Site icon Wielki Buk

„Dzielnym będzie przebaczone” Chris Cleave – recenzja

Miłość w czasach zarazy. Miłość w czasach prosperity. Miłość w czasach kryzysu. Miłość w czasach zagłady. Miłość w czasach wojennej zawieruchy Tak, miłość i wojna to wdzięczny temat bolesny, dramatyczny, ale porywający, fascynujący, nieskończenie inspirujący dla wszystkich twórców kultury popularnej. To z jednej strony hołd złożony naszej przeszłości, wspólnej każdemu z nas, a jednocześnie nowa wizja historii i próba okiełznania najtragiczniejszych momentów dla ludzkości. Literackie przebłyski człowieczeństwa, fikcyjne i prawdziwe obrazy chwilowych odruchów, których wojna tak nienawidzi. Miłość zaprzecza nienawiści, staje jej naprzeciw i trzyma przy życiu, nawet kiedy wszelka nadzieja zdaje się zniknąć w oparach dymu, w huku bomb, w odorze porażającego strachu.

W miłości kotwicę odnajdą bohaterowie poruszającej powieści wojennej inspirowanej prawdziwymi wspomnieniami rodzinnymi Dzielnym będzie przebaczone Chrisa Cleavea.

Kiedy wybucha II Wojna Światowa, osiemnastoletnia Mary North odpowiada na wezwanie brytyjskiego rządu i wraca do stolicy, wierząc, że zostanie kobietą-szpiegiem i stanie w obronie ojczyzny. W zamian przydzielona zostaje jako nauczycielka do jednej z londyńskich szkół i tam poznaje Toma, nauczycielskiego idealistę, któremu daleko do głównego frontu walki. Kiedy przyjaciel Toma, Alistair, wraca na przepustce do domu, Mary zakochuje się w nim z wzajemnością. Niestety, młodych kochanków czeka rozstanie i niepewna przyszłość. Zaczyna się czas wielkiej próby, burzliwych uczuć i wojennej zawieruchy, przed którą nie ma ucieczki.

Chris Cleave z typowo angielskim humorem i swoistą swadą pokazał uczucie, jakie może dzielić dwoje młodych ludzi rozdartych przez wielką historię. To miłość pozbawiona sentymentalizmu, odarta z niepotrzebnej romantyczności, naga i bezbronna, wystawiona na największe próby, na najbrutalniejszą przemoc. Uczucie tak delikatne, nagie i wrażliwe, że najmniejszy podmuch może je zranić. Niepewne jak wszystko w tym trudnym czasie. Śmierć jest tu nieodłącznym elementem codzienności, przed którą nie można uciec, nie tylko na głównym froncie. W końcu wojna Mary to wojna miejskich uliczek, domów walących się pod niemieckimi bombami, szrapneli rozrywającymi ciała niewinnych ludzi, a jej historia to opowieść o poświęceniu i oczekiwaniu. Nie można jednak pominąć jej dziewczęcego uroku, brawurowej odwagi i tego, że potrafi spojrzeć na konflikt z przymrużeniem oka, bo wie, że kiedyś wojna się przecież skończy.

Dzielnym będzie przebaczone to historia odkupienia, ale też cierpkiego pogodzenia się z tym, co przyniesie los. Opowieść o wojnie, w której konflikt pozostaje konfliktem, ale nie można zapomnieć też o trywialnej niemal codzienności. O tym, że ktoś musi zaopiekować się dziećmi, ktoś musi iść do pracy, ktoś leczy się z kaca, a jeszcze trzeba pomyśleć o obiedzie i zdobyciu racji żywnościowych. Jest w tym sporo ironii, ale też sporo uroku, szczerych, niewymuszonych emocji i prostoty, która trafia do serca pozbawiona niepotrzebnego patosu, czy powielanych symboli. Chris Cleave potrafi opisać wojnę z perspektywy zwyczajnych zmagań, najprostszych uczuć, tęsknot, które działają na wyobraźnię niezależnie od epoki, niezależnie od klasy społecznej, w której przyszło nam żyć. Bo dobro i zło walczą i walczyć będą w nas od początku do końca świata.

Mary powiodła wzrokiem po stolikach. Okryte białymi obrusami światy kręcące się po orbicie wokół żyrandola pośrodku Sali, a przy każdym jego księżyce, kobiety i mężczyźni, roześmiani, pijący, przesłaniający i zaćmiewający siebie nawzajem, pomyślała. Jacy my wszyscy niesterowni, jakże ulegli wobec nieokiełznanych mocy.

O.

*Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Świat Książki. <3

**Zapraszam na filmik i na ROZDANIE!

Exit mobile version