KWIETNIA 2017

Moi Drodzy,

Kwiecień plecień, bo przeplata trochę zimy, trochę lata, oby tego lata było więcej niż zimy, ale że El Niño i La Niña szaleją, to niczego nie można być pewnym. Oprócz premier książkowych oczywiście, bo co jak co, ale na rynku wydawniczym absolutny rozkwit! <3

Wielbiciele literatury mają w czym wybierać, mają w czym przebierać, a ja przygotowałam dla Was cztery wyjątkowe propozycje na ten miesiąc (w sumie to pięć).

Zapraszam na:

PREMIERY KWIETNIA 2017!

Czytaj dalej

Bezsenne Środy: „STRAŻAK” Joe Hill – post-apokaliptyczna padlina

Współcześni pisarze lubią powroty do przeszłości. Lubią nawiązywać do twórców sprzed lat, inspirować się ich ulubionymi dziełami, tworząc wszelkiego rodzaju hołdy, licząc na to, że pewnego dnia, ktoś porówna ich do idoli, do tych, którzy stanęli swojego czasu na piedestale i do dzisiaj stanowią gatunkowy kanon. Joe Hill nie musiał szukać daleko. Będąc synem kultowego twórcy horroru i grozy jakim jest Stephen King, porównanie narzuca się niemal samo, tym bardziej, jeśli syn postanawia podążać ścieżką pieczołowicie udreptaną przez ojca. I póki wyznaczony szlak pozostawał szlakiem, a czujne oko ojca nawracało syna z bocznych, błędnych ścieżek, to wszystko szło jak po maśle oryginalne opowiadania, doskonałe komiksy, powieści z własnym rockowym sznytem, miejscami zabawnie nawiązujące do uniwersum Kinga, niczym niespodzianki dla fanów ich prozy. Aż do momentu, w którym nie przyszedł czas, by dorównać ojcu. I tutaj nie było już szansy na powodzenie.

Miała być satyra, miała być mroczna baśń à la Władca Much i „Piotruś Pan” jednocześnie, a okazało się, że Strażak to nieudolna próba dogonienia pewnych wzorców gatunkowych, powieść, która na tle dorobku twórczego Joe Hilla nie ma w zasadzie nic do zaoferowania. Świetny koncept, kilku intrygujących bohaterów i ponad osiemset stron opowieści, która spłonęła na panewce.

Czytaj dalej